Ocena brak

Polityka zagraniczna Polski w okresie dwudziestolecia międzywojennego

Autor /Tristan Dodano /25.10.2011

Polityka zagraniczna Polski po pierwszej wojnie światowej była bardzo trudna , gdyż jej położenie między dwoma wielkimi mocarstwami , które rywalizowały ze sobą między sobą , nie było najlepsze . Polska pod względem powierzchni w owym czasie znajdowała się na 6 miejscu w Europie zaraz po Związku Radzieckim , Francji , Hiszpanii , Niemczech i Szwecji . Tak więc był to naprawdę duży obszar kraju , jednak granice Polski nie wyglądały najlepiej . Większość z 5529 km była otwarta , tak więc były one trudne do upilnowania .Granice tworzyły liczne półwyspy i wybrzuszenia . Najbardziej niedogodny był wąski występ sięgający do morza oraz długi pas wileński , ciągnący się od Niemna , aż do Dźwiny . Jednak z naszych najbliższych sąsiadów , najbardziej niedogodny kształt miała Czechosłowacja , która w późniejszym okresie została rozebrana ze swych ziem , do czego przyczyniła się Polska .

Terytorium Polski właśnie ze względu swojego położenia , tzn. że leżała ona zawsze w centrum Europy , gdzie łączyły się szlaki komunikacyjne i eksportowe , było w przeszłości miejscem napięć politycznych i militarnych . Patrząc na odległą historie Europy , można zauważyć , ze żadna z wielkich wojen nie ominęła Polski .

Władze polskie po pierwszej wojnie światowej podjęły decyzje , ze najważniejszym zadaniem polityki zagranicznej jest obrona statusu quo i umacnianie pozycji Polski na arenie międzynarodowej .

Polska prowadząc swa politykę stanęła przed dylematem wielkich sąsiadów - Rosji Radzieckiej i Niemiec .Rosja dawała wiele , sama zaś nie żądała dużo . Chciała jedynie zabezpieczyć swe granice przed napaścią Niemiec . Potwierdził to komisarz Cziczerin , który w maju 1925 r . przemówił na Zjeździe Rad ZSRR : "położenie geograficzne Polski z punktu widzenia naszej polityki ogólnej czyni owa ugodę szczególnie dla nas ważna , ponieważ żadna wielka inwazja militarna przeciw nam nie może być przeprowadzona bez udziału Polaków , która byłaby awangarda takiego uderzenia . Dlatego właśnie w ogólnych wariantach naszej polityki pokoju ustanowienie trwałych stosunków z Polska zajmuje jedno z głównych miejsc ." Odpowiedz Polski także była bardzo znamienna : "Ani jeden Polak nie marzy o tym , aby chociażby o jeden kilometr posunąć się dalej w głąb rosyjskiego bezmiaru." Te słowa były wypowiedziane przez ministra Skrzynskiego . jednak nadal ani ze strony polskiej , ani rosyjskiej nie wyszedł pomysł zawarcia układu o nieagresji

Sprawa z Niemcami wyglądała całkiem inaczej . Niemcy nie ukrywały faktu , ze powstanie Polski jest rzeczą niechciana . już w 1918 r . pokazali swe prawdziwe oblicze , wysyłając posła do Warszawy , po to , aby posiał nieufność i poróżnił młode państwo z państwami zachodnimi . Niechęć Niemiec wynikała z tego , ze obawiali się oni , ze niepodległa Polska zechce połączyć wszystkie swe ziemie , w tym także zaboru pruskiego . Jednak to nie była główną przyczyna , inna to fakt , ze Berlinie widziano w niej sojuszniczkę Francji , która zechce wykorzystać do otoczenia Niemiec od wschodu .

Bardzo znamienne dla stosunków polsko-niemieckich stało się wydarzenie z wiosny 1919 r. , kiedy to Niemcy posiadały jeszcze względnie dużo sile militarna i pewna swobodę działania . Wtedy to Niemcy przygotowywały się do agresji na Polskę . Pierwszym ich celem miała być Wielkopolska . Jednak na szczęście akcja została w ostatniej chwili odwołana . Ujawnili wtedy oni swoja prawdziwa twarz , która aż do drugiej wojny światowej był ukrywana . Kanclerz republiki weimarskiej Josef Wirth oświadczył poufnie swoim współpracownikom w 1922 r. , ze "Polska musi być załatwiona" , dowódca armii niemieckiej generał Hans von Seeckt podkreślał , w tym samym czasie , ze "egzystencja Polska jest nie do pogodzenia z potrzebami życiowymi Niemiec . Polska musi zginąć i zginie ..."

Niemcy nie mogąc już działać siłą , robili wszystko by utrudnić Polsce start na arenie międzynarodowej .

Również stosunki z innymi państwami układały się rożnie . Bardzo ważne było dla Polski stanowisko Anglii , która była krajem , który wiele znaczył w powojennej Europie.

Jednak Anglia nie traktowała Polski jako godnego poparcia partnera . Uważała ja za "egzotyczny kraj" i sojusznika Francji . To właśnie przedstawiciele Wielkiej Brytanii przyczynili się do wyznaczenia niekorzystnej granicy polsko-niemieckiej. Jednym z największych przeciwników Polski był premier brytyjski David Lloyd George . Jego wystąpienie z marca 1918 r. Zasłynęło na arenie międzynarodowej , kiedy to określił Polskę jako naród , który " przez cały ciąg swej historii nie zdołał wykazać uzdolnienia do utrzymania stałej samodzielności ..." .

Jednak Polska posiadała również wielka sojuszniczkę - Francje , która chciała widzieć Polskę możliwie silna i duża . Sojusz polsko-francuski nie ukształtował się na zasadzie równości . Francja była partnerem o wiele ważniejszym i silniejszym . Współpraca miedzy nimi rozwinęła się , gdyż oba państwa czuły się zagrożone ze strony Niemiec . Lecz dzieliły je rozbieżne dążenia i nie zawsze tożsame interesy .

Największe znaczenie miały stosunki z Czechosłowacją ze względu na długość wspólnej granicy , lecz i duże możliwości współpracy gospodarczej oraz ogromna role ewentualnego sojuszu politycznego i wojskowego . Jednak owe stosunki nie wyglądały najlepiej . Próby jakiejkolwiek naprawy kończyły się fiaskiem . Powodem takiego stanu rzeczy był zatarg terytorialny o Śląsk Cieszyński i skrawki pogranicza tatrzańskiego który wygrała strona czechosłowacka . Jednak źródło nieporozumień tkwiło znacznie głębiej . Otóż ludzie , którzy kierowali polityka Czechosłowacji odnosili się do Polski z niechęcią . Uważali oni ze Polska nie przetrwa . Polska zaś uważała ze to Czechosłowacja jest tworem sztucznym , niezdolnym do dłuższego istnienia . Miedzy obydwoma państwami istniała rywalizacja o odegranie przodującej roli w Europie środkowo-wschodniej . Jednak rywalizacja ta przybrała formę wzajemnego szkodzenia sobie i utrącania inicjatyw drugiej strony przy lada okazji , choć przecież Czechosłowację i Polskę powinno łączyć wspólne niebezpieczeństwo jakim były Niemcy.

Jednak to nie były najgorzej układające się stosunki Polski z sąsiadami . Najgorzej ułożyły się stosunki z Litwa . Tutaj najbardziej widoczny był brak wszelkich normalnych kontaktów . Przyczyny tkwiły w sprawie odzyskania Wilna i jego regionu . Jednak powód był jeszcze głębszy Litwa starała się uodpornić od wciąż silnych kulturalnych wpływów polskich . Dla Polski fakt ten był bardzo niekorzystny , gdyż utrudniał on działania na ważnym odcinku bałtyckim .

Stosunki z Łotwą układały się o wiele lepiej . Jednak i one szczególnie w początkowym okresie nie były pozbawione napiec i zatargów. Znamienna cech była tu podejrzliwość Litwinów , choć nie uzasadniona . Natomiast silnym czynnikiem łączącym stały się wspólne zainteresowania polityczne i wymiana handlowa. Później również bardzo liczna emigracja sezonowa polskich robotników rolnych na Łotwie .

Rzeczpospolita pozostawiając z większością swych sąsiadów w stosunkach raczej napiętych , potrzebowała rzeczywiście życzliwego jej sprzymierzeńca , i nim właśnie okazała się Rumunia . Stosunki z nią były podobne do tych z Łotwą . miedzy Polska a Rumunia nie rozwinęły się żywsze kontakty bezpośrednie . Wymiana handlowa była nikła z wyjątkiem polskich prób eksportowania sprzętu i uzbrojenia do Rumunii .

Bezpośrednim sąsiadem Polski , choć tylko przez kilka miesięcy 1939 r. Były Węgry . Zajmowały one nadzwyczaj życzliwą postawę wobec Polski . Jednak w sumie niewiele zdołano zdziałać wspólnymi siłami . Ani Polska nie mogła udzielić Węgrom dostatecznego poparcia , ani one nie okazały jej efektownej pomocy .

Polska posiadała jeszcze jednego sąsiada-niesąsiada . Było nim Wolne Miasto Gdańsk . Gdańsk znajdował się na polskim obszarze celnym i Polska posiadała prawo reprezentowania go na arenie miedzy narodowej , to jednak nie należał on do Polski i dominowały tam wpływy niemieckie . Ten obszar był niejako barometrem stosunków polsko-niemieckich , każdy zatarg na linii Berlin-Warszawa miał swoje odbicie właśnie tam.

Stosunki z sąsiadami w owym czasie stanowiły poważny problem w jej polityce zagranicznej . Współcześnie mówi się , ze wtedy Polska posiadała 75% granicy stale zagrożonej , 20% niepewnej , a zaledwie 5% bezpiecznej .

Zasadniczym celem polityki zagranicznej było utrwalenie i utrzymanie uzyskanego stanu posiadania , uspokojenie atmosfery wokół nowo powstałego państwa . Ponieważ kraj był wyczerpany wojna , władze polskie wybrały kierunek polityki pokojowej . Bardzo znamienny dla tej polityki był opracowany w Sztabie Generalnym dokument , który stal się podstawa uchwały z dnia 19 stycznia 1922 r. . Pisze w nim miedzy innymi , ze "Jesteśmy jako państwo zainteresowani przede wszystkim w możliwie długim utrzymaniu swego statusu quo .Niezbędnym nam jest wystarczająco długi okres konsolidacji wewnętrznej i pracy spokojnej .Nadmiaru prężności na zewnątrz nie posiadamy . Z punktu widzenia wojskowego polityka zagraniczna winna zmierzać do unikania konfliktów zbrojnych ."

Pokojowe tendencje doszły szczególnie do głosu w czasie sprawowania urzędu ministra spraw zagranicznych przez Konstantego Skirmunta (1921-1922) . To właśnie dzięki nie mu doszło do zbliżenia z państwem czechosłowackim , choć w rezultacie zakończyło się ono niepowodzeniem .

Państwo polskie nie było zainteresowane rozwijaniem stosunków z odległymi krajami , jednak i one do tego nie dążyły . Ogólnie wiec biorąc stosunki z państwami odległymi rozwijały się powoli i labo . Jednak były 2 wyjątki . Pierwszy to Brazylia i Stany Zjednoczone , gdzie znajdowała się liczniejsza ludność polska . Zaś drugi to kraje azjatyckie.

Pierwsza polowe lat dwudziestych określić można jako czasy kształtowania się polskiej polityki zagranicznej i układania stosunków z sąsiadami . W tym czasie sytuacja międzynarodowa Polski ulęgła wyraźnemu wzmocnieniu . Najbardziej widocznym osiągnięciem w tej dziedzinie jest zatwierdzenie przez mocarstwa Ententy polskiej granicy na wschodzie - 15 marca 1923 r.

W 1925 r. odbyła się konferencja w Locarno . Polska została potraktowana jako klient Francji . Delegaci polscy nie zostali wpuszczeni na sale obrad i mogli tylko przyjmować do wiadomości przyjęte tam decyzje . Polska została w ten sposób ośmieszona i upokorzona . Tak wiec w rezultacie w Locarno położenie międzynarodowe Polski ulęgło pogorszeniu . Szczególnie widoczne było stanowisko niemieckie , które to wypowiedziały się o Polsce jak o "państwie sezonowym" . Rząd niemiecki nie mogąc działać siła na Polskę obrał metodę presji ekonomicznej i w 1925 r. wypowiedział jej wojnę celna . W swych zmaganiach z Niemcami Polska była osamotniona , nie pomogła jej Francja , ani inny sojusznik .

Wkrótce po Locarno w Polsce nastąpił Przewrót Majowy , jednak nie zmienił on polityki zagranicznej , ożywiły się natomiast nowe kierunki działania , dawniej pasywne .

Ogólnie rzecz biorąc druga polowa lat dwudziestych nie była okresem szczególnej aktywności polityki zagranicznej . Był to okres dość spokojny dla Polski. W kołach międzynarodowych pomału zaczęto się przyzwyczajać do obecności Polski , traktowano ja jako istniejącą realność , a nawet czynnik stabilizacji i równowagi w Europie. Jednak lata dwudzieste były niejako cisza przed nadchodzącą burza . W początek lat trzydziestych kapitalistyczna Europa wstrząs wielki kryzys ekonomiczny . Lecz ominął on Niemcy , a nawet przyniósł mu korzyści . w py to zaczęły uzyskiwać sukcesy chikolityce zagranicznej , które to stały się zachętą do potęgowania nacisku na Polskę . Wkrótce potem , bo 30 stycznia 1933 r. urząd kanclerski w Niemczech objął Adolf Hitler .

Już na początku lat trzydziestych a Warszawie zaczęto sobie zdawać sprawę , ze zaczyna się nowy okres w polityce zagranicznej .Wtedy to człowiekiem , który napędzał polska politykę zagraniczna był Józef Beck - człowiek oddany Pilsudskiemu i cieszący się jego zaufaniem . Beck uważał , ze Polska może stać się wobec swych sąsiadów równorzędnym partnerem , aby tak się stało musiała rozwinąć się gospodarczo i ekonomicznie .

Związek Radziecki zmierzając do zabezpieczenia swej granicy zachodniej , już od dawna proponował rządowi polskiemu zawarcie układu o nieagresji . Bardzo znamienna w tym kierunku była wypowiedz Wiaczeslawa Mołotowa na Zjeździe Rad w maju 1929 r. . Mołotow podkreślił iż "Niejednokrotnie deklarowaliśmy i potwierdzam to ponownie - mowil Molotow - nasze pragnienie osiągnięcia z Polska trwałych , pokojowych stosunków. Proponowaliśmy jej zawarcie układu o nieagresji , proponowaliśmy zastosowanie najpoważniejszych środków , ażeby zabezpieczyć granice . W Polsce wiedza , ze nie czynimy tego z tchórzostwa . Przesłanką naszej polityki wobec Polski jest przeświadczenie , iż utrwalenie pokojowych stosunków będzie korzystne dla obydwóch narodów , dla obydwóch państw ."

Od 1931 r . w stosunkach polski z ZSSR zarysowało się wyraźne odprężenie , zaś już 25 lipca 1932 r. doszło do podpisania polsko- radzieckiego układu o nieagresji . Układ ów "stanowił przedział miedzy pełną wzajemnej nieufności przeszłością a przyszłością chłodną w swej poprawności . Pakt o nieagresji nie był jeszcze paktem o współpracy dwóch sąsiadów , aczkolwiek mógł się stać punktem wyjściowym dla takiej współpracy w przyszłości . Jego rezultatem było odprężenie w stosunkach wzajemnych i stworzenie przesłanek dla modyfikacji istniejącej konfiguracji politycznej . Polska uzyskiwała bez wątpienia większą zdolność manewru w kształtowaniu swego bezpieczeństwa."

Jednak taka atmosfera trwała tylko zaledwie parę lat . Gdyż w roku 1933 nastąpiło pogorszenie stosunków niemiecko-rosyjskich . Tak wiec Polska stanęła przed trudnym wyborem . Każde z mocarstw starało zjednać ja ku sobie . Dyplomaci radzieccy ostrzegali przed zagrożeniem jakie niesie osoba Hitlera , wskazując , ze nadal będzie on kontynuował pruskie tendencje zaborcze . Jednak to nie pomogło Beck wybrał inną drogę . Uznał ze polityka zagraniczna nie może być oparta tylko na jednym sojuszniku . Tak wiec wybrał prowadzenie polityki równowagi , utrzymywanie przez Polskę jednakowego dystansu miedzy jej sąsiadami . Jednak wkrótce okazało się , ze taki stan rzeczy nie był możliwy .

Początkowo stosunek z Niemcami był oziębły , a nawet wrogi . w istocie Hitler nie był zainteresowany polepszeniem wzajemnych stosunków . Jednak dla dobra swych interesów gotów był maskować swe rzeczywiste zamierzenia pokojowym frazesem . Pomału stosunki miedzy państwami polepszały się i już nie długo potem zrodził się projekt układu o nieagresji miedzy nimi. Podpisano go 26 stycznia 1934 r. i nosił nazwę deklaracji o niestosowaniu przemocy w stosunkach wzajemnych .

Wtedy to pomału następowało naruszanie polityki równowagi na korzyść sąsiada niemieckiego .

Formalnie Polska zyskiwała wiele , stała się krajem równorzędnym . Lecz już wtedy można było zauważyć nietrwałość stosunków wytworzonych po układzie. Rząd niemiecki nie uznał i nie zagwarantował istniejącej granicy z Polska .Faktycznie Polska dzięki układowi nie zyskała nic , wręcz przeciwnie , zaś Niemcy uzyskały bardzo dużo , nie wnosząc nic .

Strona bardziej aktywna we wzajemnych stosunkach były Niemcy . Starały się one narzucić Polsce swa inicjatywę , zneutralizować ja wobec swych kolejnych posunięć. I udało się im to , Polska nie zareagowała na wprowadzenie powszechnego obowiązku służby wojskowej w Niemczech.

Jeden z czołowych dygnitarzy hitlerowskich Hermann Goring bawiący w Polsce w 1935 r. . wysunął plany wspólnego marszu przeciwko Rosji . powtórzył to parokrotnie w latach następnych . Lecz Polska nie zgadzała się na to . Gdy na początku 1935r. Goring przebywał na spotkaniu z Pilsudskim i zaczął mówić o agresji na ZSSR , ten przerwał mu kategorycznie i oświadczył , ze Polska jako sąsiad ZSSR musi prowadzić spokojna i powściągliwą politykę i nie chce wplątać się w żadne antyradzieckie kombinacje "Nie możemy dopuścić , ażebyśmy się znaleźli w sytuacji , w której trzeba było by spać z karabinem pod poduszka . Karabiny powinny pozostawać w arsenałach" - konkludowal .Także Beck po śmierci Pilsudskiego zajmował podobne stanowisko.

Od początku 1937 r. daje się zauważyć wzmożone antypolskie propagandy .

Polskie stosunki miedzy innymi państwami uległy pogorszeniu , głownie z Litwa . Rząd polski nadal zachowywał wobec ZSSR stanowisko pełne rezerwy i ostatecznie uznał ja za kraj bardziej niebezpieczny . Pogląd taki przede wszystkim reprezentował Pilsudski , który "porządnie skrytykował i zwymyślał" generała Fabryca , który to przedstawił raport sugerujący , ze Niemcy są wrogiem Polski numer jeden .

Polityka równowagi była uzupełnieniem koncepcji znanej pod nazwa "międzymorze" . Chodziło w niej o polepszenie stosunków z państwami znajdującymi się w podobnej sytuacji co Polska .

Na północy była to Litwa , z która dzielił Polskę otwarty konflikt . Od lat 1933-1934 nasiliły się ze strony polskiej propozycje załatwienia spraw spornych , jednak rząd litewski grał na zwłokę . W takiej sytuacji Beck za najlepsza metodę złamania uporu Litwinów, uznał drogę ponawiania nacisków . Występował przeciwko rozwiązaniem częściowym i koncesjom w dziedzinie transportu i handlu . Lecz ów nacisk okazał się niewystarczający i tylko wywołana Litwie fale rozjątrzenia.

Na południu zaś nadal źle układały się stosunki z Czechosłowacją .Przyczyna tkwiła w stosunku Becka do owego sąsiada.

Tak wiec idee "międzymorza" była realizowana bez Litwy i Czechosłowacji . Beck skupił się wiec na północy .Próby ożywienia stosunków z Łotwą i Estonia również nie przyniosły rezultatów .

Szwecja i Finlandia także nie wykazywały inicjatywy . Żadne z państw skandynawskich trzymając się ściśle polityki neutralności , nie wykazało ochoty włączenia się w wir skomplikowanych spraw srodkowo-europeiskich.

Podobnie ukształtowała się sytuacja na południowym skrzydle . Węgry opowiadały się za współpracą z Polską , lecz w rzeczywistości miedzy obydwoma krajami istniały dość wątłe bezpośrednie stosunki . Łączył je przede wszystkim wspólny antagonizm do Czechosłowacji .

Ogólnie wiec biorąc patrząc plany koncepcji "międzymorza" zakończyły się niepowodzeniem . Polsce pozostało wiec złudzenie polityki równowagi , tak bardzo w rzeczywistości zachwianej pomiędzy sąsiadami.

Niemcy mając pewność ze żadne ich działania nie będą kontrolowane przez inne państwa , pomału przechodziły do otwartych aktów agresji . Pierwszym obiektem ich działań miała stać się Austria .Dnia 13 marca 1938 r. Niemcy proklamowały wcielenie Austrii do Rzeszy , ale już 12 marca Wehrmacht przekroczył granice austriacka . Niemcy rzeczywiście nie pomyliły się co do stanowiska innych mocarstw.

W 1938 r. nastąpiło największe zbliżenie miedzy Trzecia Rzesza a Polska . Państwo polskie okazywało Niemcom wszelka pomoc przy minimalnych bądź żadnych korzyściach dla siebie. Również Polska dążyła do załatwienia swych spraw w sposób jaki robiły to Niemcy. Otóż 17 marca 1938 r. wysunęła ultimatum do Litwy z kategorycznym zadaniem nawiązania stosunków dyplomatycznych . Rząd litewski nie otrzymawszy znikąd pomocy , musiał ugiąć się pod presja .

Jednak większe i bardziej negatywne miało wystąpienie w stosunku do Czechosłowacji , ona widząc jak groźna jest Polska starała się unormować z nią stosunki , jednak ta była nie przejednana . i gdy tylko zapadly decyzje monachijskie , rząd polski wystosował 30 września 1938 r. ultimatum do Pragi żądając natychmiastowego oddania Zaolzia , Niemcy poparły to żądanie . Dnia 2 października wojska polskie przekroczyły Olzę .

Po upokorzeniu mocarstw zachodnich w Monachium , Hitler uznał , iż najwyższy czas podporządkować sobie Polskę , która ciągle wymykała się im z rak . Niemcy żądały od Polski przyłączenia Wolnego Miasta Gdańsk do Niemiec i budowy eksterytorialnej autostrady przez Pomorze . W zamian za to obiecywali zagwarantowanie Polsce istniejących granic , przedłużenie układu polsko-niemieckiego o 25 lat i współpracę w działaniach na rzecz zaspokojenia roszczeń kolonialnych . Rząd polski stanął po raz kolejny przed koniecznością podjęcia ważnej decyzji. Minister Beck starał się ja odwlec , mijały miesiące ,a decyzja wciąż nie była podjęta.

Dnia 8 stycznia 1939 r. odbyła się na warszawskim Zamku , z udziałem prezydenta Rzeczypospolitej , narada , w czasie której zebrani ustalili , ze "a) jeśli Niemcy podtrzymywać będą nacisk w sprawach dla nich drugorzędnych , jak Gdańsk i autostrada , to nie można mieć złudzeń ze grozi nam konflikt w wielkim stylu , a obiekty są tylko pretekstem ; b) wobec tego chwiejne stanowisko z naszej strony prowadziłoby nas w sposób nieunikniony na równię pochyłą , kończącą się utrata niezależności i rola wasala Niemiec ."

W lutym 1939 r. w Warszawie gościł minister Ribbentrop i powtórzył propozycje sojuszu , kładąc nacisk na wynikające z niego korzyści . Jednak nic nie osiągnął . Rozgoryczony i zniecierpliwiony , miał Ribbentrop powiedzieć do towarzyszących mu osób : "Polacy są twardzi , twardsi niż Czesi" .

Otwarty konflikt zbliżał się coraz szybciej . Dnia 26 marca Ribbentrop w rozmowie z ambasadorem Lipskim wystąpił z ostrymi zarzutami w związku z podjętymi przez Polskę krokami wojskowymi .

Dyplomacja polska zaczęła podejmować gorączkowe starania o pozyskanie dla kraju sojuszników wobec grożącej mu agresji . Już 30 marca Polska przyjęła gwarancje brytyjskie , do których następnie przyłączyła się Francja . Na przychylność i neutralność Węgier można było liczyć , choć i one znalazły się pod wzrastającym wpływem Rzeszy. Także w Rumunii wzmagały sie3 wpływy niemieckie , a to zmniejszało wartość sojuszu polsko-rumunskiego . Pomoc ze strony państw skandynawskich także nie wchodziła w grę .

Ogólnie biorąc Polska pozostała osamotniona w grożącej jej agresji. Tymczasem decyzje w Berlinie zapadały a moment uderzenia na Polskę zależał już tylko od gotowości Wehrmachtu .

24 kwietnia 1939 r. Hitler powołując się na fakt przyjęcia przez Polskę gwarancji brytyjskich , wypowiedział układ polsko-niemiecki z 1934 r. .

Polska stała się bariera na drodze ekspansywnej polityki Niemiec na wschodzie. Dopóki istniała , hitlerowska agresja przeciwko ZSSR nie była możliwa .Dzieje polityki zagranicznej Polski w okresie międzywojennym zamykają się bardzo mocnym akcentem , kraj najpierw znalazł się pod presja Hitlera i stawił mu czoło .

Polska stała się ofiara napaści Trzeciej Rzeszy , przyjęła na siebie pierwsze uderzenie wojennej machiny Hitlera i mimo bohaterskiego oporu żołnierzy polskich- ulęgła , lecz wciągnęła hitlerowskie Niemcy w wir wojny , z której już nie miały powrotu .

Do góry