Ocena brak

Polityka Stalina wobec nierosyjskich narodów ZSRR w latach 1945 - 1953

Autor /Patryk0909 Dodano /05.01.2012

  • polityka ZSRR wobec nierosyjskich obywateli łączyła się z pojecięm „żdanowszczyzny”, gdyż w tej teorii naród rosyjski został uznany za najbardziej wartościowy ze wszystkich narodów ZSRR i wszystkie pozostałe narody powinny wobec Rosjan pełnić rolę służebną.

  • W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się narody, które w czasie wojny w mniejszym lub większym stopniu współpracowały z Niemcami – np. Ukraińcy, były one obiektem wzmożonej „czujności”.

  • Partiami komunistycznymi poszczególnych republik i okręgów autonomicznych nie rządzili lokalni działacze, lecz zaufani współpracownicy Stalina.

  • Języki narodowe były usuwane ze szkół i administracji, ogólna rusyfikacja – która nigdzie nie była zapisana w żadnej ustawie.

  • Z kolei w ustawach było zapisywanych dużo akcesji i przywilejów, które miały posiadać poszczególne republiki, które nigdy nie weszły w życie. Np. Ukraina uzyskała teoretycznie prawo do posiadania własnej armii oraz bezpośrednich stosunków z innymi państwami.

  • Najlepiej rysyfikacji oparły się ludy zakałkaskie, gdzie języki miejscowe utrzymały statut języków urzędowych.

  • Stalin na nowo zdobyte tereny przesiedlał wielu rdzennych Rosjan, aby wymieszali się ze miejscową ludnością. Jest to szczególnie widoczne w krajach nadbałtyckich, już w 1949r w Talinie było 49% Rosjan. Dążono do stworzenia nowego, ponadnarodowego obywatela radzieckiego. Jednocześnie mieszkańców danych regionów przesiedlano często w głąb Rosji.

  • Już w 44r rozpoczęła się dyskryminacja Żydów, usuwano ich ze stanowisk i prześladowano w imię kampanii przeciwko „kosmopolitom bez ojczyzny”

  • Również bezceremonialnie postąpiono z narodowymi kościołami, prześladowano kościół katolicki i protestancki w krajach nadbałtyckich, na Ukrainie zlikwidowano przemocą Ukraińską Cerkiew Katolicką.

  • Majątek tych kościołów bardzo często został oddany do dyspozycji patriarchatowi moskiewskiemu, który uzyskał poparcie Kremla.

Podobne prace

Do góry