Ocena brak

Polityka Rzeczypospolitej wobec Habsburgów w XVII w.

Autor /Fidelis Dodano /11.05.2012

 

Po śmierci Stefana Batorego Habsburgowie po raz trzeci wysunęli swą kandydaturę do korony polskiej. Część magnaterii wybrała władcą arcyksięcia austriackiego Maksymiliana. Drugą kandydaturą, popieraną mocno przez Annę Jagiellonkę i Jana Zamoyskiego był Zygmunt, siostrzeniec Anny Jagiellonki. Maksymilian wkroczył do Polski, gdzie po nieudanym oblężeniu Krakowa, został ostatecznie rozbity pod Byczyną (rok 1588) przez Zamoyskiego.

Na początku swego panowania król Zygmunt III podjął wyjątkowo niezręczne działanie. W 1589 roku nastąpiło spotkanie rodzinne w Rewlu, gdzie król polski spotkał się ze swoim ojcem, Janem III Królem Szwecji. Jan III chciał powrotu syna do Szwecji.

Przypuszczalnie tam padły propozycje przekazania tronu polskiego Habsburgom. W 1590 roku w Grazu arcyksiążę Ernest podpisał w tej sprawie tajną umowę z młodym Wazą. W umowie Zygmunt decydował się odstąpić tron polski Habsburgowi za cenę 400 tys. guldenów oraz pomoc militarną. Sprawa ta niedługo pozostawała w tajemnicy. W Rzeczypospolitej wybuchło łatwo zrozumiałe oburzenie na to kupczenie koroną polską.

Cechą charakterystyczną polityki zagranicznej Zygmunta III Wazy był sojusz z Habsburgami. Stanowiło to kolejną kość niezgody ze szlachtą, bo przecież Zygmunt wybrany został królem jako kandydat antyhabsburski. W 1613 roku Zygmunt III zawarł sojusz polityczny z Habsburgami. Miał zapewnić królowi polskiemu pomoc w sprawach moskiewskich i szwedzkich. W sumie jednak przyniósł więcej korzyści Habsburgom niż Wazom. W czasie wojny 30-letniej Polska zbliżyła się do obozu katolickiego (mimo, że w samej wojnie bezpośredniego udziału nie brała).

Historycy oskarżają króla, że niepotrzebnie wysyłał wtedy na pomoc Habsburgom słynne oddziały lisowczyków. Doprowadziło to do groźnego konfliktu z Turcją, która zerwała "wieczysty pokój" z Rzeczypospolitą wskutek interwencji lisowczyków w Siedmiogrodzie, uzależnionym od Turcji. W XVI stuleciu podstawą polskiej polityki zagranicznej było unikanie za wszelką cenę konfliktu zbrojnego z Turcją.

Mimo wzajemnych najazdów (tatarskich na Polskę i kozackich na Turcję), mimo interwencji polskich w księstwach naddunajskich (Mołdawia, Wołoszczyzna), które były lennem tureckim - do wojny nie dochodziło. Ale gdy Zygmunt III związał się z Habsburgami, największymi wrogami sułtana, zatargi te stały się pretekstem do wojny.

Zygmunt III Waza prowadząc liczne wojny potrzebował zabezpieczenia na innych frontach i szukał sojuszników. Stąd zbliżenie z Habsburgami oraz ugoda z Brandenburgią, której w 1611 roku obiecano objęcie lenna pruskiego. Nastąpiło to ostatecznie w 1618 roku.

W czasie potopu szwedzkiego Habsburgowie opowiedzieli się za Rzeczypospolitą. 27 maja 1657 r. zawarto sojusz polsko-cesarski, w którym Habsburgowie zobowiązali się wysłać pomoc wojskową przeciw Szwecji. Szwecja była sojuszniczką Francji rywalki Cesarstwa. Jednak Habsburgowie wymusili na Rzeczypospolitej zrzucenie zależności lennej (traktaty welawsko-bydgowskie) jaką sprawowała nad Prusami Książęcymi, w celu pozyskani elektora brandenburskiego przeciw Karolowi Gustawowi.

król Jan próbował dokonać zasadniczego zwrotu w polskiej polityce zagranicznej. Miał on polegać na zawarciu pokoju z Turcją (za pośrednictwem Francji, co miało skłonić Turcję do oddania Polsce Podola). Kolejnym krokiem miał być sojusz ze Szwecją i Francją, co z kolei miało umożliwić wszczęcie akcji zbrojnej przeciw Brandenburgii w celu zdobycia Prus Książęcych (miały one stać się dziedzicznym królestwem Sobieskich). Sukces tego przedsięwzięcia pozwoliłby Polsce mocniej usadowić się nad Bałtykiem.

Sobieski uważał, że największym zagrożeniem dla Rzeczypospolitej jest Rosja i Brandenburgia, zaś wojny z Turcją, szkodliwe dla Polski, im przynoszą korzyść. Ta nowa polityka królewska zwana jest w historiografii polityką bałtycką Sobieskiego. Nie była wbrew pozorom utopijna, miała bowiem poparcie największej potęgi ówczesnej Europy - Francji Ludwika XIV, walczącej z Brandenburgią.

Stosunek szlachty do tych planów zmusił króla do prowadzenia całej akcji dyplomatycznej bez jej wiedzy. Zarówno sojusz polsko - francuski, zawarty w 1675 roku w Jaworowie, jak i traktat polsko - szwedzki z Gdańska (rok 1677), były zawarte w zupełnej tajemnicy. Jednak potężna opozycja szlachty i magnaterii, hojnie opłacana przez agentów brandenburskich i cesarskich, uniemożliwiła realizację śmiałych planów Sobieskiego.

Jednak nawet najskromniejsze plany w tej dziedzinie utożsamiane były przez szlachtę z wprowadzaniem absolutyzmu, a tego szlachta obawiała się wręcz chorobliwie. Szlachta, dumna ze swej roli obrońców "przedmurza chrześcijaństwa", nie rozumiała interesów Polski nad Bałtykiem.

Szczególna zaciekłość opozycji i bezwzględna, nie przebierająca w środkach walka z królem oraz odstąpienie Francji od sojuszu z Sobieskim, spowodowało załamanie się wielkich planów królewskich. Sobieski jako mąż stanu poniósł całkowitą klęskę. Król Jan III Sobieski zmuszony był zwrócić się w stronę Habsburgów i dalej prowadzić wojnę z Turcją. Zaczął montować ligę antyturecką, do której w 1683 roku przyłączył się cesarz (armia sułtana stałą niemal pod murami Wiednia).

Zamiast na Królewiec, pomaszerował więc Sobieski na czele 25-tysięcznej armii na odsiecz stolicy Austrii. Dowodził pod Wiedniem połączonymi siłami sojuszników i odniósł wspaniałe zwycięstwo. Sobieski po mistrzowsku, ze znakomitym wykorzystaniem warunków topograficznych, przeprowadził decydujący atak husarii ze szczytów podwiedeńskich.

Cały obóz turecki wpadł w ręce zwycięzcy. Wydarzenie to odbiło się echem w całej Europie, wszyscy monarchowie słali polskiemu królowi listy gratulacyjne z wyrazami podziwu. Zwycięstwo wiedeńskie przyniosło załamanie potęgi ofensywnej Turcji.

Dla Polski najlepsze byłoby zawarcie w tym momencie pokoju z Turcją, jednak Sobieski, pod presją dyplomacji papieskiej i nastrojów szlacheckich, kontynuował działania, już bez tak spektakularnych zwycięstw. W pierwszym starciu pod Parkanami nawet omal nie zginął. W 1684 roku Jan III Sobieski przyłączył się do tzw. Świętej Ligi. W jej skład wchodziły również Austria, Wenecja i papiestwo, a później także Rosja.

W ten sposób Rzeczypospolita skazywała się na prowadzenie długich i wyczerpujących walk z Turcją i Tatrami bez bezpośrednich korzyści dla kraju ("jarzmo Ligi Świętej"). Wojnę zakończył pokój zawarty w 1699 roku w Karłowicach. Polska odzyskiwała ziemie utracone w 1672 roku. Długi okres wojen z Turcją został zamknięty.

Rozstrój wewnętrzny państwowości polskiej był tak duży, że Rzeczypospolita stałą się przedmiotem polityki międzynarodowej, a jej terytorium obiektem przetargów. W 1675 roku zawarto traktat austriacko - rosyjski, a w 1686 i 1696 roku porozumienie Szwecji z Brandenburgią. Były to tajne układy, których celem było współdziałanie w sprawie utrzymania w Polsce anarchii.

Podobne prace

Do góry