Ocena brak

Polityka i batalistyka - Wojna chocimska

Autor /Odillo Dodano /04.06.2013

Opisy kampanii wojennych, przytaczanie znamienitych czynów, wspominanie wielkich zdarzeń, klęsk i zwycięstw — zawsze to było potrzebą poetów. Z tego rodzi się znakomita część utworów epickich w kulturze europejskiej. Z tego też źródła wywodzi się wielki poemat epicki Wacława Potockiego, jeden z najświetniejszych utworów literackich tego rodzaju w dziejach literatury staropolskiej.

Wacław Potocki napisał ten utwór w 1670 roku. Ale akcja jego toczy się o prawie pół wieku wcześniej, dotyczy mianowicie wojny polsko-tureckiej, która rozstrzygnęła się w wielkim starciu pod Chocimiem w 1621 roku. Wspomnieliśmy już, że utwór ów wywodzi się z wielkiej tradycji literackiej, jaką mają za sobą opisy czynów wojennych. Tradycja ta trwa do dzisiaj i przejawia się zarówno w literaturze, jak i w filmie. Trudno po prostu zliczyć ilość dzieł literackich i filmowych, które tematycznie nawiązują do ostatniej wojny. Wywodzą się one z tej samej tradycji, z której wywodził się także utwór Wacława Potockiego. Jego język, sposób komponowania obrazów, liczne wtręty zapomnianej już obecnie maniery stylistycznej właściwej literaturze siedemnastowiecznej, wreszcie wielkie bogactwo porównań i metafor zaczerpniętych z antyku, z mitologii sprawiają, że tekst staje się wręcz nieczytelny dla XX-wiecznego czytelnika. Pamiętajmy jednak, że opis bitwy chocimskiej z 1621 roku dokonany przez Potockiego mógłby być — gdyby znali go współcześni — odczytywany przez nich z takim samym zainteresowaniem, jakim my darzymy filmy czy powieści o zdobyciu Berlina, o bitwie pod Monte Cassino albo o walce polskich lotników nad Londynem.

Podobieństwo między tymi tematami a tematem Wojny chocimskiej jest tym większe, że w obu przypadkach mamy do czynienia z analogicznymi sytuacjami: przeciwnik jest potężny i pewien zwycięstwa, a pokonany zostaje przez siły pozornie słabe i źle przygotowane. Wygrywają one dzięki temu tylko, że nie licząc na przewagę materialną, której nie miały, poczynają sobie mężnie i z poczuciem słusznej sprawy.

Tak bywało wielokrotnie w naszej historii, tak też było i w przypadku wojny opisanej przez Potockiego.

Bitwa pod Chocimiem z innych jeszcze względów jest podobna do wspomnianych wyżej bitew ostatniej wojny. Była to mianowicie bitwa przełomowa dla historii politycznej całej Europy. Że tak było, wskazuje ogromne zainteresowanie, jakie wywołała w całej ówczesnej Europie. Polska uchodziła w tym czasie za mocarstwo europejskie, co prawda chyliła się już ku upadkowi swojej potęgi, ale jeszcze mogła stawić czoła Turcji, chyba jako jedyne państwo w tej części Europy. Wojna polsko-turecka była wi£c konfrontacją mocarstw i jako taka nie mogła nie pozostawić śladu w wielu literaturach, nie tylko w naszej.

Konfliktowi temu poświęcono wiele uwagi w literaturze włoskiej, francuskiej, pojawiły się też relacje w innych-językach. Ale oczywiście najwięcej litworów, komentarzy, kronik oraz dzieł historycznych znajdujemy na ten temat w literaturze polskiej. Dzieje tej wojny opisywali przed Potockim: Jan Bo janowski (Naumachia chocimska, 1622), Bartłomiej Zimorowic (Pamiątka wojny tureckiej, 1628), Samuel Twardowski (w poemacie Władysław IV, król polski). W roku pojawienia się utworu Potockiego tę samą wojnę opisał w epickim poemacie Ignacy Krasicki. Nie będziemy tu przytaczali wielkiej ilości dzieł nieliterackich, czysto informacyjnych lub politycznych, poświęconych temu wydarzeniu. Przytaczamy powyższe zresztą tylko dlatego, żeby wskazać na ważność tematu podjętego przez poetę i przyrównać jego wykonanie do równie ważnych dla naszego i poprzedniego pokolenia opisów wydarzeń wojny.

Potocki jednak, podejmując znany i popularny temat, nie tylko miał na uwadze powielanie zachwytów nad dzielnością oręża polskiego. Chodziło mu o coś więcej. Utwory literackie, które powstawały zaraz po wydarzeniach 1621 roku, kładły nacisk raczej na bohaterstwo żołnierzy, na powodzenie samej kampanii, nie wspominając właściwie o jej ciemnych i wstydliwych stronach. Tymczasem Potocki, który pisał swój utwór po pięćdziesięciu prawię latach, wykorzystał temat do powiedzenia paru przykrych prawd swoim współczesnym.

Wojna chocimska jest także utworem rewidującym utarte wyobrażenia o świetności wojennej, jest utworem, który miał za zadanie zburzyć zbytnią pewność siebie Polaków. W czasach Potockiego, podobnie jak to miało miejsce pół wieku wcześniej, Polacy pokładali nadzieje tylko we własnej odwadze i opiece boskiej. Nie myśleli natomiast o zapobiegliwości, o pracy ani o rozsądku politycznym.

Aby w pełni zrozumieć powyższe uwagi, przypomnijmy kilka faktów z okresu poprzedzającego wyprawę Chodkiewiczy. Doszło do tej wojny w następstwie nieudolności politycznej. Co gorsza — politycy, którzy nie potrafili wojnie zapobiec, nie potrafili jej także przygotować i prowadzić. Polska przystąpiła do walki z państwem posiadającym największą armię ówczesnego świata zupełnie pozbawiona sojuszników, zaplątana w inne konflikty, osłabiona wreszcie niedbałą polityką wewnętrzną. Dopiero wówczas gdy nadeszła wieść o zbieraniu się armii tureckiej, powołano Sejm, który miał uchwalić podatki na zaciąg wojska. Dzieje tej wojny są właściwie jednym pasmem nieudolności i złej woli. Ba — nawet osławione męstwo rycerstwa objawiło się tu w zgoła innym świetle. Nie było co prawda dezercji w takich rozmiarach, jak na przykład podczas kampanii cecorskiej, ale i pod Chocimiem było wiele ucieczek z obozu, a jeszcze więcej czynów zgoła nierycerskich, takich m. in. jak mordowanie ludności dla rabunku. Przypomnienie tej wyprawy mogło być zatem przez Potockiego potraktowane jako przestroga dana współczesnym, aby pamiętając o błędach przeszłości, nie popełniali ich więcej na przyszłość.

Niemniej jednak wyprawa ta była udana. I utwór Potockiego nje jest wcale poświęcony ukazywaniu tylko złych stron tej.wojny. Przeciwnie — heroizuje on temat, przedstawia go na podobieństwo mitycznych bojów greckich, słowem — jest to utwór, który w jedno łączy miłość do tradycji i wzniosły stosunek do przeszłości z mądrym krytycyzmem i umiejętnością dostrzegania błędów, jakie popełniano w przeszłości, choćby to była przeszłość najszacowniejsza.

Taki stosunek twórców do przeszłości jest w ogóle nieczęsty, a już w literaturze naszej bardzo rzadko spotykany. Zwykle podejmując temat taki jak bohaterska wojna toczona przez przodków, heroizuje się go, czyniąc zeń retoryczną apoteozę. Potocki zasługuje na szczególną naszą uwagę, gdyż potrafił ustrzec się zarówno jednej skrajności, jak i drugiej, a wybrał drogę pośrednią, ghyba najsłuszniejszą.

Nie po raz pierwszy podjął autor taki właśnie temat, który mógł wzburzyć i wzburzał współczesnych czytelników, uderzając w ich dobre mniemanie o sobie oraz w wygodne poglądy na przeszłość i teraźniejszość. Jako arianin miał Potocki dystans do reszty braci szlacheckiej, która niejedną krzywdę jemu i jego współwyznawcom wyrządziła. Postawa pisarza nie ma jednak nic z fanatyzmu prześladowanych. Jego patriotyzm nie ma w sobie nic z zaślepienia, z podyktowanego głupią dumą przeświadczenia, że wszystko, co nasze (nawet to złe i szkodliwe), jest najlepsze i godne podziwu.

Taka postawa nie mogła liczyć na aplauz współczesnych. I miał widać poeta powody, żeby napisaną przez siebie epopeję schować do szuflady i udostępnić ją jedynie nielicznym czytelnikom z kręgu rodziny. Nieczęsto się bowiem zdarza, żeby społeczność potrafiła przyjąć od pisarza słowa prawdy o sobie, A prawdę tę poeta formułował ostro:

Nie pisać, ale każdemu plwać w oczy Z takich wyrodków nieszczęśliwych trzeba,

Kto tak ospały, kto tak nie ochoczy,

Kto sławę w sobie przodków swych zagrzeba I woli, że go jak psa Tatar wtroczy.

Czy Boga czeka dla obrony z nieba?

I gotów pewnie wy dźwignąć go z błota;

Lecz to bez człeka, nie Boska robota.

Takie i ostrzejsze nawet słowa często spotykamy w poezji Potockiego. Jak z tego widać, była to twórczość przeniknięta współczesnymi problemami politycznymi. W Wojnie chocimskiej wiele znajdziemy z tych tendencji. W swojej epopei autor dostrzega zło nie tylko w teraźniejszości, widzi w przeszłości nie tylko przykłady wielkości i męstwa. Zamiast tej prostej opozycji znajdujemy w poemacie smutną zadumę nad historią. I ta właśnie cecha jest, być może, najważniejszym osiągnięciem twórczym autora. Takie ujęcie pojawi się w naszej literaturze o wiele później, w okresie romantyzmu, gdy dokonywać się zacznie wielka rewizja przeszłości.

Tak więc Wojna chocimska Wacława Potockiego staje w rzędzie literatury, która budzić chce sumienie narodu, ukazując mu jego grzechy i słabości. Literatury, która stale jest potrzebna, choć w każdej epoce bywa zwalczana lub przemilczana.

Podobne prace

Do góry