Ocena brak

Pokrewieństwo - Zasada ślubnego pochodzenia

Autor /Fred Dodano /03.08.2011

[...] To przywodzi nas do ważnej kwestii. Fizjologiczne ojcostwo, spłodzenie dziecka, z reguły nie wystarcza, a nawet może nie mieć nic wspólnego z ojcostwem społecznym. Ludy tubylcze mają oczywiście własne poglądy na mechanizmy prokreacji. Niektóre ludy (mieszkańcy środkowej Australii, niektórzy Melanezyjczycy, pewne ple-miona afrykańskie) przypisują ciążę wpływowi duchów, inne z kolei (Ba-Ila, wyspiarze Rossel, niektóre plemiona australijskie) nadmiernie podkreślają udział mężczyzny.

Lecz we wszystkich przypadkach, w których ten problem był dostatecznie zbadany, okazało się,  że mechanizm prokreacji jest pojmowany w sposób będący mieszaniną pewnej wiedzy biologicznej i wierzeń animistycznych. Doktryna ta odnosi się w jakiś sposób do pojęć pokrewieństwa i zasad prawnych danej społeczności. Zawsze też więź pokrewieństwa, którą uważa się za więź ustanowioną przez akt prokreacji ciele-snej lub duchowej, jest natury indywidualnej, a ojcostwo musi czasami zostać po-twierdzone specjalną ceremonią prawną — także indywidualną.

Podobne prace

Do góry