Ocena brak

Pojęcie procesu cywilnego w prawie rzymskim

Autor /Roch Dodano /18.11.2011

Proces cywilny można pojmować dwojako:

  • w znaczeniu formalnym jest to całokształt przepisów regulujących sposoby dochodzenia roszczeń wynikających z prawa cywilnego

  • w znaczeniu materialnym jest to samo postępowanie sądowe, zmierzające do ustalenia i urzeczywistnienia spornych praw prywatnych.

W dziejach państwa i prawa rzymskiego wykształciły się i funkcjonowały 3 rodzaje postępowania cywilnego:

  1. Proces legislacyjny (per legis actiones). Uregulowany w wielu zasadniczych kwestiach przez Ustawę XII Tablic i obwiązujący przez cały okres republik. Ten rodzaj procesu zniosła ustawa z czasów Augusta z 17r. p.n.e., jednak uważała go nadal za właściwy dla pewnych rodzajów spraw (np. spadkowych) .

  2. Proces formułkowy (per formulas). Pojawił się w praktyce pretorskiej już w III w. p.n.e. był on początkowo stosowany wówczas, gdy formalistyczny proces legisakcyjny nie był dopuszczalny, zwłaszcza w sporach między Rzymianami a cudzoziemcami. Stopniowo dopuszczalny także w sprawach samych obywateli rzymskich, został on uznany i zalegalizowany około połowy II w. p.n.e. (lex Aebutia). Od 17r. p.n.e. pozostał jako jedyny w zasadzie rodzaj procesu zwyczajnego (ordo) i obowiązywał do początku dominatu : ostatecznie jego uchylenie nastąpiło w 342r. n.e.

  3. Proces kognicyjny (początkowo extraordinaria cognitio, postępowanie extra ordinem, potem cognitio nazwa konwencjonalna). Pojawił się jeszcze za czasów republiki i rozwijał się jako proces nadzwyczajny, obok procesu formułkowego, przez okres pryncypatu, wypierając ostatecznie formułki i pod koniec III w. n.e. Stosowany początkowo do ochrony roszczeń nie objętych procesem zwyczajnym, a także w prowincjach później zdobytych, w których proces zwyczajny (formułkowy) się nie przyjął, rozwijał się ten nowy rodzaj postępowania przed cesarzem i sędziami przez niego wydelegowanymi. Za dominatu stał się procesem zwyczajnym i jeszcze Justynian poświęcił mu sporo uwagi.

Podobne prace

Do góry