Ocena brak

Poezja wobec rewolucji - Potęga mitu

Autor /Edek55 Dodano /29.04.2011

Propaganda radziecka potrafiła utrzymywać w tajemnicy wstydliwe strony życia i ekspo-nować sukcesy ekonomiczne, naukowe, oświatowe. Byli tacy, którzy wierzyli. Jest coś tra-gicznie prawdziwego w wierszu Broniewskiego Magnitogorsk albo rozmowa z Janem.

Oto dwaj polscy rewolucjoniści, uwięzieni na Ratuszu, dzielnie znoszą upokorzenie – „Smród, robactwo, ciężkie chrapanie”. Szukają schronienia w poezji, w pismach klasyków marksizmu.Lecz to skutkuje coraz mniej: „no bo człowiek, gdy go brzuch boli, / zapomina i o dialekty-ce”. I nagle jeden z nich przypomina sobie, że w Kraju Rad zbudowano właśnie nową hutę:

„wiesz – powiada – w Magnitogorsku

dziś ruszają dwa wielkie piece...”

Ta wiadomość radykalnie zmienia samopoczucie więźniów.

Świt był szary, pełznął niechętnie,

jakby mieli go zarżnąć nad miastem

i myślałem sobie: „Jak pięknie

w tej parszywej celi trzynastej”.

I o Janie myślałem jeszcze,

I gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Polska,

i płonęły w śledczym areszcie

wielkie piece Magnitogorska.

Oto świadectwo potęgi mitu komunistycznego, który przez jednych był fabrykowany z cy-niczną premedytacją, innych – skutecznie uwodził! Rolę większą  niż wszystkie piece wutrwalaniu radzieckiego mitu odegrała  s z t u k a. Wszak z chaosu i wrzenia porewolucyjnegowyłaniały się niezaprzeczalne arcydzieła. ZSRR miał świetne filmy, nowatorską teorię kina(Sergiusz Eisentein), wielką muzykę (Sergiusz Prokofiew), Odważny teatr (KonstantyStanisławowski, Wsiewołod Meyerhold, Aleksander Tairow), awangardową plastykę (Mi-chał Rodczenko); wprowadził na nowe tory myśl literaturoznawczą (Wiktor Szkłowski,Borys Ejchenbaum, Michaił Bachtin, Włodzimierz Propp).

Poezja radziecka lat dwudzie-stych (  Sergiusz Jasienin, Włodzimierz Majakowski, Wielemir Chlebnikow, Borys Pa-sternak, Anna Achmatowa, Osip Mandelsztam) była zjawiskiem klasy światowej. Niektó-rzy rozumowali tak: skoro w nowym ustroju powstają tak wspaniałe twory wyobraźni i umy-słu, to znaczy, że ustrój się sprawdza. Mało kto wiedział, że twórców w ZSRR mordowano(Meyerhold, Mandelsztam, Jasieński), więziono (Bachtin), a niektórzy ocaleli dzięki emigracji (Jacobson).

Podobne prace

Do góry