Ocena brak

Poezja wobec religii - Trzy spojrzenia

Autor /Edek55 Dodano /29.04.2011

Problemy wiary, religii, Kościoła stawały się często zarzewiem płomiennych polemik. Po-ziom i styl wymiany zdań był mocno zróżnicowany: od błyskotliwych dysput nad subtelno-ściami życia duchowego – do zupełnie nieciekawych kłótni. Głos zabierali spadkobiercy XIX– wiecznego scjentyzmu (który wyłączne prawo rozjaśniania tajemnic Bytu przyznawał na-uce), wypowiadali się prostolinijni ateiści (z kręgu „osobistych nieprzyjaciół Pana Boga”),zwierzali się ludzie dotknięci kryzysem wiary.

Nad sytuacją usiłowali zapanować – uzbrojeniw teorię walki klas – bojownicy twardego antyklerykalizmu, traktujący religię jako produko-wane na zamówienie bogaczy „opium dla mas” (tak religię nazwał Karol Marks).A po drugiej stronie? Uczniowie nowoczesnych szkół filozofii chrześcijańskiej, która szu-kała dróg porozumienia teologii z doświadczeniami współczesnej kultury. Katecheci, kazno-dzieje, bibliści. No i obcy cnocie tolerancji dewoci, uparcie głoszący, iż najskuteczniejszymśrodkiem na bezbożników winny być represje (towarzyskie tudzież policyjne).

Z punktu widzenia obu stron konfliktu ważne było (jak w każdej grze o rząd dusz) pozy-skanie trzeciej siły, czyli – mówiąc językiem polityków– „milczącej większości”, od którejzwykle zależy rezultat końcowy.Pisarze uczestniczyli w tych starciach. Wypowiadali się za pośrednictwem utworów li-rycznych i felietonów, powieści i listów otwartych, recenzji i esejów. Analizując zróżnicowa-nie postaw pisarskich ze względu na stosunek do religii, trzeba mieć na uwadze całość ówcze-snego piśmiennictwa, które podzielimy na:

1. Piśmiennictwo antyreligijne,

2. Piśmiennictwo areligijne,

3. Piśmiennictwo religijne.

W Dwudziestoleciu nikt nie miał podstaw, by stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, iż jedna z trzech wyróżnionych tu postaw (religijna, areligijna lub antyreligijna) zdecydowaniegóruje nad pozostałymi.

Podobne prace

Do góry