Ocena brak

Poezja neoklasyczna (jeszcze o skamandrytach) - Postrachy zachodnie

Autor /Bronislaw444 Dodano /28.04.2011

Inaczej rzeczy się miały w tych krajach Europy Zachodniej, które uniknęły totalitaryzmu.W systemach demokracji parlamentarnej władza państwowa nie manipulowała tradycją lite-racką. Lecz wydarzenia rosyjskie stanowiły w jakiejś mierze powtórzenie – pamiętanych naZachodzie – krwawych doświadczeń z czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej i Napoleona.Burzenie pomników, dewastacja zabytków, to wszystko nad Sekwaną, Tybrem czy Ebro kie-dyś już „przerabiano”.

A tymczasem w kawiarniach artystycznych XX wieku odżywały ideeantytradycjonalistyczne. W pewnym sensie można powiedzieć, iż rewolucja nie ominęła Eu-ropy Zachodniej, choć tam była głównie stanem świadomości, przybierała rozmaite formy –nie tylko w skłóconych ideologiach lewicy rewolucyjnej, ale także w przemianach prądówliterackich (romantyzm, modernizm, awangardyzm). Z prawdpodobieństwem sukcesu tychdążeń – z groźbą zerwania ciągłości kultury – liczono się więc także na Zachodzie.Klasycyzm zachodnioeuropejski, łączony z twórczością tak różnych autorów, jak: w AngliiThomas Stearns Eliot (1888 – 1945), we Francji Paul Ciaudel (1868 – 1955), Paul Yaléry(1871 – 1945) czy Jean Cocteau (1889 – 1963), był  i n t e l e k t u a l n ą  r e a k c j ą  naświatopoglądy wywrotowe, burzycielskie, antytradycjonalistyczne.

Zwolennicy orientacjineoklasycznej wiedzieli, iż choć rodzimi rewolucjoniści nie zdobyli władzy, to kiedyś mogąodnieść zwycięstwo, a wtedy to, co dziś wydaje się abstrakcją,  hasłem na transparencie czyniewinną kawiarnianą modą, jutro przeistoczy się w niszczący żywioł.

Podobne prace

Do góry