Ocena brak

Poezja neoklasyczna (jeszcze o skamandrytach) - Poezja jako „reklama” istnienia

Autor /Bronislaw444 Dodano /29.04.2011

Najprostszy model wiersza neoklasycznego polegał na tym, że opisywano egzystencję po-godną, piękną i spokojną, przy czym podmiot liryczny zachowywał się tak, jak gdyby  n i e  pr z y j m o w a ł  d o  w i a d o m o ś c i  i s t n i e n i a  z ł a  c z y  b r z y d o t y; delektowałsię harmonią Bytu! Poezja przedstawiająca nasz świat jako najlepszy ze światów operowałaobrazami wyidealizowanymi niczym w reklamie; w istocie była rodzajem „reklamy” – coprawda nie produktów czy usług, lecz cudu istnienia.Spójrzcie: Źródło Tuwima (z Rzeczy czarnoleskiej) mogłoby być dziś scenariuszem tele-wizyjnej migawki reklamowej – zachwalającej napój orzeźwiający, lody czy inne łakocie:

Czerpiesz z zimnej krynicy brylantową wodę

Zielonym dzbanem glinianym.

Niebo w niej roztopiło błękitną pogodę,

Tonąc w głębi obłokiem białolnianym.

Ciepło głowie pod słońca łaskawością błogą,

Dłoniom chłodno w przejrzystej głębinie.

Czyż nie jest cudownie? I czyż radość istnienia nie została dana każdemu, kto chce i potra-fi ją przeżyć? Dla poetów z kręgu skamandryckiego ważne były  a r k a d i e  w i a r y g o d ne, możliwe tu i teraz, prawdopodobne w najzwyklejszej codzienności przeciętnego (jak sięwówczas mówiło: szarego) obywatela. Do szczęścia najpewniejszy  jest swojski krajobraz, wnim – jak w Pieśni o skowronku Staffa – można zrozumieć, że przyroda jest „związana z namiodwiecznym przymierzem”. Wystarczy codzienny widok za oknem, niewyszukane meble, noi księgozbiór, czytanie kunsztownych wierszy, by poczuć się dobrze:

Za oknem druty, słupy, szklanki,

W pokoju stół, pianino, szafa

Jak dobrze pleść wiosenne wianki

Z prostych i wonnych wierszy Staffa.

(Jarosław Iwaszkiewicz Dla Leopolda Staffa)

Do góry