Ocena brak

Poezja neoklasyczna (jeszcze o skamandrytach) - Niebezpieczne związki z romantyzmem

Autor /Bronislaw444 Dodano /29.04.2011

W polskiej świadomości klasycyzm, zniszczony niegdyś przez inwazję kresowej roman-tyczności, jest zaprzeczeniem romantyzmu. Historia nie raz zmuszała poetów do wyboru: alboromantyzm (literatura buntu, sprzeciwu wobec niewoli, służby narodowej, dramatu indywidu-alizmu), albo klasycyzm.

Neoklasycy Dwudziestolecia Międzywojennego pokonywali w so-bie, odrzucali jako wzór – romantyzm buntowniczy, lecz – w imię ciągłości kultury, a takżewierności wobec własnych biografii – nieodmiennie szanowali go  jako tradycję, a w późnymromantyzmie znajdowali wiele bliskich sobie pierwiastków.Polski syndrom klasycystyczno – romantyczny dokładnie daje się  zaobserwować w wier-szach Jana Lechonia z tomu Karmazynowy poemat (1920).

Prędko zwrócono uwagę, iż podwzględem artystycznym utwory Lechonia są niemal doskonale klasycystyczne (powiada kry-tyk dzisiejszy, iż w tej poezji „nie ma historii rozwoju”, gdyż „Lechoń pisał przez całe życiejeden tekst poetycki”, co niektórzy nazywają już nie klasycyzmem, lecz  a k a d e m i z m em). W poezji Lechonia pojawiają się hasła antyromantyczne, zrywające z narodowowyzwo-leńczym posłannictwem poezji; najczęściej cytowane jest w tym kontekście słynne zawołaniez wiersza Herostrates:

A wiosną – niechaj wiosnę, nie Polskę, zobaczę

równie znaczące (i sugestywne) jak oświadczenia innego skamandryty. Antoniego Słonimskiego, który w poemacie Czarna wiosna (1919) napisał:

Ojczyzna moja wolna, wolna...

Więc zrzucam z ramion płaszcz Konrada

Trzeba wszelako pamiętać, iż w Karmazynowym poemacie Lechonia znalazły się utwory,które powstawały w czasie pierwszej wojny, w okupowanej Warszawie. Aura wojny zazwy-czaj nie sprzyja postawom klasycystycznym; sprzyja romantyzmowi. Z tego też względu kla-syczność najbardziej znanych wierszy Lechonia jest „nieczysta”, problematyczna, zmieszanaz romantycznością...

Podobne prace

Do góry