Ocena brak

Poezja neoklasyczna (jeszcze o skamandrytach) - Czytanie kultury

Autor /Bronislaw444 Dodano /29.04.2011

W grę wchodziła jeszcze inna możliwość: poszukiwanie harmonii w obrębie kultury. Trze-ba było pisać tak, by w poetyckim obrazie  n a k ł a d a ł y  s i ę  n a  s i e b i e  k u l t u r y  r óż n y c h  e p o k  i  n a r o d ó w. Właśnie ten model okazał się inspirujący dla poetów pol-skich. W znakach historii Europy odczytywali oni ślady rodzime, w zabytkach polskich –pamięć naszych związków z kulturą łacińską, judeochrześcijańską, śródziemnomorską.

Ulubionym „plenerem”, w którym urzeczywistniły się klasyczne ideały, był krajobrazWłoch. Italię „odkrywano” nie o raz pierwszy w historii literatury europejskiej. Działo się takzawsze, ilekroć do głosu dochodził klasycyzm. „Właściwie już od renesansu rósł mit Italiijako przybytku starożytności pogodnej, harmonijnej, ustalającej wieczne prawdy o wiecznympięknie, dobru, szczęściu” – zauważa Helena Zaworska.

Dla Goethego i jego czasów Italiastała się szansą więzi „z duchem antyku” i, wedle Ryszarda Przybylskiego, wyrazem „wiaryw wychowawczą i zbawczą moc piękna”.„Czytanie kultury” jako „czytanie Italii” odnajdziemy i u Staffa, i u Iwaszkiewicza. Staffsławi piękno Wenecji, Iwaszkiewicz wędruje śladami Dantego, zachwyca się Rzymem, potemSycylią, eksponując zbliżenie epok, ich nawarstwianie się i współistnienie, które wcale nieonieśmiela, przeciwnie, dopuszcza żart i fantazję liryczną. Oto miniatura Iwaszkiewicza Ko-puła św. Piotra (1929)

Kopuła Świętego Piotra

Jak wielka sowa Pallady.

Najadła się pszczół Barberinich,

Brzmi żarem jak letnie sady.

Ileż tu symboli ponakładało się i połączyło! Harmonię znajduje  poeta zarówno w prze-strzeni (doskonale zorganizowanej artystycznie), jak i w spotkaniu kilku czasów historycz-nych. Cieszy go porozumienie między stylami różnych epok. Rzym antyczny, pogański (Pal-lada, córka Zeusa), trwa w przymierzu z Rzymem chrześcijańskim  (św. Piotr), papieskim(Barberini), renesansowym (kopuła), jednocześnie jest pięknem malarskim, mitycznym iziemskim (pszczoły w herbie i w letnich stadach), także wieczną mądrością (sowa), a wiecznądlatego, że Pallada pochodzi wprawdzie z mitologii, lecz sowa przebywa z czasów nowszych,ze znanego nam już z wiersza Staffa W drodze aforyzmu Hegla (Pallada, Minerwa, Atena toimiona tej samej bogini).

Na tym przykładzie widać, że klasycyzm  t r a k t o w a ł  e r u d y cj ę  j a k o  w a r u n e k  p o e z j i.Czytanie kultury w wierszach neoklasycznych można porównać do czytania  p a l i m p s es t u. Jeżeli wymażemy jakiś tekst i na starych śladach pierwotnego rękopisu zapiszemy no-wy, będzie to właśnie palimpsest.

Otóż dla klasycysty nowy tekst kultury to teraźniejszość,przez którą, jak w palimpseście, przeszłość przedziera się i nie pozwala wymazać ze świata!Kto miał okazję oglądać stare freski i zauważył, jak często przebijają się one przez nałożonena nie malowidła późniejsze (we Włoszech widzi się to na każdym kroku), ten zrozumie pasjęneoklasyków.W ich poetyckim świecie chodzi nie tylko o przenikanie widzialnego świata, lecz i o to, iżoglądając zabytkowe italskie budowle „patrzymy” na to, co o nich wiemy z książek. Nadprzestrzenią zabytków unosi się pamięć lektury, a nad zabytkami kultury śródziemnomorskiej– pamięć Polski. Podróżujący z ziemi polskiej do włoskiej poeta pamiętał, że powtarza wę-drówki swoich wielkich rodaków – Kochanowskiego, Mickiewicza, Słowackiego, Norwida.

Poeta Juliusz Słowacki

Mieszkał na Via dei Banchi,

Chodziłem tam do lombardu,

Chciałem zastawić brylanty.

Podobne prace

Do góry