Ocena brak

Poezja kabaretowa

Autor /Waldek9999 Dodano /28.04.2011

Nazwa ta ma trzy znaczenia.Po pierwsze, poezja kabaretowa to  p o e z j a  p i s a n a  s p e c j a l n i e  d l a  k a b a r e tu. Taka poezja – dziś nazywana „tekściarstwem” – należy do kultury ulotnej, jest piśmien-nictwem „lżejszego kalibru”. Jeżeli chce (a chce) ostać się na  scenie, powinna się podobać,wzbudzać uczucia natychmiastowe, jednocząc (na kilka godzin) audytorium kolejnych spek-takli. Musi unikać myśli głębokich i nie budować trudnych konstrukcji. Utwory tego typupojawiają się na pograniczu rodzajów literackich, liryki i dramatu, a jednocześnie na skrzy-żowaniu sztuk: teatru, muzyki, poezji. Są przeznaczone dla aktora i widza, ich sens spełnia sięw żywym słowie, w grze aktorskiej, między estradą a widownią.

Efekt poetyckości wywołujątu proste chwyty, dobitne rytmy, rymy ostentacyjnie banalne („wybaczy – tłumaczy”, „grzech– śmiech”, „zła – ja”), a także  g r y  s ł ó w, k a l a m b u r y, p a r o d y s t y c z n e  s t y l i za c j e  c z y  u c i e s z n e  o d w r ó c e n i a  s e n s u.Po drugie, o poezji kabaretowej możemy mówić w odniesieniu do wierszy, które były pi-sane z myślą o cichej, skupionej lekturze i oto nagle „dostały się” do kabaretu, p r z e s z ł y  pr ó b ę  s p e k t a k l u, spodobały się widowni i zrosły się z dziejami małej sceny.

Takie wiersze musiały mieć w swej strukturze ukryty projekt aktorski czy  pewien „nerw kabaretowy”.Wierszami kabaretowymi  o k a z a ł y  s i ę – recytowane na wieczorach futurystów przezIrenę Solską – antywojenny Marsz Brunona Jasieńskiego oraz moskwa* Stanisława Młodo-żeńca: Jan Lechoń swoim Mochnackim* (napisanym także nie dla kabaretu) podbił publicz-ność na pierwszym wieczorze „Pikadora”, gdzie poeci poddawali ocenie audytorium wielewierszy – zarówno własnych, jak i arcydzieł liryki dawnej (m. in. Cypriana Norwida).

Popularnym „numerem” w „Pikadorze” był „bukiet poezji”. Jarosław Iwaszkiewicz zapamiętał totak: „Siadaliśmy wszyscy razem wraz z Marią Morską na prostej ławce ustawionej na estra-dzie i mówiliśmy po kolei, nie wstając, krótkie wiersze: ja – moją Karetę pocztową, Słonim-ski – Żal lub Ślub, Tuwim i Lechoń jakieś drobne liryki, a Maria Morska – cudowne W Weronie Norwida.

Po trzecie: poezja kabaretowa to poezja  i n s p i r o w a n a  p r z e z  k a b a r e t, komponowana na wzór spektaklu kabaretowego.Rzec by można, iż  k a b a r e t  z o s t a j e  t u  „p rz e n i e s i o n y” d o  w i e r s z a. Dopiero tak rozumiana postać „poezji kabaretowej” po-zwala mówić o niej jako o zjawisku rządzonym własnymi prawami.

Podobne prace

Do góry