Ocena brak

Poezja J. Kasprowicza odbiciem młodopolskich niepokojów i nastrojów pokolenia z przełomu wieków.

Autor /Stacy Dodano /06.04.2011

 

Twórczość Jana Kasprowicza w pierwszej fazie rozwoju miała charakter raczej pozytywistyczny, gdyż działalność literacką poeta traktował jako działalność społeczną, podejmując problematykę nierówności społecznej i krzywdy ludzkiej. Jednak w końcu Kasprowicz uległ wpływom kierunków modernistycznych. Widoczne jest to np. w cyklu sonetów „Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach”. Sytuacja liryczna ma tutaj charakter symboliczny. Róża jest symbolem piękna, a przede wszystkim życia. U jej stóp próchniejąca limba symbolizuje upadek i śmierć. Pomimo, że limba – wysokie i silne drzewo – kojarzy się z nieugiętością i siłą, to jednak właśnie ona została powalona przez burzę, gdy tymczasem delikatny, kruchy krzew róży przetrwał w zaciszu odłamów skalnych. Sytuację symboliczną można tutaj rozumieć wielorako. Można ją odnieść np. do starego pokolenia pozytywistów (limba), które – choć silne, zostało zgniecione przez upływ czasu i następstwo dziejów oraz do pokolenia młodopolan (róża), które – choć młode i słabe – usiłuje przetrwać tchnienie burzy. Różę i limbę można również interpretować jako refleksję nad przemijaniem. Poeta ukazuje egzystencjalne lęki swojego pokolenia. Pień limby przypomina róży o przemijaniu, wskazuje na bliskość i nieuchronność śmierci. Obok cech symbolicznych obraz wykreowany przez poetę ma charakter impresjonistyczny. Poszczególne sonety połączone są tematycznie motywem krzaku dzikiej róży i limby. Sonet pierwszy przedstawia skalisty górski krajobraz przepojony senną szarością świtu. Ukazany tu obraz jest statyczny, pogrążony w bezruchu. W drugim sonecie pojawia się słońce, światło, kolory, zaczyna się ruch i gwar. Z kolei w trzecim sonecie ruch przybiera na sile, przebiega stado kozic, przelatują ptaki. Poeta usiłuje uchwycić nastrój ulotnej chwili, stosuje onomatopeje (wyrazy dźwiękonaśladowcze). Nastrój wiersza staje się pogodny, lekki, lecz już sonet czwarty przynosi jego zmianę. Nadciąga wieczór, zmienia się światło, błękit przechodzi w seledyn, przyroda zaczyna układać się do snu, jednak są to przygotowania niespokojne, pełne wewnętrznego niepokoju, powodowanego nadciągającą burzą. Dźwięk, który do tej pory powiązany był z przyrodą i ruchem, zaczyna stawać się autonomicznym elementem świata przedstawionego. Kryzys wartości, jaki zaznaczył się u schyłku XIX wieku, związane z nim problemy egzystencjalne człowieka stały się wiodącym tematem w utworach wielu twórców młodopolskich. Kasprowicz podjął ten temat w „Hymnach”. W utworze „Dies irae” („Dzień gniewu”) bezpośrednio wykorzystał hymn mszalny (przypisywany Tomaszowi z Celano, żyjącemu w XIII wieku), śpiewany w Dzień Zaduszny, którego tematem jest koniec świata i Sąd Ostateczny. Treścią „Dies irae” jest właśnie wizja Sądu Ostatecznego, odwołująca się do obrazu biblijnego z Apokalipsy św. Jana. Utwór przesycony jest symboliką biblijną, a szczególnie apokaliptyczną, co ma podkreślić grozę czasów ostatecznych. Obrazy te zwiastują nadchodzącą katastrofę, kres całej ludzkości. Podmiot liryczny występuje tu w imieniu całej ludzkości, usiłuje dociec, czy człowiek może odpowiadać za zło, które zostało stworzone – jak wszystko – przez Boga? Bóg jest, według poety, odpowiedzialny za całą nędzę i marność świata. W „Dies irae” pojawia się pytanie o winę człowieka, o odpowiedzialność za grzech, który jest nieodłącznym elementem ludzkiej egzystencji. Obrazy końca świata zawarte w hymnie są charakterystyczne dla katastrofizmu, zjawiska wynikającego z przekonania o kryzysie wszelkich wartości, o nadchodzącym zmierzchu cywilizacji. Wszechogarniający kryzys dotyczył również wartości moralnych, etycznych, religijnych, wyrażał się miedzy innymi podważeniem wiary w Boga jako Stwórcy świata i buntem przeciwko Bogu w imię ludzkości.

Podobne prace

Do góry