Ocena brak

Poezja futurystyczna - Wiersze radiowe, filmowe i gazetowe

Autor /Waldek9999 Dodano /28.04.2011

Futurystów interesowały nowe, nie znane dotąd możliwości  m a s o w e j  k o m u n i k a cj i  m i ę d z y l u d z k i e j. A więc radio i film. W tych wynalazkach było miejsce dla słowa,które ukazywało nieoczekiwane walory. Stern i Wat zapewniali w almanachu „gga”, że słowadla poety są jak rzeczy, bowiem „SŁOWA mają swoją wagę, dźwięk, barwę, swój rysunek.

ZAJMUJĄ MIEJSCE W PRZESTRZENI”. Radio i film potwierdzały trafność tej wizji. Zapissłowa wyświetlany na ekranie (w filmie niemym) był nie tylko znakiem, ale i przedmiotemzłożonym ze światła i cienia. S ł o w o  k i n o w e  mogło zmieniać swój kształt, powiększaćsię lub pomniejszać, zamazywać i uwyraźniać, pękać i scalać na nowo. S ł o w o  r a d i o w ebudziło nie mniejsze zdumienie. Pokonywało olbrzymie odległości. Łączyło narody i kraje.Wypełniało przestrzeń różnojęzycznością, wznosiło w eterze nową wieżę Babel.

Futuryści pragnęli utrwalić w poezji nowe sytuacje słowa. Pisywali wiersze „radiowe” i„filmowe” (Młodożeńca  radioromans, Jasieńskiego  Przejechali* z charakterystycznym pod-tytułem Kinematograf).Równie wielką uwagę poświęcano prasie. Futurysta odrzucał romantyczny, dumny indy-widualizm: pojmował swój trud literacki jako  p o ś r e d n i c z e n i e  między światem a od-biorcą.

Dlatego intrygowały go nie tylko utrudnienia odbioru (eksperymenty pozarozumowe),ale także maksymalne ułatwienia, wiersze wzorowane na języku prasy, reportażu, kronikiwypadków. Prawdziwa poezja, pisał Jasieński w Pieśni o głodzie, to poezja wielkich zdarzeńhistorycznych i małych dramatów bezimiennej masy. Rzeczywistość stanowi gigantyczną,rozumną „stację nadawczą”. Kto pisze jej poematy? Dziennikarze? Poeci? Otóż nie:

pisze je Miasto

stenografią tysiąca wypadków

rytmem, tętnem, krwią.

długie czterdziestogodzinne poematy.

W wierszach futurystów pojawiają się próby języka gazetowego. Kronika wypadków, no-tatka reporterska, wzmianka dziennikarska, serwis informacyjny agencji prasowej, przechwy-cona na gorąco plotka czy sensacja – oto jest, pisał autor Pieśni o głodzie, „prawdziwa gi-gantyczna poezja, jedyna, dwudziestoczterogodzinna, wiecznie nowa”. W poezji futurystówpojawiają się wiersze – reklamy, wiersze – szyldy, wiersze – raporty policyjne. Tak wygląda– przeniesiony do poematu Miasto – raport z oględzin zwłok bezimiennej samobójczyni:

Kobieta. Twarzy nie rozpoznać.

Zzieleniała. Cuchnąca. Tragiczna.

Brzuch wydęty.

Ciężarna. W dziewiątym miesiącu.

Z ubrania fabryczna.

Podobne prace

Do góry