Ocena brak

Poezja futurystyczna - „One jeszcze nie wiedzą”, Jasieński już wie

Autor /Waldek9999 Dodano /28.04.2011

Poeta, który opowiada się za futuryzmem, wierzy, że sztuka nie jest tworem jednostki, leczdziełem zorganizowanej zbiorowości. Jego zdaniem zbiorowości zadowolone z tradycyjnychkanonów piękna zawsze stanowią większość. Lecz istnieją także grupy małe, odważne – my-ślące o przyszłości. Jedynie one pragną Zmiany, dążą do Nowego, usiłują oderwać się od le-niwej masy i zdążyć ku temu, co będzie. Futurysta należy do takiej aktywnej mniejszości.Oprócz haseł antytradycjonalistycznych i przyszłościowych, formułowanych wprost, pojawiały się w poezji futurystycznej obrazy, a także  m o n t a ż e  o b r a z ó w, które czytelnikmusiał rozszyfrować, jeżeli chciał zrozumieć ukryty w nich sens.

Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.

Tak zaczyna się But w butonierce*. Pierwsze zdanie odnosi się do przeszłości („zmarno-wałem”), drugie opowiada o czasie teraźniejszym („teraz jestem”). Dawniej było źle, a terazjest dobrze. Słonecznie, radośnie, genialnie. Dlaczego? Otóż dawniej poeta całymi dniamiuganiał się za lepszym życiem – wierząc, że znajdzie miejsce na Ziemi, w którym ludzie sąszczęśliwi. Próżny trud! Nie ma takiego miejsca.

Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.

I oto wszystko się zmieniło. Przestrzeń stała się umowna: bezgraniczna, teraz trzeba ją pokonywać krokami olbrzyma – nie tylko „milowymi”, ale i „zamaszystymi jak świat”. (Jeden„świat” – jeden krok!). Ruch w przestrzeni jest pozorny: stanowi metaforę wędrowania wczasie. Trwa marsz w jutro, w niewiadome, w piękne. Marsz poety, który już wie. A więk-szość jeszcze nie wie, na przykład panienki „jeszcze nie wiedzą” i „jeszcze nie wierzą”, dlanich futuryzm to „niewiadoma i X”. Dla bohatera analizowanego wiersza nie ma wątpliwości,iż należy  w y j ś ć  z  t e r a ź n i e j s z o ś c i, w y p r z e d z i ć  e p o k ę.

Zwróćmy uwagę, jak to zostało pokazane w Bucie w butonierce. Czas się tutaj rozdwaja.Te same zdarzenia i postaci, które w odczuciu większości należą do czasu teraźniejszego,poeta – futurysta postrzega jako minione, umarłe... Wiecujące panienki „jeszcze nie wiedzą,że gdy nastał Jasieński / Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff”. W latach, gdy powstał tenwiersz, Staff i Tetmajer cieszyli się dobrym zdrowiem. Lecz aktualny kalendarz nie obowią-zuje buńczucznego futurysty. On „wie”, że młodopolskie sławy umarły (dosłownie i w prze-nośni), gdyż na dzień dzisiejszy spogląda z wyżyn przyszłości.Szansę wyzwolenia z czasu, który mija, mają wszyscy. Kto podąży (wyobraźnią) za poetą,będzie ocalony.

Dla nieufnych i opieszałych Jasieński nie ma litości. „Tym co za mną niezdążą echopowiem: – Adieu! –”.Na tym tle wyjaśnia się metaforyczne znaczenie tytułu But w butonierce. Buty nie są po-trzebne komuś, kto nie po ziemi stąpa, lecz porusza się w otchłaniach czasu. Nie nogi tutaj idą– „idzie” wyobraźnia; z obuwia można zrezygnować, albo, żeby każdy rozumiał, co to zamarsz, jeden but umieścić w butonierce. Zamiast kwiatka. Tak oto „skandalizująca” gra słóww tytule wiersza tylko pozornie była dziwactwem. Stanowiła coś w rodzaju najkrótszego ma-nifestu futurystycznego.

Do góry