Ocena brak

Poezja filozoficzna - Nie tylko świat materialny

Autor /Edek55 Dodano /29.04.2011

„Uczłowieczenie” nie zna tu ani umiaru, ni granic! Zanim czytelnik Leśmiana zdołaoswoić się z myślą, że człowieka – jak pod mikroskopem – badają otchłanie, podglądająkwiaty, widzą budowle – już ma nową niespodziankę. Okazuje się, że ludzkim bytem są za-interesowani przybysze z zaświata, fantomy z krainy snu, postaci z baśni... Człowiek istniejew otoczeniu nieobojętnym wobec jego losów. Myśli o nim Bóg i Szatan, cały świat i – całyzaświat.

Cały byt, ale także – niebyt, nicość, próżnia. A zarazem świat zastanawia się nadsobą. Podobnie zaświat: dziwuje się lotom żywych pszczół (w wierszu  Pszczoły), próżniainteresuje się fenomenem śmierci, przedmioty studiują życie mgieł itd.W cytowanym tu już wierszu o wiatraku poeta pyta go: „Kim jesteś, oglądany przez duchyz księżyca?”. Wiemy już, że pytanie to należy do stałego „kwestionariusza” bohaterów Le-śmianowskiego świata, w którym „uczłowieczenie” oznacza „bycie oglądanym”.

Tym razemoglądaczami wiatraka są postaci z tamtej strony istnienia.A Bóg? Pojawia się w różnych wcieleniach. Bywa Bogiem chrześcijańskim (Urszula Ko-chanowska), ludowo – świątkowym (Żołnierz), pan – teistycznym (obecnym w materii żyweji martwej), a także wywodzącym się z innych wiar czy systemów filozoficznych. W odniesie-niu do niektórych wierszy można mówić o antropomorfizacji Boga. Ilekroć jest Bogiem oso-bowym, stworzonym przez poetę na obraz i podobieństwo człowieka, tylekroć staje się jed-nym z bohaterów balladowych.

Bohater ballady nie może być Absolutem, musi miewać sła-bości, wygrywać, przegrywać. Niekiedy jego sposób władania nad światem skłania do sprze-ciwu (Trupięgi); albo rodzi pragnienie, by nie pozostawiał rodzaju ludzkiego  sam na sam znicością i bezsensem (Do siostry). Nie tylko Bóg oddala się od człowieka, również człowiekoddala się od Boga: Leśmian to pokazuje dosłownie, jako podróż poza granice wszechświata– w „bezświat” (Eliasz), dziś powiedzielibyśmy może – ku „antymaterii”... Bóg Leśmianabywa też Bogiem śmiertelnym.

I jeszcze jedna gwiazda gaśnie –

I jeszcze jeden Bóg umiera.

– czytamy w Srebroniu, gdzie inne moce wydają się potężniejsze: mrok, nicość, śmierć. Wtakiej konfiguracji śmierć okazuje się – paradoksalnie – formą życia. Można z nią rozmawiać,tę rozmowę może słyszeć Mrok przestrzeni kosmicznej... N i e  m a  k r e s u  i s t n i e n i a: na w e t  w  n i e i s t n i e n i u.

Podobne prace

Do góry