Ocena brak

Poezja epigramatyczna (w pobliżu Skamandra) - „Róże dla Safony”

Autor /Bronislaw444 Dodano /29.04.2011

Pawlikowska czerpała natchnienie z twórczości Safony (ok. 664/650 – ok. 604/590 p.n.e.),wielkiej poetki greckiej, autorki wspaniałych erotyków. Poświęciła jej cykl Róże dla Safony(w tomie Krystalizacje, 1937). Są tam wiersze skierowane do Safony, zawierające refleksje natemat jej życia oraz historii jej sławy.

W lirycznych komentarzach Pawlikowska mówi o Sa-fonie i o sobie –jednocześnie. Obie były świadkami dramatów historii, ale zajmowały siędramatami jednostki: miłością, odtrąceniem, przemijaniem. Czytamy w  Spalonych rękopi-sach:

Gdy świat Safonę odrzucał,

Gdy jej dorobek palono,

Buchnęły dymy różane;

Ociężałą, chociaż szaloną

Chmurą płynęły przez czas.

Wciągnęłam ją z wiatrem w płuca:

Poezja me poszła w las.

Gdy poetka XX wieku zwraca się do poetki zamierzchłej przeszłości z takim oskarżeniem:

Jak śmiałaś pisać o różach,

Gdy historia płonęła jak bór w letnim skwarze?

– powtarza zarzut krytyki, która Pawlikowskiej miała za złe brak zaangażowania w kwe-stie ogólnospołeczne czy narodowe (tak było do wybuchu wojny). W następnym odcinku cy-towanego wiersza Pawlikowska w obronie – Safony czy własnej? – odpowiada:

Dziś, w bibliotekach, kustosz cykl dziejów odkurza.

A za oknem – wiosennie powrotna,

Safo śpiewa słowikiem,

jak jej serce każe.

Podobne prace

Do góry