Ocena brak

Poezja awangardowa - Hasła Peipera, wiersze Przybosia

Autor /Bronislaw444 Dodano /28.04.2011

Wychowywany w rodzinie wielodzietnej Przyboś przeszedł trudną drogę dziecka chłopskie-go, któremu starczyło siły woli, by zdobyć wykształcenie i zostać pisarzem. „Gdybym miałodpowiedzieć, co najwcześniej oddziałało na moją wyobraźnię – zwierzał się pod koniec życia,– musiałbym zacząć od pieśni pastuszych...”. W dzieciństwie przeżył okres fascynacji mistycy-zmem, potem dramat utraty wiary w Boga. Gdy w 1921 roku znalazł się w Krakowie, podjąłstudia polonistyczne, zaczął myśleć o poezji. Futurystów nie cenił, nazywał ich pogardliwie„fetorystami”.

Początkowo imponowali mu skamandryci. Debiutował na łamach „Skamandra”wierszem Cieśle. W Krakowie poznał Peipera. Zaczął drukować w „Zwrotnicy”.„Starszy ode mnie o lat 10 – Peiper górował nad nami wszystkimi – wspominał Przyboś polatach. – Zresztą Peiper to charakter apodyktyczny, nie znosił  sprzeciwu. Lubił być tajemni-czy i jak każdy urodzony przywódca wierzył w swoją nieomylność.”Początki poetyckie Przybosia były lekcją zaufania i pokory wobec haseł Peipera.

T o, c o  P e ip e r  p o s t u l o w a ł  w  m a n i f e s t a c h, P r z y b o ś  p o k a z y w a ł  w  s w o i c h  w i e r sz a c h, ogłoszonych w niewielkich książeczkach pt. Śruby (1925) i Oburącz (1926).W manifestach takich jak Miasto, masa, maszyna, czy Uścisk z teraźniejszością Peiper po-szukiwał języka, w którym poety nie krępowałyby (typowe dla czasów niewoli) problemyojczyźniane, eksponujące polską szczególność czy inność. Chodziło mu o język, w którymprzy pomocy tych samych pojęć można ogarniać to co polskie i ogólnoludzkie.

Debiutujący Przyboś dochował wierności tej idei. W wierszach ze Śrub i Oburącz pisał okraju tak, jak gdyby to był kosmos, i o kosmosie tak, jak gdyby – cały! – mieścił się w kraju.Autor Śrub i Oburącz przetwarzając manifesty Peipera na poezję, bywał bardziej od „papieżaawangardy” – papieski.

Podobne prace

Do góry