Ocena brak

Poematy heroikomiczne wyrazem walki biskupa Krasińskiego z zacofaniem polskiego społeczeństwa

Autor /Czeslaw123 Dodano /06.05.2011

Poemat- duży utwór wierszowany o charakterze lirycznym epickim lub mieszanym. Poemat epicki może być fabularny lub bezfabularny i w tym drugim przypadku mówimy o poemacie opisowym lub dydaktycznym. Parodię wielkich poematów epickich stanowi poemat heroikomiczny. Efekt komiczny zostaje w nim osiągnięty przez celowe zastosowanie kontrastu. Błacha treść, niewiele znaczące zdarzenia są tu przedstawiane w sposób poważny i podniosły.

"MONACHOMACHIA"- krytyka ciemnoty polskiego społeczeństwa. Z nędzą prowincjonalnego miasteczka, gospodarczą ruiną kontrastuje widok wspaniałych dziewięciu klasztorów. Poeta przedstawiając anonimowe miasteczko wskazuje na powszechność zjawiska, takich miasteczek było w Polsce bardzo wiele. Krytykuje też pasożytniczy tryb życia zakonników: śpią do późna, nie uczestniczą w porannej mszy, wygodnictwo, obrzarstwo, nieuctwo i głupotę, którą odsłaniają ich dysputy, zazdrość, pychę, kłótliwość, sfarliwość, skłonność do bójek podczas których dochodzi do profanacji przedmiotów kultu religijnego, pijaństwo. Gdy w zakonie powstaje "rozruch niesłychany" pierwszym pytaniem mnichów jest "Czy do piwnicy wkradli się złodzieje, czy wyschły kufle, gąsiory i dzbany".

Trunek w zakonie dobry jesy na każdą okoliczność: na rozpoczęcie przemowy, w trakcie jej trwania i na zakończenie. Puchar z winem godzi nawet zwaśnionych mnichów. Krasicki zakpił w "Monachomachii" z ciemnoty i zacofania, próżniactwa i wygodnictwa oraz bezużyteczności społecznej zakonów. Zastosował przy tym broń szczególną- śmiech. Krasicki stoi na stanowisku, że można drwić "Z głupich choć i przewielebnych".

Do góry