Ocena brak

Podział terytorialny Grecji

Autor /Karolin Dodano /28.08.2013

Grecja dzieli się wyraźnie na trzy części: północną, obejmującą Tesalię i Epir, środkową, ograniczoną od północy Zatoką Malijską i Pagasyjską, a od południa Koryncką i Sarońską, oraz Grecję południową, tj. Peloponez. W części północnej Tesalię i Epir rozdziela potężne pasmo gór Pindos. W czasach najdawniejszych obie te krainy odgrywały wielką rolę w kształtowaniu się kultury greckiej, tutaj bowiem w wędrówce swej z północy na południe osiedliły się najpierw plemiona greckie. Nie dziwi nas też, że najpotężniejszy bóg grecki otrzymał nazwę „olimpijskiego" od nazwy najwyższego w tych górach szczytu, Olimpu, wznoszącego się prawie na 3000 m nad poziom morza nad granicą właściwej Grecji. W czasach, z których posiadamy odczytane dokumenty pi -sane, leży on już poza tą granicą.

W Tesalii powstały najstarsze mity greckie, achajska Ftiotis w dolinie rzeki Sperchejos w południowej części Tesalii jest ojczyzną mitycznych Myrmidonów i bohaterskiego Achillesa, z Tesalii wy -rusza również legendarny Jazon po złote runo do dalekiej Kolchidy. Również i Epir musiał odgrywać niemałą rolę, skoro tak wielką sławę uzyskała wyrocznia Zeusa w Dodonie, gdzie wróżono ze szmeru świętego dębu i gdzie mieszkali wspomniani przez Homera kapłani Sellowie, „nie myjący nóg i śpiący na ziemi". W czasach poświadczonych zabytkami pisanymi nie należał Epir do wspólnoty kulturalnej greckiej, był krajem dzikim, podobnie jak obecnie, połączonym ze środkową Grecją jedynie doliną rzeki Acheloos i zamiesz -kanym przez plemiona epirskie, jak Chaonowie, Tesproci, Molossowie, Ores-towie i inni. Odmienny był los Tesalii, otoczonej ze wszystkich stron górami. Tutaj na dwóch żyznych równinach osiedlili się zdobywczy Tesalowie. Podbiwszy ludność tubylczą, zmienili ją w poddanych chłopów, tzw. penestów (TOueaToci) i wypchnęli ich częściowo z dolin w okoliczne góry. Dość już wcześnie, bo mniej więcej od wieku VIII p.n.e., rozpadła się Tesalia na cztery części, tzw. tetrady (re-rpaSec), które potem za czasów Filipa II zamienione zostały na tetrarchie ((T£Tpapxla). Najurodzajniejsze z nich to Pelasgiotis na wschodzie, ciągnąca się od kraju Perrajbów nad dolnym Penejosem do Zatoki Pagasyjskiej, z miastami Larissą, Krannon, Pagasaj, oraz Histiajotis, leżąca na zachodzie, w dolinie górnego biegu rzeki Penejos; trzecią tetradą była Achaja ftiocka albo Ftiotis, ojczyzna Achillesa, oddzielona górami Otrysu.

Wreszcie, w południowo-zachodniej części doliny leżała Tesaliotis z miastem Farsalos. Od morza oddzielona była Tesalia górami. Są to znane z podań o gigantach góry Ossa, a dalej na południe góry Pelion. Ciągną się one jeszcze przez wyspę Eubeję. Wybrzeża Tesalii są mało rozwinięte i bez zatok. Brak również zatoki u ujścia najważniejszej rzeki tesalskiej, Penejos, która toruje sobje drogę między Olimpem a Ossą poprzez prześliczną dolinę Tempe.

Dolina ta, z zielonymi wawrzynami, czerwono błyszczącymi skałami, jodłami i wiecznie leżącym na stokach górskich śniegiem, wywierała na starożytnych niezapomniany urok; Horacy uwiecznił ją jako „Zephyris agitata Tempe".

Dolina tesalska, a zwłaszcza doskonale nawodniona zachodnia jej część, jest

ojczyzną zbóż, toteż już mityczni panowie tesalscy, jak Admet występujący w Alkeście Eurypidesa, czerpali swe bogactwa z uprawy zbóż i hodowli bydła. Ruch handlowy rozwinął się jedynie nad Zatoką Malijską i Pagasyjską, lecz wiejący w tych stronach wiatr północno-wschodni nie sprzyjał żegludze, a tym samym poważniejszemu rozwojowi handlu. W życiu politycznym Tesalia, rządzona przez arystokratów, odegrała ważną rolę jedynie w okresie archaicznym, kiedy na jej terenie powstał tzw. Związek Tesalski.

Przejście z Grecji północnej do środkowej, które wiedzie przez Przesmyk Termopilski, leżący między morzem a górami Oita, nie było łatwe, jak widać choćby z tego, że w wieku V trzystu Spartan przez pewien czas zatrzymało tam potężną armię perską.

Przeszedłszy Termopile stawał wędrowiec w Grecji środkowej, krainie zamieszkanej przez niewielkie szczepy górskie. Szlak wędrówek tych szczepów zaznaczył się w ich rozmieszczeniu. Tak więc nad Morzem Egejskim naprzeciw Eubei osiadła jedna część szczepu lokryjskiego, Lokrowie zwani opunckimi od miasta Opus, oddzieleni przez Fokejczyków od Lokrów zachodnich albo ozolijskich, gdzie najważniejszym miastem była do dziś istniejąca Amfissa. Dla Ateńczyka w wieku V byli Lokrowie synonimem barbarzyństwa i zacofania. W czasach gdy w Atenach powstawały Propyleje, Lokrowie chodzili jeszcze stale pod bronią, a mieszkańcy Amfissy wstydzili się przynależności do swego szczepu i woleli uchodzić za Etolów. Niemniej dziki był szczep Fokejczyków osiadły w górach Parnasu (2450 m) i Kirfisu. Znaczna część ich miasteczek leżała w dolinie albo w pobliżu rzeki Kefisos. Ważniejsza spośród tych miejscowości była Elateja, punkt kluczowy na drodze do środkowej Grecji. Demostenes w mowie O wieńcu obrazowo odmalował wrażenie, jakie wywarła w Atenach wieść o zdobyciu przez Filipa Macedońskiego Elatei, a więc o opanowaniu drogi do serca Grecji. Ważniejsze jednak od Elatei były Delfy, centrum życia religijnego Hellady. Istniało wprawdzie prócz tego w Fokidzie na wybrzeżu bogate miasto Krysa, od którego nawet Zatokę Ko-ryncką nazywano dawniej Krysajską lecz zostało zburzone w pierwszej połowie wieku VI w tzw. wojnie świętej.

Na północ od Parnasu leżała najmniejsza kraina Grecji, Doryda, skąd Dorowie mieli wyruszyć na podbój Peloponezu. Obszar jej liczył zaledwie ok. 185 km2, czyli dziewięć razy mniej niż obszar Fokidy (ok. 1615 km2). Posuwając się z Lokrydy i Fokidy dalej na zachód, docieramy do Etolii, kraju, z którym związane są również stare legendy, jak owo znane opowiadanie o dziku kalidońskim oraz o rywalizacji dwu miast połduniowej Etolii, Pleuronu i Kalidonu. W czasach zaświadczonych zabytkami pisanymi kraj ten podobnie jak Epir nie był włączony do kulturalnej wspólnoty helleńskiej. Bardziej

cywilizowana była stara Etolia, obejmująca pas nadbrzeżny między rzekami Acheloos i Euenos i dość urodzajne okolice na północ od gór Arakyntu. Pół nocna, górska część kraju, tzw. Etolia epiktetos (emxTY)T0<; 'zdobyta'), zupełnie dzika, zamieszkana była przez illyryjskie plemiona Agrajów, Eurytanów i inne. Rolę swą odegrała dopiero po utracie niepodległości przez właściwą Grecję, kiedy utworzony wówczas Związek Etolski objął również Lokrydę, Fokidę, Akamanię, część Tesalii i Wyspy Kefaleńskie.

Przeszedłszy rzekę Acheloos wchodziło się do Akamanii, graniczącej od północy z Epirem a rozpościerającej się aż do Zatoki Ambrakijskiej. Kraj ten, na poły jeszcze barbarzyński, zamieszkiwały przeważnie plemiona illyryjskie; kultura grecka docierała tu poprzez Sollion i Anaktorion, położone na wybrzeżu kolonie korynckie.

Kierując się z Fokidy na południe, dochodzimy do rozległej, obejmującej blisko 3000 km2 Beocji. Wyróżniamy w niej część północno-zachodnią, czyli okolice jeziora Kopais i dolinę Cheronei, oraz część południową — otoczoną górami dolinę, w której leżały Teby. W epoce mykeńskiej istniały w Beocji dwa równorzędne centra kulturalne: w północnej — Orchomenos nad jeziorem Kopais, w południowej — Teby z zamkiem kadmejskim. Z czasem jednak wskutek zamulenia kanałów odprowadzających wody do morza część północna uległa zabagnieniu, co spowodowało jej upadek gospodarczy, a Teby stały się najważniejszym ośrodkiem Beocji. Na równinach Beocji stoczono wiele bitew, a między nimi dwie najważniejsze w dziejach Grecji: pod Plate-jami (479) i pod Cheroneją (338). Doliny Beocji słynęły z doskonałej pszenicy, źródłem bogactwa była również hodowla bydła i rybołówstwo nad jeziorem Kopais, słynącym nade wszystko z węgorzy. Nadbrzeżna wiklina dostarczała doskonałego materiału do produkcji fletów. Mimo że kraj ten leżał nad trzema morzami (Tpi&aAaaoioc), rozwój jego, podobnie jak rozwój Tesalii, nie wiązał się z żeglugą i handlem.

Przejście przez góry Kiteronu i Parnasu do Attyki położonej na południe od Beocji nie było łatwe już z natury, a w wieku V utrudniały je jeszcze fortece Oropos, Dekeleja, Fyle, Panakton, Ojnoe i Eleuteraj, strzegące wejścia na terytorium ateńskie.

Attyka, która miała odegrać tak wielką rolę w kulturze greckiej, opiera się o Kiteron i Parnas, z którym na południowym wschodzie łączy się bogaty w marmur Pentelikon i znany z doskonałego miodu Hymet, utworzony z marmurów podobnie jak i Pentelikon. Najdalej na południe dochodzą szczyty górskie do przylądka Sunion z obfitującymi w srebro górami Laurionu. Był to kraj pod względem rolniczym biedny. Zboże rodziło się jedynie na równinie ateńskiej, eleuzyńskiej, maratońskiej i tzw. mesogaja (Meaóyoaa 'ziemia leżąca w środku'), obejmującej obszar między Hymetem, wybrzeżem wschodnim i Pentelikonem. Najbogatsza była równina ateńska, pedias (usSiac), skąd pochodzi nazwa jej mieszkańców, pediakoj (TCSlOCKOl).

Attyka to kraj ubogi w wodę, jedynie Kefisos wypływający z Pentelikonu grozi w zimie wylewem przy ujściu. Ilisoss wypływający z Hymeru niesie ze sobą mało wody. Bogactwo Attyki stanowiły marmur, glinka, srebro i gaje figowe. Drogę do morza zagradzała Salamina, o którą Ateny przez długi czas walczyły z Megarą i Eginą. Dopiero pokonanie Eginy otworzyło Ateńczykom drogę do handlu morskiego.

Na wąskim pasku międzymorza między Zatoką Koryncką a Sarońską leży miasto Megara.

Przekroczywszy Istm, czyli Przesmyk Koryncki, który jest linią obronną Grecji, znajdujemy się na półwyspie peloponeskim. Peloponez ma swój własny system górski. Środek jego stanowi wzgórze arkadyjskie, najrozleglejsze na całym półwyspie (ok. 5000 km2), pod względem politycznym stanowiące szereg gmin wiejskich. Zwłaszcza południowo-wschodnia część Arkadii, pełna jezior i bagien, stanowi odrębny świat odcięty od kultury, kraj dębów i niedźwiedzi. Na krańcach wyżyny, zwłaszcza na północy i wschodzie, wznoszą się pasma górskie Erymant i Kyllene. Z wyżyny arkadyjskiej odchodzą na południe pasma Pamonu i Tajgetu, którym towarzyszą dwie rzeki, Eurotas i Pamisos. Pasmo Tajgetu, którego szczyty (2400 m) pokrywa stale śnieg, oddziela Lakonię leżącą w dolinie Eurotasu od Messenii leżącej na zachodzie, w dolinie rzeki Pamisos. Oba te kraje są bardzo urodzajne, nie tak jednak jak Elida leżąca nad Penejosem i Alfejosem, na północ od Messenii. Największe znaczenie miała Olimpia u zbiegu Alfejosu i Kladeosu (rys. 1), gdzie odbywały się co cztery lata ogólnogreckie igrzyska. Na północ od Elidy leży Achaj a. Nazwę tę otrzymała od Achajów, którzy tu się osiedlili po rozgromieniu przez Dorów. Jak w wieku VI i V największą rolę na Peloponezie odgrywała Sparta, tak w dawniejszych czasach wielkie znaczenie miała Argolida, bogata w porty stanowiące drogę wymiany kulturalnej ze Wschodem. Tym też tłumaczy się znaczenie Argołidy w epoce Homera.

W obrębie Argołidy nad Przesmykiem Korynckim leżą: Korynt — miasto, które w epoce archaicznej handlowało z Zachodem, Sikion, gdzie rodzi się oliwka i zboże, oraz otoczona górami Dolina Fliuncka, znana z doskonałego wina.

Już w epoce mykeńskiej wypływali Grecy na Morze Egejskie i poprzez wyspy docierali do Małej Azji. W północnej części Morza Egejskiego cieśnina Hellespont łączy przez Própontydę i Bosfor Morze Śródziemne z Morzem Czarnym, zwanym przez Greków eufemistycznie Pontos Euksejnos (nóvToc Eu£eivo? 'Morze Gościnne'), a dwa przylądki leżące naprzeciw siebie ułatwiają komunikację między Europą i Azją. Również archipelagi Morza Egej skiego tworzą jakby drogę z Europy do Azji. Na północy połączenie jest najbardziej luźne, ale i tutaj napotyka się na drodze do Azji bogatą w złoto wyspę Tazos, leżącą tuż naprzeciw trackiego wybrzeża, następnie znaną z misteriów tajemniczą Samotrakę, a dalej Imbros i Lemnos. Morze nie dzieli lądów, lecz łączy, toteż Grecy zowią je pontos, co pozostaje w związku z łacińskim pons 'most'. Prawdziwy most między Europą i Azją stanowią Cyklady i Sporady ze sławnym z kultu Apollina Delos, z bogatymi w marmur Naksos i Paros, ze znaną już w czasach neolitu, obfitującą w obsydian1 Melos. Na południu ciągnie się trzeci most, od przylądka Malea na Peloponezie poprzez Kyterę i Kretę, ojczyznę starodawnej kultury kreteńskiej i centrum kultury egejskiej, poprzez Karpatos do Półwyspu Knidyj-skiego na lądzie azjatyckim. Powiedzieliśmy, że morze łączy; istotnie, z jednej wyspy widać drugą, niebo bez chmurki pozornie zmniejsza odległość. Przy pięknej pogodzie nadbrzeżne góry widać z odległości 50 mil.

Nie wszystkie wybrzeża Grecji są jednakowo rozwinięte. Najlepiej rozczłonkowane jest wybrzeże wschodnie, zwłaszcza rejon Zatoki Sarońskiej z wielką ilością przystani i portów. Dlatego też oczy Greka zwrócone są raczej na wschód niż na zachód, gdzie brak dogodnych przystani, a burzliwe Morze Adriatyckie mniej sprzyja żegludze.

Klimat starożytnej Grecji niewiele różnił się od dzisiejszego. Średnia temperatura roczna nie uległa od czasów starożytnych zmianie. Waha się ona od 16 stopni w Tesalii, gdzie glimat jest bardziej kontynentalny, do 19 stopni na Cykladach. Ateny i Sparta mają tę samą średnią roczną 17,7 stopnia. Opady atmosferyczne są rzadkie, częstsze w Grecji zachodniej niż wschodniej. Wskutek braku wilgoci powietrze jest przejrzyste, jak pięknie mówi o tym chór u Eurypidesa.

Flora Grecji jest typowo śródziemnomorska, a ulubione przez Greków platany oraz oliwki, których liść zdobi czoła zwycięzców olimpijskich, nadają krajobrazowi swoisty charakter. Krajobraz Grecji starożytnej różni się nieco od krajobrazu Grecji współczesnej, gdyż nagie dzisiaj skały Pelionu, Parnasu, Kiteronu i Helikonu były w starożytności zalesione. Podobnie jak dzisiaj, w starożytności tylko niewielka część ziemi nadawała się pod uprawę, a mimo to właśnie rolnictwo w oczach Greków pozostawało zawsze zajęciem najważniejszym, choć mieli oni rozwiniętą żeglugę i handel. „Jeśli chcesz być bogaty — powiada Fokilides — uprawiaj gorliwie ziemię, ziemia jest źródłem bogactwa". Uprawiano niemal wyłącznie pszenicę i jęczmień, lecz od wieku VI coraz bardziej opłacała się uprawa winnej latorośli i oliwki, toteż coraz bardziej wypierała ona uprawę zbóż.

Podobne prace

Do góry