Ocena brak

Poduszkowce

Autor /Pilot0 Dodano /31.01.2012

Konwencjonalne statki suną po morzu stosunkowo wolno, gdyż muszą przezwyciężać dużą siłę oporu wody. Inaczej sprawa ma się w przypadku poduszkowców oraz wodolotów, których kadłuby unoszą się ponad powierzchnią wody, dzięki czemu jednostki takie poruszają się znacznie szybciej.
We wczesnych latach pięćdziesiątych XX wieku brytyjski wynalazca Christopher Cockerell dokonywał różnych prób, by znaleźć sposób na uczynienie statków szybszymi. Jego rozwiązanie polegało na podniesieniu jednostki ponad powierzchnię wody na warstwie sprę­żonego powietrza. Do grudnia 1955 roku opatento­wał projekt swojego poduszkowca - statku po­ruszającego się na poduszce powietrznej.
Pierwszy pełnowymiarowy poduszkowiec Cockerella, SR-N1, wyruszył w swą pierwszą podróż w 1959 roku. Unosił się on na 35-centymetrowej poduszce powietrznej, wytworzonej pod kadłubem przez otaczającą go kurtynę powietrzną. Część po­wietrza wtłaczanego pod kadłub była kierowana w tył, co napędzało statek, pozwalając mu na osiągnięcie prędkości 25 węzłów. Było to około 3 ra­zy więcej niż osiągały konwencjonalne statki po­dobnej wielkości. Inną zaletą tego pojazdu było to, że mógł on poruszać się także nad lądem.
Pierwsze poduszkowce sprawowały się nieźle, nie zdawały jednak egzaminu przy fali wyższej niż 45 cm. Problem ten rozwiązano, wyposażając po­duszkowce w gumowane fartuchy dookoła kadłu­ba, które zastępowały kurtynę powietrzną. Pozwo­liło to na zwiększenie grubości poduszki i umoż­liwiło poduszkowcom pokonywanie wyższych fal. W większości konstrukcji napęd do przodu jest realizowany za pomocą śmigieł pchających. Wen­tylatory z kolei wtłaczają powietrze pod kadłub, wytwarzając poduszkę powietrzną, na której cała jednostka unosi się ponad powierzchnią. Zwykle powietrzu pozwala się uciekać spod kadłuba przez szczelinę pomiędzy fartuchami a podłożem.

Podobne prace

Do góry