Ocena brak

Podstawy kształtowania indywidualnej i społecznej moralności

Autor /serhaha Dodano /05.11.2005

Spis treści


1. Wstęp…………………………………………………………………...3
2. Rodzina…………………………………………………………………4
3. Szkoła…………………………………………………………………..7
4. Społeczeństwo………………………………………………………….9
5. Zakończenie…………………………………………………………...13
6. Bibliografia……………………………………………………………14




Wstęp

Rozwój człowieka to długotrwały proces następujących po sobie zmian, polegających
na osiąganiu przez niego coraz wyższego poziomu dojrzałości pod różnymi względami. Można mówić, zarówno o rozwoju psychicznym, fizycznym, duchowym, a także o rozwoju moralnym. To właśnie ten ostatni będzie tematem moich rozważań.

Dzisiejszy człowiek zdaje się wątpić w możliwość ustalenia zwartego i niezmiennego porządku moralnego. Człowiek nie może jednak żyć i rozwijać się w świecie pozbawionym naczelnych ideałów i wartości Współcześnie człowiek jednak musi niekiedy wybierać pomiędzy wielu, niekiedy przeciwstawnych propozycji etycznych.. Jedynie wychowanie moralne ukazuje świat wartości i przekazując zasady moralnego postępowania może najpełniej przygotować młode pokolenie do dokonywania takich wyborów. Obecnie dostrzegamy kryzys wartości moralnych. Objawia się on postawą konsumpcyjną, nastawieniem tylko na wąsko pojmowane i doraźnie używanie dóbr i zapewnienie sobie maksimum przyjemności. W rozwoju moralnym ważne jest to, że w małym stopniu obejmuje sferę wiedzy i umiejętności, a w dużym - sferę uczuć i motywacji. Z tego wynika,
że posiadając wiedzę i umiejętności, nie zawsze postępuje się moralnie.

Rozwój moralny u każdej jednostki przebiega w inny sposób. U jednych jest bardzo intensywny w wieku dorastania, a u innych dopiero we wczesnej dorosłości. Człowiek może zatrzymać się w swym rozwoju moralnym na niższym poziomie, chociaż pod innymi względami osiągnąć już pełną dojrzałość.
Rozwój moralny obejmuje cztery ważne elementy: poznawanie, czego dana grupa oczekuje od swych członków – jest to wyrażone w przepisach prawnych, zwyczajach i zasadach; rozwój sumienia; rozwój poczucia winy i wstydu, gdy postępowanie nie dostosowuje się do standardów społecznych; oraz okazja do interakcji społecznych, dzięki którym można się dowiedzieć, czego grupa społeczna oczekuje od swoich członków.
Jako wychowanie moralne będziemy rozumieć oddziaływanie na osobę, które będzie kształtować zachowania, postawy, działania człowieka w stosunku do siebie, innych ludzi i otoczenia.

W moich rozważaniach, proces kształtowania się moralności, podzieliłam na wpływy trzech grup:
Pierwszą z niech jest rodzina, która jako pierwsza wdraża młodego człowieka w świat wartości. Daje ona początek kształtowaniu postaw moralnych.
Następna grupą jest szkoła, która jest instytucja mającą za zadanie nauczać oraz wychowywać. Ukazywać normy społecznie akceptowane i korygować normy nieakceptowane społecznie.
Ostatnia grupa, wezmę pod uwagę jest szeroko pojęte społeczeństwo. Wezmę pod uwagę, zarwno wpływ Kościoła, grupy rówieśniczej jak i mass medi na jednostkę.
To właśnie w tych środowiskach dochodzi do wszechstronnego rozwoju dziecka. To właśnie tam młody człowiek uczy się współżycia z innymi.


Rodzina


Przychodząc na świat, dziecko, jest całkowicie amoralne. Nie możemy oczekiwać od niego, że samo dojedzie do ustalenia swojego kodeksu moralnego. W dziecku od najmłodszych lat rozwija się moralność, najpierw poprzez naukę, które rzeczy są dobre, a które złe. Odkrywa ono, że pewne jego zachowania wywołują negatywną reakcję innych, a niektóre pozytywną. Dziecko potrafi już ocenić, co mu się „opłaca”,
a co spowoduje przykrość i niezadowolenie. Również w okresach późniejszych, człowiek
w podobny sposób uczy się norm obowiązujących w danych grupach społecznych. Akceptacja lub dezaprobata zachowań jednostki, powoduje, że nabiera ona orientacji, jakie zachowani, są od niej oczekiwane, a jakie zabronione. W tym przypadku jako postępowanie moralne będziemy rozumieć – postępowanie zgodne z kodeksem moralnym danej grupy.
Rodzina jest podstawową komórka społeczną, która ma na celu miedzy innymi dbać
o wszechstronny rozwój wszystkich swoich członków. Tych największych i tych najmniejszych. To właśnie rodzice jako pierwsi uczą dzieci, co jest dobre, a co złe.
Stopniowo zaczynają zaznajamiać dziecko z powszechnie obowiązującymi normami. Chwalony za dobre zachowanie uczy się postępować właściwie, a karany za złe uczy unikać niewłaściwego zachowania. W początkach kształtowania się indywidualnej moralności, duże znaczenie ma system kar i nagród, którymi dziecko jest obdarowywane w zależności
od zachowania. Młody człowiek często zgadza się z pewnymi normami nie, dlatego,
że uznaje je za swoje, ale dlatego, że chce uniknąć kary. Dlatego, jeśli dorośli posługują się kara powinni wiedzieć jak ja prawidłowo stosować. Musi ona motywować do zachowania się w przyszłości w sposób społecznie aprobowany. Należy również wyjaśnić jej przyczynę, aby dziecko wiedziało, co zrobiło źle. Niski poziom inteligencji powoduje, że trudno dziecku zrozumieć pojęcia moralne i dostrzegać sytuacje, w których należy je stosować. Zadaniem rodziców jest właśnie, od najmłodszych lat kształtowanie pozytywnych wartości u swego potomstwa. Nie tylko wymaganie ich od dzieci, ale przede wszystkim od siebie samych. Dzieci tracą orientację, gdy dowiadują się, że nie wszyscy akceptuj jakiś nakaz moralny. Brak konsekwencji pomiędzy tym, co dzieciom mówią, a co robią rodzice i nauczyciele, wywołuje dalszy chaos w pojęciach dzieci dotyczących tego, co „dobre” a co „złe”. Rodzice od najmłodszych lat są wzorem dla swych dzieci. Są ich autorytetem w różnych dziedzinach. Dzieci w zabawach naśladują swoich rodziców, bo chcą być takimi jak oni. Wszystko to, co robi mama lub tata, dla dziecka jest najwspanialsze na świecie. Jak można przez to, zauważyć na rodzicach ciąży bardzo duża odpowiedzialność. Dziecko nie tylko naśladuje pozytywne zachowanie, ale także te negatywne. Bardzo często w zabawie naśladując swoich rodziców ukazuje ich niepoprawne zachowania: wzajemne krzyki, bicie, nadmierne picie czy też agresję. Dziecko nie zdaje sobie sprawy, że nie jest to zachowanie poprawne, uważa ono, że tak musi być, bo przecież tak robi jego mam czy też tata. Dziecko ciągle obserwuje i się uczy. Poznaje stosunki zachodzące pomiędzy rodzicami, jak oni się do siebie wzajemnie odnoszą, czy siebie szanują, tego wszystkiego ono się uczy. Uczy się poprawnie posługiwać językiem polskim, i tylko od jego najbliższych zależy czy jego słownictwo będzie odpowiednie. Rodzice są odpowiedzialni za rozwój swojego dziecka i powinni zadbać, aby był on jak najlepszy.
Rodzina powinna uczyć takich wartości jak miłość, przyjaźń, poszanowanie, wzajemna pomoc, zaufanie. Dziecko uczy się tego, w czym i z czym żyje. jeśli dziecko doświadczy krytycyzmu nauczy się potępiać innych, jeśli doświadczy wrogości uczy się walczyć
z innymi. Jeśli dziecko doświadczy szyderstwa, uczy się nieśmiałości wobec innych, jeśli doświadczy zawstydzenia, uczy się poczucia winy. I analogicznie, jeśli dziecko doświadczy pochwał, uczy się doceniania innych, jeśli doświadczy bezpieczeństwa, uczy się pokładania wiary w innych. Jeśli dziecko doświadczy akceptacji i przyjaźni wobec siebie uczy się znajdować miłość wokół siebie. Można tutaj zauważyć, że pozytywne zachowanie stosunku do dziecka, uczy go wartości społecznie akceptowalnych.
Każdy młody człowiek, doświadczający w domu rodzinnym miłości i akceptacji. Gdzie rodzina rozmawia ze sobą o swoich problemach, gdzie każdy jest traktowany na równi i nikt nigdy nie boi się wyrażać swojego zdania. Takiego dziecka nie trzeba będzie uczyć, że każdy powinien być tolerancyjny, a każdy człowiek ma w sobie coś dobrego. Będzie on o tym doskonale wiedział, ponieważ sam tego doświadczył w swoim domu rodzinnym. Dorastając będzie tymi wartościami się kierować, coraz bardziej je pogłębiając w szkole i w kontaktach
z rówieśnikami.
Każdy młody człowiek, doświadczając w domu rodzinnym brak miłości, wrogość, odrzucenie i krytykę, będzie miał problemy w wiarę istnienia pozytywnych wartości takich jak: akceptacja, zaufanie czy miłość rodzicielska. Takie dzieci będą lepiej się czuć w grupach rówieśniczych, które nie będą wyznawać pozytywnych wartość. Dla nich cały świat jest zły, wiec, dlaczego oni mają być inni.
Powyżej, można byłoby powiedzieć, że zostały przedstawione dwie skrajności, ale na pewno zdarzają się też sytuacje pośrednie. Najczęściej jest tak, że dziecko wynosi z domu zarówno jakieś pozytywne jak i negatywne wartości. To zależy od rodziców, których będzie więcej.
Rodzina dziewiętnastowieczna była bardziej moralna niż współczesna. „ Ojciec był uważany za głowę domu, a jego przywództwo było wyrażane w prawie, które zapewniało mu przywilej własności mienia żony […]..Tak, więc rodzina była niezbędnym czynnikiem w kształtowaniu poglądów moralnych młodych ludzi […]”. Współcześnie jednak znacznie odbiegło się od tego modelu. W dużym stopniu miało znaczenie to, że kobiety współ odpowiadają za utrzymania domu. Zniknęła zasada, że mężczyzna utrzymuje rodzinę, a kobieta wychowuje dzieci. Brak matki w ciągu dnia powoduje, ze dzieci często nie potrafią sobie zorganizować czasu wolnego. Rodzice przychodząc późno z pracy, nie maja już tyle czasu dla swych dzieci. Brak rozmowy i poświęconego czasu, dorośli często pragną zastąpić drogimi prezentami. Tak naprawdę jednak nic nie zastąpi rodzicielskiej troski i miłości. Brak kontaktów, powoduje, że dziecko, co raz mniej czerpie od rodziców, a coraz więcej od środowiska, w którym przebywa. Rodzice nie przekazują pozytywnych wartości, bo nie maja, kiedy, będąc ciągle zajęci pracą i zarabianiem pieniędzy. Na zmianę współczesnej rodziny mają wpływ także mass media „[…] promując określone relacje dziecko – dorosły, zasadę wychowania bezstresowego, rezygnacji z wymagań i roli wychowawcy jako przewodnika dziecka w świecie wartości.” Powoli zaczynają zanikać tradycyjne wartości przekazywane w rodzinie, na rzecz nowoczesnych, nie zawsze lepszych. Rodzice chcąc być na „topie” pozwalają swojemu potomstwu na wiele rzeczy, niekoniecznie uczących pozytywnych wartości.
Tak na przykład, gdy dziecko nie ma wyznaczonych obowiązków w domu rodzinnym, nic w nim nie musi robić, a rodzice wychodzą z założenia, że „ ono nie musi nic robić, bo jeszcze dużo się w życiu narobi”. To nie wykształtuje ono w domu rodzinnym takich cech jak odpowiedzialność za cos, nie będzie znało wartości pracy, a będzie uważało, że wszystko mu się należy. Brak zainteresowania rodziców życiem swojego dziecka, też nie uczy pozytywnych wartości. Dziecko, nie czuje, że jest kochane, że może z kimś porozmawiać
o swoich problemach. Również rozwód rodziców wolne związki, nie wpływają dobrze na rozwój dziecka często powodują one zaburzenia psychiczne u dzieci, słabe wyniki w nauce. Jak można zauważyć mass media mogą negatywnie wpływać na rozwój moralny człowieka. Temat mass medi będzie jeszcze poruszony w dalszej części tej pracy.
Wychowanie moralne młodego pokolenia, spoczywa głównie na rodzinie. Rodzice są wzorami osobowymi, a ich zachowanie powinno być przykładem zachowań właściwych, kształtujących postawy moralne swoich dzieci.


Szkoła

Instytucją wychowującą człowieka jest także szkoła. To także ona ma wpływ na rozwój moralny młodego człowieka. W szkole zachodzą interakcje pomiędzy uczniem jego rówieśnikami oraz pomiędzy uczniem i nauczycielem.
Gdy dzieci rozpoczynają naukę w szkole, dowiadują się, że ich postępowanie jest wytyczane przez regulamin szkolny. Łamanie go powoduje karę i dezaprobatę nauczyciela, chociaż często także uznanie u rówieśników. Na przykład ściąganie na sprawdzianach jest niezgodne z zasadami obowiązującymi w szkole, ale pozytywnie odbierane przez innych uczniów. W szczególności, gdy można pomóc komuś innemu. Dla większości dzieci aprobata rówieśników jest ważniejsza niż aprobata nauczyciela, dlatego często są łamany regulamin szkolny.
Do zadań nauczyciela – wychowawcy, należy między innymi nauczanie oraz wychowanie młodego pokolenia. Barbara Niemiec pisze tak: „(…) zadanie wychowawcy, jego odpowiedzialność za stworzenie warunków, w których dziecko dojrzewać ma do własnego człowieczeństwa”. A dalej o celach wychowawczych „ Przyjmując jako punkt wyjścia personalistyczną koncepcję człowieka, owe cele można ująć jako: poznanie siebie, swego miejsca w świecie, relacji do Boga i innych ludzi, swego powołania i sposobów jego realizacji, nauczenie się miłości i przyswojenie pozostałych cnót, a wśród nich szczególnie roztropności (…) , która wybiera z przenikliwością, ukształtowanie sumienia, osiągnięcie umiejętności przewidywania skutków podejmowanych działań lub zaniechania, zdobycie umiejętności przezwyciężania własnych ograniczeń i słabości, zdobycie zdolności samopoznania.” Zdarza się niestety często tak, że nauczyciele swoje obowiązki kończą na nauce przedmiotu. Zapominają o wychowawczym charakterze szkoły. A jednak, to właśnie szkoła powinna przekazywać te najważniejsze wartości, które niekiedy zaniedbane są przez dom rodzinny.
Dzieci potrzebują opiekuńczej ręki w rozwijaniu i wykorzystywaniu swoich zainteresowań, zdolności. Wszystkie potrzebują wrażliwego i reagującego na ich zachowanie otoczenia. Muszą być jednak uczone samodzielnej pracy i nauki, gdyż większość z nich z natury nie potrafi tak pracować. Dzieci potrzebują wprowadzenia w skomplikowany dla nich świat, poczucia bezpieczeństwa, zaufania i regularności w podejmowanych działaniach. To utrwala w nich nabyte zdolności i umożliwia odważne stawanie przed nowymi wyzwaniami.
Dzieci, którym rodzice zapewniają harmonijny rozwój (poprzez umożliwienie im nauczania dostosowanego do indywidualnych potrzeb) osiągają wiele. W szkole dążą do celu, są pozytywnie nastawione, pewne siebie, asertywne, elastyczne i prężne, zdyscyplinowane, dociekliwe, przedsiębiorcze, dumne z siebie i swoich sukcesów.
W szkole nie tylko kładzie się nacisk na rozwijanie zdolności i naukę przedmiotu. Ważne jest również wychowanie w tym także obywatelskie. Według Bp Kazimierza Nycza, za wychowanie obywatelskie w szkole odpowiada w dużym stopniu katecheta. W czasach współczesnych, w odróżnieniu do lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, jest możliwość przekazywania na lekcjach katechezy takich elementów wychowania jak: wychowanie do demokracji, wolności ludzkiej i religijnej, tolerancji, podmiotowości osoby ludzkiej, wolność człowieka i jego prawa . Przekazywanie tych wartości przez nauczyciela, kształtuje u wychowanków społeczną moralność.
Wprowadzany systematycznie do szkół nowy program nauczania, obejmujący wiedzę o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartościach rodziny i życia poczętego dowodzi, że jego autorzy świadomi są ogromnego znaczenia wychowania moralnego zarówno dla wartości samego programu edukacyjnego, jak i wychowania młodzieży w ogóle.
Szkoła jako instytucja wychowująca ma bardzo odpowiedzialne zadanie. To właśnie tam kształtuje się między innymi moralność społeczna. Młodzi ludzie uczą się nie tylko różnych wiadomości, ale także umiejętności postępowania w różnych sytuacjach. Szkoła powinna wychowach człowieka kulturalnego. T. Homa tak pisze o kulturze: „[…] z personalistycznego punktu uwiedzenia podmiotem, a zarazem gwarantem kultury jest człowiek wolny, odpowiedzialny i niepowtarzalny w swojej osobowości, której najintymniejszym centrum i fundamentem jest jego sumienie.” Takiego człowieka właśnie powinna wychować szkoła. Młody człowiek powinien przede wszystkim kierować swoim sumieniem. To ono podpowiada mu, co jest dobre a co złe.

Współcześnie podręczniki do katechezy tak opracowano, aby znalazło się tam wszystko to, co jest potrzebne do kształtowania postaw społecznych. Jest to następne zadanie zarówno nauczycieli, jaki i katechetów.
Sam katecheta powinien stawać się, na co dzień wzorem godnym naśladowania. Wpatrując się w obraz swego Mistrza i Pana powinien dawać świadectwo i przykład przestrzegania wszelkich norm moralnych. Musi być świadomy swej misji, powołania jak również tego, że staje się obrazem na który spogląda wychowanek .
Katecheza wspiera dążenia nauczycieli innych przedmiotów do kształtowania w uczniach postaw społecznych.. Szczególnym wyzwaniem moralnym są uczniowie z rodzin dysfunkcyjnych oraz kształtowanie altruistycznych postaw wychowanków wyrażających się poprzez pomoc biednym, chorym, niedołężnym, osieroconym. Niesiona bezinteresownie pomoc w charakterze wolontariatu jest służbą samemu Bogu.
Niezwykle skuteczną formą kształtowania postaw moralnych człowieka jest obcowanie z kulturą i sztuką lub współuczestnictwo w jej tworzeniu. Katecheci inspirują różne przedstawienia, scenki, wystawy, wycieczki. Obcowanie z naturą, jej harmonią i pięknem służy nie tylko odpoczynkowi i poznawaniu wartości estetycznych ale poprzez odkrywanie obecności Stwórcy mobilizuje do pracy nad sobą, do dostrzegania piękna natury i drugiego człowieka. Służy wyrabianiu w wychowankach wrażliwości na otaczający nas świat i kształtuje postawy moralne.
Wychowanie moralne zmierza do wszechstronnego kształtowania człowieka, umożliwiając mu współżycie z całym otoczeniem ludzkim a także dla niektórych harmonijne życie
z Bogiem. Osiągnąć można to poprzez rozwijanie w wychowanku zdolności do wolnego wyboru i przyjęcie za własne wartości moralne, które umożliwiają odróżnienie dobra od zła oraz nabywanie zdolności do podejmowania decyzji zgodnych z podstawowymi zasadami moralności.

Społeczeństwo


Społeczeństwo jako grupa również decyduje o kształtowaniu się postaw moralnych. Zachodzące w nim różnorodne zjawiska wpływają w dużym stopniu na zachowania jednostki.
W człowieku kształtuje się społeczna moralność poprzez współżycie z innymi ludźmi. Najczęściej następuje konformizm, czyli naśladownictwo zachowań występujących w danej grupie społecznej. Jednak należy zastanowić się czy dzieje się tak zawsze? Czy człowiek jest w stanie sam decydować i nie ulegać wpływom środowiska we wszystkim? Na to pytanie odpowiada Barbara Niemiec pisząc: „ Wolność wewnętrzną można zachować w każdych warunkach, a zależy to tylko od podmiotu, od jego wierności sobie i wyznawanym wartościom, zależy od cnoty męstwa, która pozwala zdobyć się na heroizm bycia wolnym w warunkach zewnętrznego zniewolenia”. Tylko człowiek mający zasady swoje, nie koniecznie przejęte od grupy, może być wolny. Taka osoba, będzie analizować normy wyznawane przez grupę i wybierze tylko te, które będą jej odpowiadać.
W miarę jak interakcje społeczne z rówieśnikami są coraz częstsze, zwiększa się także ich wpływ. Jeśli zachodzi rozbieżność pomiędzy standardami przyjętymi w domu i w grupie rówieśniczej , dzieci często akceptują te drugie, odrzucając wartości wyuczone w rodzinie.
Grupa rówieśnicze jest środowiskiem, które w bardzo dużym stopniu wpływa na jednostkę. Dzięki interakcjom społecznym dzieci nie tylko mogą poznać normy postępowania moralnego, lecz także zobaczyć, jak inni oceniają ich zachowanie. Jeżeli te oceny są korzystne, są dla dzieci silną motywacją, aby dostosować się do standardów moralnych, dzięki którym otrzymały te pozytywne oceny społeczne. Każdy przynależący do grupy pragnie jak najbardziej utożsamiać się z nią. Człowiek taki przejmuje styl ubioru, wysławiania się a także zachowania. Wszystko jest dobrze, jeśli jest to grupa, która wyznaje wartości pozytywne. Do takich grup nieformalnych można zaliczyć harcerstwo, oraz wszelkiego rodzaju kółka zainteresowań w szkole lub przy domach kultury, oraz Oazy Są tam promowane są takie wartości jak patriotyzm, braterstwo służba na rzecz innych.. Wszędzie tam są przekazywane normy społecznie akceptowalne. Młody człowiek należąc do niech uczy się współpracy z innymi, staję się wrażliwy na krzywdę innych i chętnie pomaga innym. Wszystkie te grupy wspomagają rodzinę i szkolę w kształtowaniu pozytywnych postaw. Uwrażliwiają człowieka.
Jednak nie każda grupa rówieśnicza spełnia takie role. Jest wiele grup, które wyznają przeciwne wartości niż te, które są uznawane przez społeczeństwo. Do nich wszystkich możemy zaliczyć subkultury młodzieżowe. Wielkie z nich wyznaje wartości, które nie koniecznie są pozytywne. Przemoc, kłamstwo, narkotyki, to tylko niektóre rzeczy, z którymi młody człowiek może się zetknąć przystępując do takiej grupy. Dziecko, które akceptuje taki kodeks moralny grupy, może z łatwością stać się młodocianym przestępca.
O wiele ważniejsze jest to, jakich dziecko ma towarzyszy niż ilu.
W każdej z tych wyżej wymienionych grup człowiek styka się z odpowiedzialnością. Odpowiedzialnością zarówno społeczną jak i indywidualna. Razem z pozostałymi członkami odpowiada za czyny grupy, zarówno te dobre jak i złe. Zatrzymajmy się na chwilę nad „odpowiedzialnością” jako normą. Jak już zostało napisane człowiek jest odpowiedzialny za swoją wspólnotę. Jednak nie zawsze ta odpowiedzialność ma ten sam zasięg. Według
B. Niemiec o zasięgu odpowiedzialności: „ decyduje o nim wielkość wspólnoty, co z kolei wiąże się z możliwością ‘ogarnięcia’ jej poznaniem, wyobraźnią, stopniem identyfikacji, z charakterem kontaktów między członkami wspólnoty ( częstotliwość, intensywność, bezpośredniość lub pośredniość) z typem więzi i wreszcie z realnym możliwościami wpływu.” Ważne jest także „ […] rola, jaka człowiek pełni w danej wspólnocie […].” Należy nauczyć młodego człowieka odpowiedzialności świadomej, aby dobrowolnie ją na siebie przyjmował.

Współcześnie na kształtowanie się systemu wartości młodego pokolenia wpływają także mass media. Barbara Niemiec uważa, że „[…] coraz większą role odgrywają mass media, kreując hierarchię wartości, wzory zachowania, autorytety i cele życiowe odpowiadające filozofii życia: ‘bardziej mieć niż być’, wolności ‘od’ – obowiązku, powinności, wewnętrznej dyscypliny i odpowiedzialności właśnie, łudzącej iluzja raju wiecznej zabawy.” Różnorodność mass medi sprawia, że wywierają ogromny wpływ także na tradycyjne środowiska wychowawcze, promując nowe typy zachowań. Co raz częściej młody człowiek wybiera bierny sposób spędzania wolnego czasu. Jest on najczęściej spożytkowany siedzeniem przed telewizorem lub komputerem. Niestety coraz rzadziej rodzice kontrolują to, co oglądają ich dzieci. Przemoc i brutalność coraz częściej można spotkać w bajkach, które zostają puszczane w godzinach popołudniowych. Telewizja w bardzo dosadny sposób uczy, szczególnie dzieci, negatywnych zachowań. Tylko ten, kto potrafi walczyć jest dobry, kradzież i kłamstwo nie jest złe-jeśli służy dobrej sprawie, kto jest słaby ten ginie – to tylko niektóre wniosku, które można wyciągnąć z najpopularniejszych filmów czy seriali. Telewizja mogłaby być dobrym środkiem przekazu norm społecznych, jeśliby repertuar oglądany przez dzieci byłby kontrolowany przez dorosłych. Kilkanaście lat temu bajki dla dzieci, były całkowicie różne. Uspokajały i bawiły, natomiast nigdy nie służyły do wywierania negatywnych emocji.
Innym środkiem masowego przekazu, który nie zawsze promuje dobre wartości jest Internet. Tak jak telewizja – posługiwanie się Internetem przez dzieci, powinno być kontrolowane przez dorosłych, dopiero wtedy przyniesie on korzyści. W. K. Kay tak pisze o mass mediach; „[…] Internet dał możliwość tworzenia się elektronicznych społeczności, gdzie ludzie o podobnych zainteresowaniach mogą gromadzić się w rzeczywistości wirtualnej. Grupy te jednak oferują niewiele, gdy chodzi o moralne wsparcie ich członków.” i dalej pisze: „[…] dla większości populacji telewizja stanowi substytut społeczności. Te same programy telewizyjne stają się tematami rozmów, dostarczając młodym ludziom dodatkowo przyjaciół elektronicznych.”
Mass media ukazują pewnych idoli, którzy są sławni tak długo, jak długo trwa na nich moda. Kusza oni swoja zewnętrzna atrakcyjnością i swymi niezobowiązującymi do pokonywania własnych słabości poglądami.
Gdy dzieci identyfikują się z podziwianymi przez siebie osobami, wówczas naśladują wzory zachowania, które obserwują u tych osób, przy czym robią to zwykle nieświadomie i bez nacisku z ich strony. Identyfikacja jako źródło uczenia się zachowań moralnych staje się coraz ważniejsza, w miarę jak dzieci dorastają i buntują się dyscyplinie panującej w domu i w szkole.
Wszystkie środki masowego przekazu pomagają w kształtowaniu społecznej i indywidualnej moralności.

Współcześnie obywatele polscy moją niskie poczucie własnej tożsamości. P. Kuglarz przedstawia, czym to się ujawnia; „[…] niska świadomość odpowiedzialności za losy własne, rodziny, a także szerszej zbiorowości lokalnej czy narodowej […] konieczność powszechnego obowiązywania norm postępowania, hierarchii celów własnych i wspólnych.” Patriotyzm jest wartością już mało „modną”, Młodzi ludzie tak naprawdę nie potrafią powiedzieć, czym dla nich jest ojczyzna. Niestety jest to bardzo ważne we współczesnym świecie, gdzie Polska weszła do Unii Europejskiej i następuje masowa emigracja zarobkowa młodych ludzi. Powoduje to, że zanika powoli tożsamość narodowa.. Jednak nie stanie się to wtedy, gdy „ […] Polacy jako spójny i świadomy swej wartości naród będą wierzyć w swoją siłę i siłę swojego patriotyzmu. Pielęgnowanie tych wartości jest zagadnieniem kluczowym w osiągnięciu tego, by Polacy wchodząc do zjednoczonej Europy nie byli społeczeństwem o ograniczonej samoświadomości i by nie byli zepchnięci jedynie do roli bezkształtnego tła.” Dzisiejszy patriotyzm na pewno będzie inaczej rozumiany niż pół wieku temu, gdzie walczono za wolność Polski. Współcześnie patriotyzm powinien być realizowany nie tylko poprzez szacunek do przeszłości, do wartości narodowych, ale także przez zwykłą pracę. Polega na zwykłej trosce o ojczyznę i umiejętne patrzenie na potrzeby współobywateli.

Również proces kształtowania się społecznej moralności wygląda inaczej w dużych miastach, a inaczej na wsiach. Duże aglomeracje prowadzą do tego, że większość ludzi się nie zna, czują się oni anonimowi. Często jest tak, że mieszkańcy bloków nie znają swoich najbliższych sąsiadów. „ Mieszkańcy miast często żyją odizolowani od siebie, chociaż mogą mieszkać tuż obok siebie, w tym samym bloku. Nie, zaskakuje nas fakt, że liczba przestępstw oraz samobójstw jest niemal niezmiennie wyższa w miastach niż na wsi”. Powoduje to, że nie działa pomoc sąsiedzka, która często jest bardzo pomocna szczególnie ludziom sto starszym i schorowanym, którzy nie maja, na kogo liczyć. W mieście często panuje znieczulica społeczna na krzywdę innych. Mało, kto jest zdolny pomóc komuś, kto tej pomocy potrzebuje. Ile razy można było usłyszeć o napadach w ciągu dnia w centrum miasta, gdy nikt nie pomógł ofierze. Każdy odwracał głowę, uważając, że jest tylu ludzi, iż każdy może pomóc. Niestety zachowanie takie jest skutkiem nieodpowiedniego systemu wartości. Źle wykształcone sumienie, które przecież ma informować człowieka, co jest dobre a co złe. Za takie zachowanie odpowiada całe społeczeństwo, które promuje takie zasady jak konformizm, anonimowość, brak jakiegokolwiek odchylenia od normy.
Trochę inaczej wygląda to w społecznościach mniejszych, takich jak wieś. Tam większość osób się zna, nikt nie czuje się anonimowo. Jednak rozwój miast ma również wpływ na wsie, o czym pisze W. K. Kay „ Społeczność wiejska została wyraźnie naruszona w wyniku rozwoju miast. […] Społeczna moralność wsi zostaje wyparta przez indywidualność miasta”. Wieś kształtuje i cele i zachowania moralne.
Mówiąc o grupach społecznych nie możemy pominąć wpływów Kościoła na wychowanie moralne.
Kościół jest instytucja, która przede wszystkim promuje pozytywne wartości. Jednym z jego zadań jest moralne wychowanie człowieka wzbogacone treściami objawionymi i motywacją wypływającą z wiary i stosunku do Stwórcy. Poprzez czytanie Słowa Bożego na Eucharystii, ludzie dowiadują się o wartościach akceptowanych przez Kościół. To tam uzyskuje się informacje jak powinno się postępować, co jest dobre a co złe. Wszystkie sakramenty święte, są same w sobie dobre i dlatego promują wartości moralnie właściwe.
Dla młodzieży zawsze dużym przeżyciem są pielgrzymi. Wracając z nich często można usłyszeć, jak pozytywnie są oni nastawieni do świata, ile dobrego się nauczyli. Większość młodych ludzi na pielgrzymce utwierdza się w swoich wartościach. Dla wielu chrześcijan, największym autorytetem jest nasz papież Jan Paweł II. Podziwiają, go za wierność swoim wartościom.



Zakończenie

Mówiąc o rozwoju moralnym, mieliśmy na uwadze procesy składające się na stopniowe przyswajanie przez dorastające jednostki tych norm i wzorów postępowania, które regulują współżycie ludzi.
Wychowanie moralne to proces kształtowania sumienia osoby. Sumienie jest naszym wewnętrznym głosem, które mówi nam, co jest dobre a co złe. Aprobuje nasze zachowanie lub wzbudza poczucie winy.

Podsumowując, możemy stwierdzić, że kształtowanie się moralności, nie zachodzi tylko na jednej płaszczyźnie. Zarówno rodzina, szkoła i społeczeństwo ma udział w kształtowaniu wartości młodego pokolenia. Żadna z tych grup nie jest w stanie wszechstronnie rozwinąć człowieka pod względem moralnym. Według bp Kazimierza Nycza „ Ani sama rodzina, ani sama szkoła, ani sama katecheza szkolna, ani sama parafia nie dokonają takiego uspołecznienia młodego człowieka, albo precyzyjniej, nie stworzą młodemu warunków do uspołecznienia, natomiast wszystkie te podmioty mają to uczynić razem, we współpracy.”



Bibliografia


1. Homa Tomasz, Kulturotwórczy i polityczny wymiar działalności edukacyjnej, „Horyzonty Wychowania” 3/2004 (5), s 49 - 63.
2. Kay. William. K, Moralność społeczna młodych ludzi w Anglii i Walii, „Horyzonty Wychowania” 3/2004 (5), s 161 – 175.
3. Kuglarz Paweł, Patriotyzm w polityce – pojęcie tylko historyczne?, „Horyzonty Wychowania” 3/2004 (5), s 127 – 149.
4. Niemiec Barbara, Odpowiedzialność społeczna jako kategoria współczesnej teorii i praktyki wychowania, „Horyzonty Wychowania” 3/2004 (5), s.17 - 49.
5. Nycz Kazimierz, Wychowanie obywatelskie w katechezie, „Horyzonty Wychowania” 3/2004 (5), s 113 – 127.

Podobne prace

Do góry