Ocena brak

Podstawowe założenia poznawczego podejścia w psychologii klinicz­nej

Autor /Gawel Dodano /09.09.2011

W podejściu tym zakłada się, inaczej niż w koncepcjach behawioralnych i uczenia się, że człowiek jest w istocie swojej istotą racjonalną, co wynika z posiadanej wiedzy i poznawczych kompetencji.

Zdrowie wiążę się w koncepcjach poznawczych z jakością wiedzy o świe­cie i własnej osobie - z wiedzą trafną, realistyczną, abstrakcyjną i konkretną; schematami poznawczymi racjonalno-realistycznymi, plastycznymi i otwarty­mi. Wiedza ta jest refleksyjna, odniesiona do własnej osoby, ponadto człowiek posiada kompetencje poznawcze i adaptacyjne, zdolny jest do samoregulacji w oparciu o wiedzę, kompetencje, poczucie własnej tożsamości i autonomii.

Patologia wynika z deficytów i defektów treściowych i formalnych struktur poznawczych. Związane to jest z nieracjonalnością przekonań o świecie i własnej osobie, wadliwym obrazem własnej osoby. Struktury poznawcze są sztywne, zamknięte, o cechach niskiego zróżnicowania, a w treści swojej zawierają przekonania o bezradności, braku sprawstwa i kompetencji. Pato­logia wynika także z bezrefleksyjności, braku uświadomienia i wadliwego (pesymistycznego) stylu wyjaśniania zdarzeń i niesprawności samokontroli.

Każda z koncepcji poznawczych ujmuje jednak problem zdrowia i patologii inaczej. Nie sposób wyczerpująco przedstawić rozumienia zdrowia i patologii, diagnozy oraz terapii w teoriach poznawczych. Ograniczymy się więc do koncepcji całościowych i tych, które mają wyraźne implikacje dla psychologii klinicznej.

Wyróżnione miejsce zajmuje od wielu lat Albert Ellis psycholog kliniczny, dyrektor Instytutu Racjonalnego Życia i autor wielu książek na temat racjonalno-realistycznej terapii, z których najważniejsza jest Reason and Emotion in Psychotherapy. Autor ten zakłada, że emocje powstają wówczas, gdy spostrzegamy i oceniamy bodźce i zdarzenia jako dla nas korzystne lub niekorzystne. Istotną rolę w tworzeniu przekonań i nastawień emocjonalnych odgrywają werbalizacje i autowerbalizacje. Ellis należy do tych wyjątkowych autorów, którzy wyczerpująco opisali zdrowie psychiczne - podał trzynaście składających się na zdrowie właściwości. Według Ellisa człowiek jest zdrowy psychicznie, gdy: posiada racjonalno-realistyczne przekonania, które powo­dują, że respektując potrzeby innych zaspokaja swoje potrzeby, umie przy­stosowywać się do społecznych wymagań, jest autonomiczny, toleruje wielo­znaczność i odmienność, jego myślenie jest obiektywne, giętkie, akceptuje siebie, potrafi się zaangażować i czerpać z życia radość, ale przyjmuje także odpowiedzialność za siebie i swoje trudności.

Zaburzenia neurotyczne, depresyjne i wrogość pojawiają się wówczas, gdy człowiek zinternalizował nielogiczne, nieracjonalne i nierealistyczne przekonania. Przekonania te wraz z destrukcyjną autowerbalizacją powodują lęk, katastroficzne nastawienia i cierpienie.

Nieracjonalne przekonania są sztywne i zaopatrzone wielkim kwantyfikatorem, co oznacza, iż nieposiadanie pewnej cechy lub niezgodność realiów z nastawieniami są spostrzegane jako straszne, katastrofalne, niewybaczalne. Do przekonań nieracjonalnych i patologicznych Ellis zalicza następujące:

Przekonanie, że dorosły człowiek powinien być kochany, szanowany przez każdą ważną osobę w jego otoczeniu.

• Przekonanie, że powinno się być kompetentnym, sprawnym i mistrzem niemal we wszystkich dziedzinach, które człowieka dotyczą, a jeżeli nie, to jest to straszne i niewybaczalne.

• Przekonanie, że ludzie są źli, niegodziwi i powinni być surowo karani, wybaczanie jest nieusprawiedliwione.

• Przekonanie, że nasze zamierzenia i pragnienia powinny być zawsze spełniane, a jeżeli tak nie jest, to jest to straszne i katastrofalne.

• Przekonanie, że ludzkie szczęście i nieszczęście jest zależne od innych, od otoczenia i że człowiek nie może zrobić nic samodzielnie.

• Przekonanie, że jeżeli coś może być zagrażające, należy na tym skupić całą swoją uwagę.

• Przekonanie, że łatwiej i efektywniej jest unikać trudności, niż spotkać się z nimi twarzą w twarz i się z nimi skonfrontować.

• Przekonanie, że człowiek potrzebuje idei lub innej silniejszej osoby, aby się w życiu na nich opierać.

• Przekonanie, że człowiek jest całkowicie zależny od swojej przeszłości.

• Przekonanie, że istnieje stały i właściwy sposób rozwiązania ludzkich problemów, którego nie znamy i to jest straszne.

Przekonania te prowadzą do irracjonalnego myślenia, lęków, niepewności i poczucia winy i bierności, do zahamowania działań i nastawień obronnych oraz powodują cierpienia.

W związku z tym celem terapii racjonalno-realistycznej jest zmienić te nieracjonalne przekonania na racjonalne, stosując techniki dyskusyjne, kwes­tionujące szczególnie nielogiczne ogniwa i pokazując, że nie same wydarzenia są bezpośrednią przyczyną cierpień, ale nasze nieracjonalne myślenie i auto-werbalizacje. Schemat działań terapeutycznych pokazano na poniższej rycinie.

Aaron Beck jest twórcą poznawczych koncepcji depresji i zaburzeń nerwicowych. Do zaburzeń tych dochodzi według niego na skutek interakcji czynników genetycznych, środowiskowych i psychologicznych. Specyfika procesów neurochemicznych i oddziaływania społeczne powodują, że zakłóceniu ulegają naturalne procesy regulacji i adaptacji człowieka do trudności. Sytuacje straty, zagrażające i trudne są odbierane przez hiperaktywne struktury poznawcze, obejmują one spostrzeganie i ocenę sytuacji, ocenę własnej osoby i ocenę przyszłości. Gdy na skutek interakcji czynników i zaistnienia sytuacji straty dochodzi do negatywnej - pesymistycznej oceny świata, własnej osoby i negatywnej oceny przyszłości - zaburzenie ma charakter depresji. Ten typ zaburzeń nazwano triadą depresyjną.

Negatywnym, pesymistycznym poglądom na świat, siebie i przyszłość towarzyszą dodatkowe formalnie zniekształcenia poznawcze. Należą do nich:

Personalizacja - bezpodstawne odnoszenie wydarzeń do siebie.

• Nadmierna generalizacja - wyciąganie ogólnego wniosku na podstawie izolowanych zdarzeń.

• Arbitralne wnioskowanie - dochodzenie do konkluzji, które nie mają wystarczającego uzasadnienia w rzeczywistości.

• Myślenie „czarno-białe", plasowanie przeżyć w skrajnych, opozycyjnych kategoriach.

• Minimalizowanie i wyolbrzymianie - niedocenianie pozytywów i przece­nianie negatywów.

Selektywne abstrahowanie - koncentrowanie się w myśleniu na szczegó­łach mniej istotnych i spoza kontekstu.

Te same formalne zniekształcenia w funkcjonowaniu schematów poznaw­czych i stylu myślenia można - zdaniem Becka - zastosować do zaburzeń lękowych. Wówczas hiperaktywność struktur poznawczych dotyczy zagro­żenia. Automatyczne myśli i przesadna ocena zagrożenia pociągają za sobą silny lęk, ten z kolei wpływa na komponent fizjologiczny i motoryczny.

Terapia jest skoncentrowana na poznawczych zniekształceniach, auto­matycznych myślach i arbitralnym, błędnym wnioskowaniu. Ma także na celu dostarczanie pacjentowi doświadczenia sukcesu (zadania na miarę), mobilizowanie do aktywności dającej przyjemność, notowanie i kwestiono­wanie automatycznych myśli, osłabianie katastroficznych myśli, zmianę atrybucji i oszacowanie wpływu różnych czynników.

Bardzo istotne uszczegółowienie do patomechanizmów depresji wnieśli badacze procesów samoświadomości i autokoncentracji. Zdaniem Pyszczyńskiego i Greenberga po utracie cenionego obiektu, związanego z poczuciem własnej wartości, dochodzi do koncentracji na własnej osobie i perseweracji w cyklu samoregulacji oraz do długotrwałego przeżywania negatywnych emocji i samoobwiniania się. Ten mechanizm przyczynia się do przyjmowania odpowiedzialności za negatywne zdarzenia. Depresyjny styl autokoncentracji cechuje się: minimalizowaniem pozytyw­nych aspektów, a maksymalizowaniem negatywów, mniejszym wzrostem samooceny po sukcesach i większym spadkiem samooceny po negatywnych zdarzeniach. Huflejt-Łukasik wykazała w badaniach empirycznych, że nadmierna autokoncentracja jest tym mechanizmem, który pośredniczy między standardami Ja a depresją. Wynika z tego zasadniczy wniosek dla terapii, aby dopasować do tych danym metody terapii i zwrócić większą uwagę na procesy autokoncentracji.

Współcześnie dość trudno w psychologii klinicznej odróżnić zaawan­sowane podejścia bazujące na strukturach i procesach uczenia się i procesach poznawczych od psychologii poznawczej sensu stricto. Dlatego też w zasa­dzie należy uważać, że są to koncepcje ze sobą powiązane. Widać to naj­wyraźniej w propozycjach metod terapeutycznych.

W podejściu behawioralnym dość wcześnie zauważono, że w toku uczenia się ludzi istotną rolę odgrywają procesy poznawcze i mowa. Znaczenie autowerbalizacji wykorzystał w swoim rozumieniu patologii Meichenbaum, który zresztą odwołuje się w swoich pracach zarówno do Ellisa, jak i Becka. Powodem lęku są myśli i mowa wewnętrzna w sytuacjach trudnych i zagrażających. Autowerbalizacje przypisujące sobie przyczyny niepowo­dzeń, powiększające negatywne cechy sytuacji powodują lęk, który następnie generalizuje się na podobne sytuacje. W terapii, która nazywa się też między innymi „zaszczepianiem stresu" lub treningiem anty-stresowym wykrywa się najpierw, co jest problemem pacjenta (np. o czym automatycznie myśli podczas egzaminu, przed publicznym występem), jakie 108 stosuje negatywne autoinstrukcje, a następnie uczy się pacjenta zamiany negatywnych autowerbalizacji na pozytywne, instrukcje uodporniające na sytuację trudną zwykle są dostosowane do problemu i osoby; pozytywne autoinstrukcje mogą być następujące: „Diabeł nie jest taki straszny na jakiego wygląda", „Tylko spokój - zaczekaj pomyśl", „To co chcę zrobić sprawi mi przyjemność", „Nikt nie jest bardziej kompetentny w tej sprawie", „Najważ­niejsze oddać dobry skok".

Orientacja behawioralno-poznawcza, podobnie jak psychodynamiczna, rozwija się nieprzerwanie i dostarcza psychologom klinicznym ciągle nowej wiedzy na temat mechanizmów osiągania zdrowia i jego ochrony, wyjaśniania zaburzeń i programowania psychoterapii. Przykładem mogą być badania Drat-Ruszczak nad poznawczym i emocjonalnym funkcjonowaniem pacjentów z rozpoznaniem schizofrenii, szczególnie w sytuacjach społecznych (relacjach rodzinnych). Wzmacnianie postawy niezależności wpływa na poprawę funkcjonowania poznawczego, co pokazuje, że możliwa jest terapia poznawczo-społeczna.

Podobne prace

Do góry