Ocena brak

PODSTAWOWE POSTACI SYSTEMÓW WYBORCZYCH

Autor /Lucjusz Dodano /13.12.2011

Wyróżniamy 2 podstawowe systemy wyborcze: większościowy i proporcjonalny.

System większościowy- jest w pewnych wariantach b. prosty. Może się łączyć z wielomandatowymi jak i jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Najskuteczniejszy jest z jednomandatowym okręgiem. Wybranym zostaje kandydat, który uzyskał większą ilość głosów, niezależnie ile ich zdobył. Jest to system zabójczy dla małych partii.

System dwupartyjny- dotyczy dwóch największych partii. zarzuca mu się małą reprezentatywność – gdy partia wygrana po zliczeniu głosów ma głosów mniej niż przeciwnicy, bo zdobyli więcej mandatów.

System większościowy mieszany – tzw. System większości bezwzględnej, (ale tylko w I turze, gdyż w II turze obsadza się mandat większości względnej). W I turze kandydat na prezydenta musi zebrać 50% + 1 ważnie oddany głos, a w II turze przechodzi 2 kandydatów, którzy mają największe ilości głosów – ten kto uzyska największa ilość głosów zostaje prezydentem (Polska). System ten stosuje też V Republika Francuska. Mandaty nieobsadzone w I turze przechodzą do II tury i ci co uzyskali min. 12% głosów przechodzą i między nimi toczy się walka, obowiązuje wtedy większość względna.

Polskie wybory senackie: system większości względnej.

System proporcjonalny- wiąże się z okręgami wielomandatowymi, nie może funkcjonować w okręgach 1-mandatowych. Wyróżnia się 2 postaci proporcjonalnego podziału mandatów. Kryterium stanowi terytorialny zasięg obliczania głosów, więc wyróżnia się podział mandatów w skali całego państwa i podział w okręgach wyborczych. Zasadniczą kwestię stanowi wielkość okręgów wyborczych i system podziału mandatów. Wielkość okręgów wyborczych daje lub osłabia szansę ugrupowań najsłabszych. Okręgi małe od 3-5,6 dają szansę najsilniejszym, a okręgi duże od 7-15,16 mandatów dają szansę na zdobycie mandatów ugrupowaniom słabym o niewielkim zasięgu. Możliwe to jest w państwach, w których ordynację wyborczą ustala się na najbliższe wybory.

Podobne prace

Do góry