Ocena brak

Podejście strategiczno – relacjonalne

Autor /Ferdek Dodano /20.07.2011

Przedstawiciele: Hay i Jessop

Pojęcia struktury i podmiotowości są przez nich traktowane odrębnie (a nie, jak u Giddensa, jako dwie strony monety). Punktem wyjścia jest niewątpliwie struktura. Działania mają miejsce jedynie w obrębie istniejącego już wcześniej, ustrukturyzowanego kontekstu, który jest strategicznie selektywny, czyli faworyzuje pewne strategie kosztem innych. Hay twierdzi, że takie konteksty nie zapewniają równych szans, wręcz przeciwnie – zawierają one ułatwienia, które zapewniają przewagę innym graczom (np. mega drogi hotel Waldorf w Nowym Yorku ma taką strukturę, że na nocleg w nim mogą sobie pozwolić tylko bardzo bogaci ludzie, którzy są przez niego w ten sposób uprzywilejowani; biedniejsi teoretycznie mają możliwość skorzystania z jego usług, jednak jest to dla nich znacznie trudniejsze). W ten sposób, podobnie jak u Giddensa, także w tym ujęciu struktury zarazem stwarzają możliwości i ograniczają.

Aktorzy społeczni są zdolni do refleksji i formułują swe strategie na podstawie częściowej wiedzy o strukturach. Mogą formułować strategie, które przezwyciężają problemy stwarzane przez strategicznie selektywne konteksty.

Istnieje zdolność podmiotów do zmiany okoliczności strukturalnych w wyniku aktywnego procesu uczenia się strategicznegopodmioty są zdolne do refleksji, do przeformułowania w pewnych granicach własnych tożsamości i interesów oraz do angażowania się w strategiczne kalkulacje na temat swojej aktualnej sytuacji. Przykład: możesz kilkanaście razy starać się o pracę i wciąż jej nie mieć, ale dzięki tym wszystkim próbom będziesz w stanie dostosować swoje zachowanie w czasie rozmów kwalifikacyjnych tak, że w końcu ją dostaniesz.

Do góry