Ocena brak

PODEJŚCIA DO KATEGORII ZDROWIE I ZDROWIE PSYCHICZNE

Autor /Gawel Dodano /09.09.2011

Na wstępie warto podkreślić, że naukowe rozważania nad pojęciem zdrowia nie były obecne przez długi czas nie tylko w psychologii klinicznej i psychiat­rii, ale też w naukach społecznych i medycznych. Większość autorów zajmują­cych się pojęciem zdrowia podaje, że problematyka ta należy do najbardziej złożonych i że przekracza ona ramy jednej dziedziny nauki. W ostatnich latach obserwuje się jednak ogromny wzrost zainteresowania kategorią zdrowia, zarówno zdrowia psychicznego, jak i holistycznymi koncepcjami zdrowia.

Wpłynęły na to przemiany cywilizacyjne. Wyczerpał się model biomedyczny zdrowia i zbudowana na nim medycyna naprawcza, w myśl których lekarz i profesjonalista był odpowiedzialny za diagnozę stanu zdrowia i zastosowanie skutecznych form leczenia. Pacjent miał jedynie poddawać się leczeniu, czyli usuwaniu objawów i niekiedy ich przyczyn. W tym podejściu wystarczała negatywna definicja zdrowia jako stanu braku zaburzeń i choroby. Z czasem okazało się, że przyczyny chorób tkwią nie tylko w struktu­rach biologicznych i łatwo rozpoznawalnych patogenach, że narasta liczba chorób cywilizacyjnych, w których styl życia człowieka, jego psychika, jego środowisko i warunki społeczne są w znacznym stopniu odpowiedzialne za szerzenie się ich.

Stało się jasne, że medycyna stechnicyzowana i opieka zdrowotna nastawiona na usuwanie chorób i zaburzeń nie wystarczają już dla opanowania problemów zdrowotnych współczesnego człowieka. Potrzebna była zmiana sposobu myślenia o chorobie i zdrowiu. Wzrastała świadomość, że potrzebne jest nie tylko leczenie choroby, ale bardziej jeszcze prewencja zaburzeń i ochrona oraz promocja zdrowia. Potrzebna była zmiana sposobu myślenia o chorobie i zdrowiu. Znalazło to między innymi swój wyraz w ru­chach społecznych na rzecz zdrowia w skali globalnej - świata. Konsekwencją tych przemian były między innymi próby tworzenia ramowych, roboczych definicji zdrowia i promocji zdrowia w rezolucjach uzgodnionych podczas obrad konferencji i spotkań członków Światowej Organizacji Zdrowia; także działania różnych jej agend i stowarzyszeń.

Istotną rolę inicjującą nową dyskusję i badania nad pojęciami i modelami zdrowia odegrała definicja zdrowia zamieszczona w latach czterdziestych w konstytucji Światowej Organizacji Zdrowia, która głosi, że „zdrowie jest pełnym dobrostanem fizycznym, psychicznym i społecz­nym, a nie tylko brakiem choroby lub niedomagania". Od tego też czasu pojawiło się w literaturze o zdrowiu nowe określenia zwane dobrostanem. Ta klasyczna już dziś i uniwersalna definicja WHO była krytykowana z dwóch powodów: ujmuje zdrowie jako stan idealny, trudny do osiągnięcia, i jest zbyt statyczna właśnie dlatego, że po­sługuje się bardzo niewygodnym określeniem stanu, podczas gdy większość badaczy tego kręgu uznaje zdrowie za coś dynamicznego. Największa wartość tego pojęcia polegała na tym, iż wyraźnie podkreślono w nim konieczność tworzenia pozytywnych kategorii dla zdrowia, konieczność wyjścia poza model biomedyczny i uznania, że zdrowie trzeba rozważać w kilku obszarach: fizycznym, psychicznym i społecznym.

Studia nad teoretycznymi koncepcjami zdrowia i zdrowia psychicznego rozwijały się jednak bardzo powoli. Istniały nawet poglądy stwierdzające, że zdrowie podobnie jak szczęście jest pojęciem tak bardzo nasyconym wartoś­ciowaniem, że nie nadaje się do naukowej analizy. Początkowe próby po­chodzące z nurtów promocji zdrowia wpadły w pułapkę pojęć perswazyjnych, i jak stwierdza Sowa, zostały nauce podrzucone jako twór umysłu praktycznego, a takim pojęciom - twierdzi autorka - potoczna logika przy­pisuje charakter postulatywny, tj. wymaga dążenia do zdrowia, co przez niektórych może zostać zamienione w przymus, a to z kolei stanowiłoby zaprzeczenie istotnych założeń pojęcia zdrowia.

Inni, np. Vaux sądzili, że problematyka zdrowia jest tak skomplikowana i trudna, że nie istnieją narzędzia metodologiczne do analizy problematyki zdrowia. Lepiej więc ograniczyć się do definicji zdrowia jako braku choroby, tym bardziej że w psychologii klinicznej, a zwłaszcza w psychopatologii można się znakomicie obejść bez pojęcia zdrowia, gdyż dysponujemy dobrze opisanymi kategoriami zaburzeń, precyzowanymi coraz ściślej w klasyfikacjach międzynaro­dowych - ICD-10 i DSM-IY (Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych, 1997.

Podobne prace

Do góry