Ocena brak

Podboje Mongołów

Autor /vvv Dodano /14.03.2011

W XIII w., kiedy w Europie rozgrywała się ta dziwna i ostatecznie bezowocna walka o zjednoczenie chrześcijaństwa pod władzą papieża, w Azji, na szerszej arenie, dokonywały się znacznie donioślejsze wydarzenia. Jeden z ludów tureckich, osiadły na północ od Chin, osiągnął nagle taką przewagę i tak oszołamiające podboje, jakie nie mają przykładu w dziejach. Byli to Mongołowie. Z początkiem w. XIII byli oni hordą nomadów, wiodących podobny tryb życia jak ich poprzednicy, Hunowie;  żywili się przeważnie mięsem i kobylim mlekiem, a mieszkali w namiotach ze skóry.

Wyrwali się spod panowania Chin i z różnych plemion tureckich utworzyli wojskową konfederację. Główny ich obóz leżał pod Karakorum w Mongolii. W tym czasie Chiny były w podziałach. Wielka dynastia Tang upadła w X w. i po okresie podziału na zwaśnione państewka powstały trzy główne państwa: Kin na północy ze stolicą Pekinem, Sung na południu (stolica Nankin) i Hsia  środkowe. W 1214 Dżyngis-chan, wódz zjednoczonych Mongołów, nawiedził wojną państwo Kin i zdobył Pekin.

Po czym zwrócił się na zachód i podbił zachodni Turkiestan, Persję, Armenię, Indie aż do Lahore oraz południową Rosję do Kijowa. Umarł jako władca olbrzymiego imperium, od Oceanu Spokojnego aż po Dniepr. Następca jego, Ogdaj-chan, prowadził dalej to zdumiewające dzieło podbojów. Armię swą postawił na bardzo wysokim poziomie; znał nowy wynalazek chiński, proch strzelniczy, którego używał do małych armatek polowych. Podbił ostatecznie państwo Kin, po czym przeszedł przez całą Azję do Rosji. Był to pochód wspaniały (1235). W 1240 padł Kijów i prawie cała Rosja uległa Mongołom, jako państwo hołdownicze. Polskę nawiedził pożogą, a w bitwie pod Legnicą w 1241 r. wyciął w pień armię złożoną z Polaków i Niemców. Zdaje się, że cesarz Fryderyk II nie natężał się, aby powstrzymać ten zalew.

„Dopiero niedawno — powiada Bury w swych przypisach do Gibbona  Schyłku i upadku Cesarstwa rzymskiego 30 — zrodziło się w historii europejskiej przekonanie, że Mongołowie, którzy zalali Polskę i zajęli Węgry na wiosnę r. 1241, zawdzięczali swe powodzenie nie samej tylko przewadze liczebnej, ale głównie udoskonalonej strategii. Fakt ten nic jest dziś jeszcze powszechnie uznany; utarła się opinia, która przedstawia Tatarów jako hordę zalewającą wszystko swą niezmierną ciżbą i przelatującą po Europie bez żadnego planu strategicznego, rzucającą się na wszystkie przeszkody, aby je zgnieść po prostu swym ciężarem — i opinia ta dziś jeszcze wciąż przeważa... A przecież jest godne podziwu, jak skrupulatnie i skutecznie wykonywano operacje wojenne na olbrzymiej przestrzeni, od dolnego biegu Wisły aż do Transylwanii.

Takiej kampanii nie mogłaby podjąć żadna ówczesna armia europejska, a nawet żaden wódz europejski nie zdołałby jej sobie wyobrazić. Wszyscy generałowie europejscy z Fryderykiem II na czele byli nieukami w porównaniu z takim Subutajem 31. Trzeba również zaznaczyć, że Mongołowie ruszali na wyprawę doskonale ponformowani o sytuacji politycznej Węgier i o stosunkach panujących w Polsce — a wiadomości te zdobyli dzięki świetnej organizacji szpiegowskiej; z drugiej zaś strony Węgry i inne państwa chrześcijańskie, na podobieństwo dziecinnych barbarzyńców, nic nie wiedziały o nieprzyjacielu”.

Pomimo zwycięstwa pod Legnicą, Mongołowie nie posunęli się dalej na zachód. Weszliby tam w kraj lasów, i gór, gdzie nie mogliby stosować swej taktyki; zwrócili się tedy na południe i gotowali się osiąść na Węgrzech, tępiąc i asymilując pokrewnych sobie Madziarów, tak jak ci przedtem wytępili i zasymilowali Scytów, Awarów i Hunów. Z niziny węgierskiej czyniliby prawdopodobnie wyprawy na zachód i na południe, idąc śladem Węgrów z IX, Awarów z VII i VIII, Hunów z V wieku. Nagle jednak umarł Ogdaj i po jego  śmierci wybuchł (1242) spór o następstwo, wskutek czego Mongołowie, nie pokonani; wycofali się z Węgier i Rumunii dalej na wschód. Mongołowie skierowali teraz całą uwagę na swe zdobycze w Azji. W połowie XIII w. podbili państwo Sung. Mangu-chan nastąpił po Ogdaj-chanie jako Wielki Chan w 1251 i brata swego Kubłaj-chana uczynił wielkorządcą Chin, tworząc w ten sposób dynastię Juan, która przetrwała do r. 1368.

W tym samym czasie drugi brat Mangu, Hulagu, zdobywał Persję i Syrię. Mongołowie ówcześni żywili gwałtowną niechęć do islamu, i nie tylko wyrżnęli ludność zdobytego Bagdadu, lecz zabrali się do zniszczenia prastarego systemu irygacyjnego, który dawał urodzaj Mezopotamii od czasów Sumerów. Mezopotamia stała się odtąd aż po dziś dzień pustynią ruin, zdolną wyżywić jedynie skąpą ludność. Do Egiptu Mongołowie nie przeniknęli; sułtan egipski pobił na głowę armię Hulagu w Palestynie w 1260 r. Po tej klęsce zalew mongolski osłabł. Władztwo Wielkiego Chana rozpadło się na szereg oddzielnych państw. Wschodni Mongołowie przyjęli buddyzm na równi z Chińczykami; zachodni stali się muzułmanami. Chińczycy obalili dynastię Juan w 1368 r. i osadzili na tronie własną dynastię Ming, która panowała od 1363 do 1644. Rosjanie płacili haracz tatarskiej hordzie aż do r. 1480, w którym wielki książę moskiewski otrząsnął się z tej przemocy i założył podwaliny nowoczesnej Rosji.

W XIV w. nastąpiło krótkie odrodzenie mongolskiej tężyzny za Tamerlana, potomka Dżyngis-chana. Osiadł on w zachodnim Turkiestanie, przyjął tytuł Wielkiego Chana (1369) i szerzył swe podboje od Syrii do Delhi. Był to najdzikszy niszczyciel ze wszystkich mongolskich zdobywców.

Państwo, które założył na zgliszczach, upadło po jego śmierci. Wszelako w r. 1505 jeden z jego potomków, Baber, zebrał armię uzbrojoną w broń palną i wdarł się w niziny Indii. Wnuk jego Akbar (1556—1605) dokończył jego dzieła i ta dynastia mongolska („Mogul”, jak ją nazywali Arabowie) rządziła większą częścią Indii aż do XVIII wieku. Stolicą ich było miasto Delhi. Następstwem wielkiego pochodu Mongołów w XIII w. było wyparcie Turków osmańskich z Turkiestanu do Azji Mniejszej. Zajęli tam znaczne obszary i, utrwaliwszy swą władzę, przeszli Dardanele, zdobyli Macedonię, Serbię i Bułgarię, tak że w końcu Konstantynopol stał się jakby wyspą wśród posiadłości osmańskich. W r. 1453 sułtan osmański, Mahomet II, zajął Konstantynopol, zaatakowawszy go od strony europejskiej z wielką ilością armat. Wypadek ten wywołał silne wrażenie w Europie; zaczęto nawet mówić o krucjacie, lecz wiek wojen krzyżowych minął bezpowrotnie.

W ciągu XVI w. sułtani osmańscy zdobyli Bagdad, Węgry, Egipt i większą część Afryki północnej, a dzięki swej flocie stali się panami Morza Śródziemnego. Byli bliscy zdobycia Wiednia i wymusili haracz od cesarza.XV wiek widział tylko dwie udane próby rozszerzenia chrześcijańskiego stanu posiadania — odzyskanie niepodległości Moskwy (1480) i stopniowe zajmowanie Hiszpanii. W 1492 Granada, ostatnie państwo muzułmańskie na półwyspie, przeszło pod berło króla Ferdynanda Aragońskiego i królowej Izabeli Kastylijskiej. Lecz dopiero w 1571 bitwa morska pod Lepanto złamała pychę Osmanów i wróciła chrześcijanom przewagę na Morzu Śródziemnym.

Podobne prace

Do góry