Ocena brak

Podaj główne tezy egzystencjalizmu (J. Paul Sartre i inni)

Autor /Olaf Dodano /06.07.2011

EGZYSTENCJALIZM [łac.], kierunek filoz. (impuls do jego rozwoju dał Soren Kierkegaard), występujący również w literaturze pięknej, wg którego:

właściwym przedmiotem badań i punktem wyjścia analizy filoz. jest indywidualna egzystencja człowieka, jego miejsce i rola w świecie;

wg egzystencjalizmu rzeczywistość jest rozdarta na sferę świadomości i sferę rzeczy, co nieuchronnie prowadzi do alienacji człowieka;

losy jednostki ludzkiej nie podlegają społ. i hist. zdeterminowaniu, jest ona zatem całkowicie wolna, tworzy wszelkie wartości, decyduje o sensie własnego istnienia (egzystencja poprzedza esencję - oznacza to, że człowiek najpierw istnieje, zaś dopiero kolejnym elementem definiowanie samego siebie. Będzie on naprawdę czymś dopiero później, a będzie dokładnie taki, jaki sam się uczyni, bowiem człowiek zaś ponosi pełną odpowiedzialność za swoje czyny );

stwarza to poczucie samotności, zagubienia i zagrożenia w świecie, poczucie beznadziejności istnienia i lęku, zwł. przed śmiercią (pesymizm);

wszyscy egzystencjaliści uznają fundamentalne twierdzenie, że człowiek jest egzystencją (egzystencja – łac. existre; być, istnieć; nie stać w jednym miejscu, nie mieć swojego wyznaczonego miejsca w świecie), co oznacza, że człowiek nie jest zadomowiony w bycie, jego istnienie nie jest wyznaczone przez żadne konieczności.

Za głównego przedstawiciela współczesnego egzystencjonalizmu, a zarazem jego prekursora uważa się duńskiego filozofa Sorena Kierkegaarda.

Duński filozof uważał, że bardzo ważne, aby każdy człowiek znalazł swoją subiektywną prawdę, która będzie osobista, ponieważ każdy jest indywidualnością.

Według Kierkegaarda dopiero, gdy człowiek działa - a zwłaszcza, gdy odnosi się do osobistych wyborów-odnosi się do swego istnienia. Napisał on kiedyś : "Czym jest moja jaźń ? To jest wolność", co wyrażało jego przekonanie dotyczące tego, że życie ludzkie jest pasmem indywidualnych decyzji, stawaniem przed wyborem "albo-albo". Zatem każdy z nas ma w ręku swoje życie i poprzez podejmowanie decyzji, poprzez wybieranie swojej własnej drogi, kreujemy własne "ja".

Ponadto ów egzystencjalista wyróżniał trzy stadia życia, nazywał je on w ten sposób, aby zaznaczyć, że znajdowanie się w pewnym stadium nie jest permanentne. Faktem jest jednak, iż wielu ludzi przez całe życie pozostaje na tym samym etapie. Ktoś, kto żyje w stadium estetycznym, żyje chwilą i w każdym momencie stara się osiągnąć przyjemność. Dobre jest to, co jest piękne, ładne albo przyjemne. Taki człowiek jest pochłonięty nie tyle rzeczywistością, ile możliwościami, które ona stwarza. Żyje on tylko i wyłącznie w świecie zmysłów. Kogoś, kto żyje w stadium estetycznym bardzo łatwo ogarniają poczucie pustki czy lęku, który to według Kierkegaarda jest czymś pozytywnym, gdyż prowadzi do sytuacji egzystencjalnej. Oznacza to, że "estetyk" może zdecydować się na przeskok ku wyższym stadium. Jednakże decyzja czy go wykonać należy tylko i wyłącznie od jednostki. Kolejnym etapem jest stadium etyczne, które charakteryzuje się konsekwentnym wyborem według miary moralnej. Trwanie w takiej postawie to droga do wejścia w siebie i refleksji. Kierkegaard zwraca uwagę na nastawienie człowieka, za istotne uważa nie to, co jest dobre czy złe, a fakt iż człowiek w ogóle podejmuje się zająć stanowisko dotyczące tego tematu. Przejście do stadium religijnego wymaga skoku na "głęboką wodę" wiary. Człowiek religijny przedkłada wiarę nad przyjemność estetyczną i wyznaje rozumowe przykazanie obowiązku. Mimo iż Kierkegaard zdecydowanie uważa, że stadium końcowe jest najwłaściwsze i że dopiero w nim człowiek znajduje ukojenie, to daje każdemu możliwość wyboru, ponieważ to my tworzymy własną rzeczywistość.

Kolejny przedstawiciel egzystencjalizmu to Jean Paul Sartre, który żył w latach 1905-1980. Nazywamy go egzystencjaalistą ateistycznym, ponieważ jego filozofia stanowi analizę sytuacji w czasie, gdy jak powiedział Nietzsche, "Bóg umarł".

Kluczowym słowem w filozofii Sartre'a jest "egzystencja", jednakże nie rozumie on przez nią samego istnienia. Odróżnia on egzystencję kwiatów i roślin, które także żyją, lecz nie przejmują się tym, od istnienia człowieka, który to żyje dla samego siebie. Właśnie ten francuski myśliciel jest autorem słów "Egzystencja wyprzedza esencję". Według Sartre'a człowiek nie posiada wrodzonej natury, zatem sam musi tworzyć siebie, własną naturę, ponieważ nie została mu ona nadana z góry, a co za tym idzie sami musimy podejmować decyzje. Uważa, że życie powinno mieć sens, jednakże sami musimy mu nadać sens. Nie istnieją żadne odwieczne wartości, czy normy, którymi moglibyśmy się kierować, nie możemy odwoływać się do przykazań bożych, czy norm społecznych, gdyż sami odpowiadamy za swoje decyzje. Tym bardziej musimy analizować i uważać na to, co robimy, że nie możemy uwolnić się od odpowiedzialności. Ktoś, kto udaje, że musi się zachować w określony sposób, bo tak nakazują mu normy (np.: kulturowe), staje się człowiekiem masowym i ucieka przed odpowiedzialnością. Jednakże wolność narzuca każdemu by "coś" ze sobą zrobił, by istniał "autentycznie".

Sartre uważał, że gdyby spróbować zdefiniować istnienie, zasadniczą rzeczą, jaką należałoby powiedzieć, jest to, że "coś" przypadkiem jest. Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną. Przypadkowość stanowi sedno rzeczy. Rodzi się absurdalność przypadkowości - niewyjaśnionego istnienia każdej rzeczy, niedorzeczność, że bycie świata nie ma żadnego sensu.

Sartre jest też twórcą psychoanalizy egzystencjalnej zmierzającej do zrozumienia podstawowego wyboru jednostki. Jej celem jest uświadomienie człowiekowi znaczenia jego wyboru, by mógł go zmienić, jeśli tego zapragnie. Sartre odrzuca ideę podświadomości, gdyż dla niego wybór jest tożsamy ze świadomością. Chodzi o to, że człowiek istnieje takim, jakim jest i nie ma innej przyczyny niż ta, że takim się wybrał.

Karl Jaspers, żył w latach 1883-1969. Przedmiotem filozofii jest według niego byt. Pojęcie bytu ma u Jaspersa potrójne znaczenie:

  • obiektywne, jako coś co posiada swoją egzystencję,

  • subiektywne, jako egzystencja niezależna od innej egzystencji konkretnej,

  • transcedentalne, wyrażające całokształt egzystencjonalności.

Egzystencja, według Jaspersa, rodzi się ze świadomego stwierdzenia "ja jestem", przy czym "ja" podmiotowe stwarza "ja" przedmiotowe, które to może mieć różne postacie egzystencji: indywidualnej, społecznej, politycznej, ideologicznej. Każda z tych postaci podlega dalszym procesom ewolucji osobowej, której niekończącymi się etapami są poszczególne sytuacje egzystencjalne w postaci cierpienia, walki czy śmierci, w których historycznie realizuje się egzystencja ludzka.

Historyczna egzystencja człowieka polega na tym, aby połączyć czas z wiecznością: mając świadomość istnienia w czasie, człowiek uświadamia sobie równocześnie, że nie istnieje jako taki w czasie i że jego chwilowe "teraz" jest jednocześnie ułamkiem absolutnej i wiecznej teraźniejszości.

W tej egzystencji historycznej człowiek jest wolny, ponieważ ma świadomość tego, iż może wybierać i do tego wyboru się zmuszać. Może dowolnie decydować i ponosić za to odpowiedzialność, a wiec może, a nawet musi popełniać błędy. Świadomość wolności daje poczucie błędu, który jest nieunikniony i w rezultacie sprowadza rozczarowanie. Okazuje się bowiem, że wszystko w ludzkiej egzystencji jest zawodne: wolność, wszelkie wartości i sama egzystencja.

Cała filozofia jest ostatecznie według Jaspersa sztuką albo umiejętnością umierania i w tym punkcie Jaspers zbliża się najbardziej do Kierkegaarda.

Jaspers zakłada, że nie stworzyliśmy się sami i że dzielimy pod tym względem los zwierząt. Jednakże ludzie żyją w wolności, a co za tym idzie sami podejmują decyzje, a nie podlegają automatycznie prawom przyrody. Do momentów wolności autentycznej, jego zdaniem, należy wyrażająca się w poznaniu wolność. Poznając świat człowiek zyskuje świadomość tego, co konieczne. Co prawda świadomość wolności nie jest jeszcze wolnością, lecz jedna bez drugiej nie istnieje.

Im wolność człowieka jest autentyczniejsza, tym większa w nim pewność Boga, ponieważ uświadamia sobie, że nie jest wolny sam przez się. Odniesienie do Boga nie jest nam dane z natury, ponieważ jest integralną częścią "bycia wolnym". Rozbłyska ono w każdym człowieku dopiero, gdy uda mu się przeistoczyć z "czysto witalnej woli istnienia" do bycia sobą. Wtedy dopiero człowiek, gdy osiągnie całkowitą wolność od świata, na świat się otwiera, ponieważ żyje z Bogiem.

Każdy z przedstawionych przeze mnie filozofów egzystencjalnych zagłębia się w istnienie człowieka jako jednostki, nie zaś części grupy społecznej. Każdy z nich opisuje egzystencję tej małej cząstki wszechświata w inny sposób. Jednakże wszyscy zgadzają się, co do tego, że jest ona wolna i zdana na samą siebie w świecie. Nie oznacza to, że egzystencjaliści odrzucają istnienie Boga; nie, oni twierdza po prostu, że każda jednostka żyje swoim życiem - podejmuje swoje "osobiste" decyzje i ponosi konsekwencję popełnionych błędów, tudzież "otrzymuje nagrodę".

Podobne prace

Do góry