Ocena brak

Początki literatury amerykańskiej i najważniejsze dzieła

Autor /kacper007 Dodano /12.04.2012

Zachłyśnięci świeżo zdobytą niepodległością, Amerykanie zaczęli na kartach książek utrwalać swe doświadczenia związane z odkrywaniem nowego lądu i budowaniem od podstaw demokratycznego społeczeństwa.

W czasach kolonialnych osadnicy amerykańscy pozostawali pod dużym wpływem swych brytyjskich protektorów. Autorem pierwszego dzieła zaliczanego do literatury amerykańskiej był Anglik - John Smith. Jeszcze w wieku siedemnastym pisał on do swych rodaków na starym kontynencie o tym, jak wielkie możliwości otwierają się przed śmiałkami zasiedlającymi nowe terytoria. Opisy dalekich podróży za ocean, biografie kolonizatorów oraz teksty kazań, wszystkie pisane na modłę analogicznych tekstów brytyjskich, uważane są obecnie za pierwsze jaskółki powstającej tysiące kilometrów od Anglii nowej literatury.

Świadomość polityczna

W osiemnastym wieku zaczęło się w Ameryce pojawiać coraz więcej artykułów o tematyce politycznej. Prekursorem tego typu pisarstwa był Benjamin Franklin, którego zainteresowania skupiały się przede wszystkim na problemach związanych z propagandą i historią. Podobną tematyką zajął się nieco później trzeci prezydent Stanów Zjednoczonych - Thomas Jefferson. W czasie wojny o niepodległość w 1776 roku pisarstwo polityczne bardzo się upowszechniło. Nowe społeczeństwo nie mogło się jeszcze poszczycić rodzimą literaturą piękną, wydaje się bowiem iż prawdziwi twórcy wciąż nie mogli odnaleźć się wśród ludności zaabsorbowanej walką o przetrwanie, budową fabryk, miast czy trakcji kolejowych, w kraju, gdzie nie istniała żadna tradycja literacka.

Rozwój pisarstwa hamowała również nieustabilizowana, aż do roku 1891, sytuacja prawna dotycząca praw autorskich dla pisarzy ze starego kontynentu. Wydawcy nie byli więc zobowiązani płacić Brytyjczykom jakiegokolwiek wynagrodzenia z tytułu ukazania się ich dzieł na kontynencie amerykańskim. Nic więc dziwnego, że rynek księgarski zalewały dzieła pisarzy angielskich, co z góry stawiało rodzimych twórców na przegranej pozycji. Wśród czytelników natomiast wzrastało zapotrzebowanie na utwory o tematyce czysto amerykańskiej - na książki w swoisty sposób opisujące piękno nowego kontynentu oraz wspaniałą postawę jego kolonizatorów i mieszkańców.

Duch nowej literatury

Pierwsze powieści amerykańskie, które pojawiły się już na początku dziewiętnastego wieku, pozostawały pod wpływem tradycji angielskiej powieści gotyckiej - pełno w nich starych, popadających w ruinę zamczysk, sekretnych przejść i budzących grozę tajemnic.

Pierwszym autorem, który potrafił przenieść cechy angielskiej powieści gotyckiej na grunt amerykański, był Charles Brockden Brown (1771-1810). W swych utworach - Weiland (1798), Or-mond (1799) i Edgar Huntly (1799) - ukazał nieokiełznaną naturę Nowego Świata, z jaką przyszło borykać się amerykańskim kolonizatorom, oraz przedstawił psychologiczne studium zła i obłędu czającego się w każdym człowieku.

Spośród pisarzy amerykańskich Washington Irving (1783-1859) jako pierwszy zdobył sobie uznanie na rynku brytyjskim. Największym powodzeniem u czytelników cieszyły się jego opowiadania łączące w sobie pełną fantazji artystyczną wizję z wydarzeniami historycznymi. Często bohaterami owych opowiadań są bowiem wybitne postaci historycznie związane z kontynentem amerykańskim, na przykład Krzysztof Kolumb czy George Washington.

Słynne opowiadanie Irvinga, Rip Van Winkle z tomu Szkicownik (1819-1820), porusza problem roli artysty w dynamicznie zmieniającym się otaczającym świecie. Jest to bowiem fantastyczna historia bohatera o imieniu Rip, który zasypia na dwadzieścia lat, w czasie których przez kraj przetacza się rewolucja 1776 roku. Rip budzi się w zupełnie nowej rzeczywistości. Odnajduje tu dla siebie miejsce jako gawędziarz snujący opowieści o czasach sprzed rewolucji.

Krok naprzód

Kamieniem milowym w rozwoju amerykańskiej literatury była postać Natty Bumppo, inaczej zwanego Sokolim Okiem, bohatera pięcioksięgu Jamesa Fenimore Coopera (1789-1851). Najsłynniejszą z pięciu części jest powstała w roku 1826 powieść Ostatni Mohikanin, w której autor wyraził swe mieszane uczucia dotyczące nowej demokracji. Gwałtowne zmiany społeczne znalazły swe odbicie w mentalności ludzi, co zdaniem Coopera fatalnie odbiło się na życiu amerykańskiej wsi. W powieści Ostatni Mohikanin Natty Bumppo to prosty wieśniak w konfrontacji z nacierającą zewsząd współczesnością, która nie daje szans na zachowanie dawnego stylu życia. To samo dotyczy jego indiańskiego przyjaciela. Motyw wyobcowanej ze społeczeństwa jednostki był później intensywnie eksploatowany przez wielu twórców, nie tylko pisarzy. Alienacja człowieka z grupy oraz temat walki rdzennych mieszkańców kontynentu, Indian, o zachowanie tożsamości stały się także wiodącym tematem powstałego sto lat później gatunku filmowego - westernu.

Mistrzostwo formy

Pierwszy okres świetności literatury amerykańskiej przypadł na lata 1830-1860 i zbiegł się z okresem ekspansji i umacniania demokracji charakterystycznymi dla prezydentury Andre w Jacksona. Po latach niepokojów sytuacja w kraju ustabilizowała się, a mieszkańcy mogli wreszcie korzystać z dobrodziejstw demokracji. Atmosfera ta okazała się też korzystna dla literatów, którzy mogli spokojnie poświęcić się doskonaleniu swej sztuki pisarskiej . Bujnie rozkwitła poezja oraz twórczość prozatorska. Literatura skoncentrowała się przede wszystkim na określeniu miejsca jednostki w rzeczywistości Nowego Świata. Wielu pisarzy, przede wszystkim poetów, na przykład Ralph Waldo: Emerson (1803-1882) oraz David Thoreau (1817-1862), z optymizmem patrzyło w przyszłość. W ich twórczości obywatel Ameryki jawi się jako jednostka wybitna, która w godny podziwu sposób kształtuje otaczającą rzeczywistość, przystosowując ją do własnych celów. Kolejny optymista - Walt Whitman - za najważniejsze swoje zadanie jako poety uważał wysławianie amerykańskiego życia.

Opowieści pełne grozy

Zgoła inny stosunek do świata prezentował jeden z najwybitniejszych prozaików tamtych czasów, Edgar Allan Poe (1809-1849). W swej twórczości badał on bowiem ciemną stronę ludzkiej egzystencji; obecnie uznawany jest za ojca powieści grozy oraz książek detektywistycznych. Wyrosłe z tradycji angielskiej literatury gotyckiej opowiadania, na przykład Upadek domu Usherów z roku 1839, to mistrzowsko skonstruowane psychologiczne dreszczowce. Życie pisarza od samego początku nie było usłane różami. Osierocony już w wieku dwóch lat, w dorosłym życiu borykał się z wieloma przeciwnościami. Wyrzucony z wojskowej akademii West Point za hazard, długi, nadużywanie alkoholu i próbę samobójstwa, popadł w obsesję ciążącego nad nim przekleństwa. Poe sam przypominał jednego ze swych wyalienowanych bohaterów romantycznych. Pomimo iż autor mocno wierzył w potęgę harmonii i boskiego piękna, nie dawał swym bohaterom szansy na odnalezienie tych wartości. Na końcu drogi niemal zawsze oczekiwały na nich obłęd i śmierć.

Symbolizm

Poe z dystansem odnosił się do współczesnej mu rzeczywistości. Młode demokratyczne społeczeństwo tworzyło własny system zasad moralnych oraz wzajemnych relacji między ludźmi. Nie brakowało też ludzi, którzy kwestionowali narzucane przez grupę ograniczenia.

Nathaniel Hawthorne (1804-1864) w swej słynnej powieści Szkarłatna litera porusza problem cudzołóstwa oraz jego społecznych konsekwencji w świetle poszanowania wolności jednostki. Hawthorne ceniony jest jednak przede wszystkim za stronę formalną swych utworów. By! na przykład w amerykańskiej literaturze prekursorem alegorii - historii o podwójnym znaczeniu, która oprócz właściwej treści niesie ze sobą głębsze przesłanie natury moralnej. Zastosowanie takiego środka stylistycznego pozwoliło w atrakcyjny sposób komentować współczesną rzeczywistość. Mistrzem symbolu w literaturze okazał się jednak przyjaciel Hawthorne'a, Herman Mehdlle (1819-1891).

W swej powieści zatytułowanej Moby Dick wykreował najbardziej wyrazisty symbol epoki - tytułowego bohatera, którym jest budzący grozę potężny biały wieloryb. Autentyczne doświadczenia autora, jako uczestnika wypraw wielorybniczych, pozwoliły na obrazowe przedstawienie środowiska ludzi morza.

Wątek powieści koncentruje się wokół zmagań człowieka z groźnym olbrzymem - walki odzwierciedlającej odwieczną walkę dobra ze złem. Dzieło pełne jest znaczących symboli biblijnych oraz mitologicznych, a jego autor po raz pierwszy w historii udowodnił, iż amerykańską literaturę stać na utwory porównywalne z dziełami Szekspira.

Wątki typowo amerykańskie

W miarę rozwoju gospodarczego wielu amerykańskich literatów zaczęły interesować także kwestie społeczne. Wśród autorów podejmujących takie problemy była Harriet Beecher Stowe, której słynna powieść Chata wuja Toma wydana została w 1852 r. Pisarka zdołała z nostalgią, a nawet z pewną dozą humoru, ukazać ciężkie życie czarnych niewolników. Gdy w 1861 r. wybuchła w Stanach Zjednoczonych wojna secesyjna, Abraham Lincoln miał nawet stwierdzić, iż to powieść Stowe skłoniła przeciwników niewolnictwa do walki.

O wiele łagodniejsza w swym wydźwięku jest moralizująca powieść dla młodzieży z 1869 roku zatytułowana Małe kobietki. Jej autorka, Louisa M. Alcott (1832-1888), opowiada historię czterech dziewcząt dorastających w warunkach wojny secesyjnej. Ta pełna uroku opowieść jest apoteozą rodziny i wychowania w duchu wartości chrześcijańskich. Proste i jednoznaczne przesłanie Małych kobietek sprawia, iż powieść cieszy się niesłabnącym powodzeniem po dzień dzisiejszy.

Głód wolności

Jeszcze przed zakończeniem wojny secesyjnej w literaturze amerykańskiej na dobre zagościł humor. Pojawił się on przede wszystkim na kartach powieści Marka Twaina (1835-1910), pisarza wielce zasłużonego dla rozwoju amerykańskiej prozy. Za jego najwybitniejsze utwory uważa się połączone ze sobą tematycznie Przygody Tomka Sawyera (1876), Życie na rzece Missisipi (1883) oraz Przygody Hucka Finna (1885).

W ostatniej z przytoczonych powieści, narrator - trzynastoletni łobuziak Huck Finn - opowiada historię swej wędrówki wzdłuż Missisipi w towarzystwie zbiegłego niewolnika, Jima. W trakcie podróży chłopiec przechodzi szkołę życia i jednocześnie uczy się mądrości i współczucia.

W swym dziele Mark Twain wzywa do poszanowania wolności jednostki oraz respektowania jej naturalnych potrzeb. Prawdziwe przesłanie powieści, pozornie humorystycznej, jest w rzeczywistości bardzo poważne. Wychowany na południu Stanów Zjednoczonych, Huck odkrywa bowiem, iż wpojone w niego przez społeczeństwo zasady zupełnie nie zdają egzaminu w konfrontacji z rzeczywistością. Nauczony pogardy dla „czarnuchów" niełatwo akceptuje rodzące się w nim uczucie przyjaźni dla Jima.

Podobna, chociaż ostrzej postawiona problematyka pojawia się także w dziełach innych autorów. Można ją znaleźć na kartach powieści Stephena Crane'a (1871-1900), Franka Norrisa (1870-1902) oraz Jacka Londona (1876-1916), Pisarze ci czerpali z tradycji europejskiego naturalizmu reprezentowanego przede wszystkim przez Emila Zolę. Wyznawali więc pogląd, iż życie człowieka jest całkowicie zdeterminowane przez czynniki dziedziczne oraz przez wpływ otoczenia, w którym przyszło mu żyć. London wiódł życie podobne do swoich bohaterów - był poszukiwaczem złota, kłusownikiem, trampem. Jego powieści - na przykład Zew krwi, Wilk morski, Martin Eden - stanowiły apoteozę silnych indywidualności.

Pod koniec dziewiętnastego wieku Amerykanie coraz liczniej zaczęli podróżować na stary kontynent. Tendencja ta znalazła swe odzwierciedlenie na przykład w twórczości Williama Deana Howellsa (1837-1920), który nierzadko podkreślał różnice pomiędzy kulturą amerykańską a europejską. Howells odważył się nawet podważyć wartość najwybitniejszych prozaików angielskich połowy dziewiętnastego wieku, Charlesa Dickensa oraz Willima Makepeace Thackeraya.

Zderzenie dwóch kultur

Nieuchwytną granicę pomiędzy kulturą angielską i amerykańską najwyraźniej zobrazował w swych powieściach Henry James (1843-1916), który od najmłodszych lat był prawdziwym kosmopolitą, natomiast w wieku dojrzałym na stałe osiadł w Anglii i otrzymał obywatelstwo brytyjskie.

Konflikt pomiędzy purytańską kulturą amerykańską a kulturą europejską, cechującą się znacznym relatywizmem moralnym, często pojawia się jako motyw wiodący w powieściach Jamesa. Tytułowy bohater Amerykanina (1877) - businessman zza oceanu - pragnie pojąć za żonę kobietę pochodzącą z bogatej rodziny francuskiej. Konkurent musi jednak pogodzić się z porażką, ponieważ rodzina nie jest w stanie zaakceptować takiego mezaliansu. Portret damy (1881) opowiada historię młodej Amerykanki i jej życia wśród przedstawicieli europejskiej arystokracji.

James uważał, że fikcja literacka powinna odzwierciedlać rzeczywistość. Jego proza często stawiana jest za przykład doskonałości stylu i precyzji konstrukcji. Pisarz wnikliwie badał naturę ludzkiej psychiki, a jego psychologiczne powieści uważa się za pierwszy krok pisarstwa amerykańskiego w stronę literatury współczesnej dwudziestego wieku. Biograf Jamesa, Leon Edel, uważał, że wraz z pojawieniem się książek tego pisarza „powieść amerykańska, niemal z dnia na dzień, osiągnęła przedwczesną dojrzałość, której nigdy nie zdołała przewyższyć".

Najważniejsze dzieła

Szkicownik (1819-1820) Washington lrving

Ostatni Mohikanin (1826) James Fenimore Cooper

Upadek domu Usherów (1839) Edgar Allan Poe

Szkarłatna litera (1850) Nathaniel Hawthorne

Moby Dick (1851) Herman Melville

Chata wuja Toma (1852) Harriet Beecher Stowe

Małe kobietki (1869) Louisa M. Alcott

Przygody Tomka Sawyera (1876) Mark Twain

Amerykanin (1877) Henry James

Portret Damy (1881) Henry James

Przygody Hucka Finna (1885) Mark Twain

Podobne prace

Do góry