Ocena brak

Początki historii żydowskiej

Autor /mambo Dodano /11.03.2011

A teraz przyjdzie nam mówić o jednym z ludów semickich, o Hebrajczykach, których znaczenie w ich własnych czasach było mniejsze niż wpływ, jaki wywarli na późniejsze dzieje świata. Osiedlili się oni w Judei na długo przed. r. 1000, a stolicą ich była Jerozolima. Historia ich wiąże się  ściśle z wielkimi państwami sąsiednimi: Egiptem, Asyrią i Babilonem. Kraj ich był niejako drogą prowadzącą z Asyrii i Babilonu do Egiptu. Znaczenie ich głównie zasadza się na tym, żre stworzyli literaturę pisaną obejmującą historię świata, zbiór praw, kroniki, psalmy, księgi mądrości, poezje, opowieści, rozważania polityczne, to wszystko, co chrześcijanie nazywają Starym Testamentem, Biblią. Ta literatura pojawia się w historii w IV lub V w. przed Chr. Prawdopodobnie nadano jej pewną całość w Babilonie.

Mówiliśmy już o tym, jak faraon Necho II najechał państwo asyryjskie w chwili, kiedy Asyria walczyła z Medami, Persami i Chaldejczykami. Jozja, król Judy, stawił mu opór i został pobity pod Megiddo, gdzie i sam padł. Królestwo Judy dostało się pod władzę Egiptu, a Nebukadnezar Wielki, nowy król chaldejski w Babilonie, wyparłszy Nechona z powrotem do Egiptu, usiłował jednocześnie urządzić sprawy judejskie przez ustanowienie malowanych królów w Jerozolimie. Eksperyment się nie udał, lud pozabijał urzędników babilońskich, lecz wówczas Nebukadnezar postanowił skończyć z tym małym państewkiem, które za długo wygrywało Egipt przeciw północnemu imperium. Jerozolimę zburzono i spalono, a pozostałą ludność uprowadzono w pętach do Babilonu. Tam pozostawali  Żydzi aż do chwili zajęcia Babilonu przez Cyrusa (538 przed Chr.).

On dopiero odesłał ich z powrotem do kraju, polecając odbudować mury i świątynię w Jerozolimie. Zdaje się,  że do tego czasu  Żydzi nie byli ani narodem zbyt cywilizowanym, ani zjednoczonym. Prawdopodobnie niewielu z nich umiało czytać lub pisać. W ich własnej historii nigdy nie słyszy się o tym, aby czytano najdawniejsze księgi Biblii; pierwsza wzmianka o książce pochodzi z czasów Jozji. Dopiero niewola babilońska ucywilizowała ich i zjednoczyła. Wrócili do kraju dumni z własnej literatury i świadomi odrębności narodowej. Biblia w  owym czasie składała się jedynie  z Pentateuchu,  czyli pierwszych pięciu ksiąg  Starego Testamentu,  jak je dziś znamy. Istniały jednak i oddzielne księgi, które później wcielono do całokształtu Biblii: np. Kroniki, Psalmy, Przysłowia.

Opowieści o stworzeniu świata, o Adamie i Ewie, o potopie, od których zaczyna się Biblia, są podobne do równoległych podań babilońskich; były one, zdaje się, wspólnym dobrem wszystkich ludów semickich. Podobnie historia Mojżesza i Samsona posiada swoje odpowiedniki sumeryjskie i babilońskie. Dopiero od historii Abrahama rozpoczyna się coś bardziej odrębnego i specyficznego dla rasy żydowskiej. Abraham  żył przypuszczalnie w czasach Hammurabiego. Był to koczownik semicki patriarchalnego pokroju. Księga Rodzaju opowiada o jego wędrówkach, o jego synach i wnukach i o ich niewoli w Egipcie. Podróżował on po Kanaanie i, jak powiada  Biblia,  Bóg Abrahama obiecał dać ten kraj radosny jemu i jego dzieciom.

Po długim pobycie w Egipcie i po pięćdziesięcioletnim wędrowaniu na pustyni, pod wodzą Mojżesza, dzieci Abrahama rozrosły się w rzeszę dwunastu plemion i najechały Kanaan od strony Pustyni Arabskiej. Działo się to prawdopodobnie około 1600—1300 przed Chr., nie posiadamy z tych czasów  żadnych egipskich wzmianek ani o Mojżeszu, ani o ziemi Kanaan i stąd trudno ustalić jakąkolwiek datę.

W każdym bądź razie udało im się zdobyć jedynie pagórkowate tyły ziemi obiecanej. Wybrzeże było obecnie w posiadaniu nie Kanaanitów, lecz obcych przybyszów, mianowicie ludu egejskiego, Filistynów; miasta ich Gaza, Gat, Aszdod, Askalon i Joppa dzielnie opierały się Hebrajczykom. Przez wiele pokoleń dzieci Abrahama były poślednim narodem zamieszkującym wzgórza i walczącym ustawicznie z Filistynami i pokrewnymi im plemionami Moabitów, Medianitów itd. W Księdze Sędziów można znaleźć dokładny opis ich walk i klęsk z tego okresu.

Jest to bowiem kronika klęsk i niepowodzeń opowiedzianych z zupełną szczerością. Przez większą część tego okresu Hebrajczykami rządzili — o ile w ogóle był tam jakikolwiek rząd — kapłańscy sędziowie wybierani przez starszyznę, wszelako około r. 1000 obrali oni sobie króla, Saula, który by ich prowadził do bitwy. Panowanie Saula nie oznaczało jednak polepszenia w stosunku do poprzednich rządów sędziów; poległ on pod gradem strzał filistyńskich w- bitwie na górze Gelboe, zbroję jego zawieszono w  świątyni Wenus filistyńskiej, a ciało przybito gwoździami do murów Betszan. Następca jego, Dawid, miał większe szczęście i był lepszym politykiem. Dawid rozpoczyna jedyny w dziejach Hebrajczyków okres dobrobytu. Opierał się on na ścisłym sojuszu z fenickim miastem Tyr, którego król Hiram był, jak się zdaje, człowiekiem wielkiej inteligencji i przedsiębiorczości.

Zamierzał on zabezpieczyć sobie drogę handlową do Morza Czerwonego poprzez pagórkowaty kraj Hebrajczyków. Zwykle handel fenicki utrzymywał stosunki z Morzem Czerwonym za pośrednictwem Egiptu, ale Egipt był wówczas w stanie zupełnego zamętu; z tego właśnie względu Hiram nawiązał jak najściślejsze stosunki z Dawidem i następcą jego, Salomonem. Pod auspicjami Hirama stanęły mury, pałac i  świątynia w Jerozolimie, Hiram zaś sam budował okręty i puszczał na Morze Czerwone. Na północ i na południe szły przez Jerozolimę ważne drogi handlowe. Salomon doprowadził naród  żydowski do niespodziewanej świetności. Faraon dał mu nawet własną córkę za żonę. Należy jednak zdać sobie sprawę z ówczesnych stosunków. Salomon u szczytu swej sławy był jedynie małym podrzędnym królikiem w małym mieście. Potęga jego była tak przemijająca, że w parę lat po jego  śmierci, Sziszak, pierwszy faraon XXII dynastii zajął Jerozolimę i całą jej wspaniałość obrócił w perzynę.

Opowiadanie o potędze Salomona, zawarte w  Biblii,  wielu krytyków podaje w wątpliwość. Mówią oni, że wiele dodatków i przesady złożyć trzeba na karb patriotycznej dumy późniejszych pisarzy. Wszelako gdy się starannie wczytać w  Biblię,  znika pierwsze wrażenie nieprawdopodobieństwa.  Świątynia Salomona, jeśli dobrze zważyć jej rozmiary, zmieści się w podmiejskim kościółku, a tysiąc czterysta wozów wojennych Salomona przestanie nas przerażać, gdy odczytamy jeden z pomników asyryjskich, na którym napisano, że następca jego, Achab, wysłał do armii asyryjskiej dwa tysiące. Z opowiadania w Biblii widać, że Salomon rujnował się na przepych i okazałość, a lud obciążał podatkami i robocizną.

Po jego  śmierci północna część królestwa oderwała się od Jerozolimy jako niezależne królestwo Izraela. Jerozolima pozostała nadal stolicą Judei. Rozkwit narodu hebrajskiego był krótkotrwały. Hiram umarł i zabrakło pomocy Tyru, skąd Jerozolima czerpała swe siły. Egipt znów stał się groźny. Historia królów Izraela i królów Judy staje się historią dwóch małych państewek położonych jakby między dwoma młyńskimi kamieniami, z których jednym jest Egipt, a drugim najpierw Syria, potem Asyria, wreszcie Babilon. Jest to opowieść o klęskach i ocaleniach, które właściwie tylko odwlekały zagładę. Jest to opowieść o barbarzyńskich królach władających barbarzyńskim ludem. W r. 721 królestwo Izraela dostaje się do niewoli asyryjskiej i zupełnie znika z historii. Królestwo Judy walczy do r. 604, w którym dzieli los Izraela.

Można się sprzeczać co do szczegółów historii biblijnej, począwszy od epoki Sędziów, ale na ogół jest ona zgodna z prawdą potwierdzoną przez wykopaliska dokonane w ubiegłym stuleciu w Egipcie, Asyrii i Babilonii. W Babilonie Hebrajczycy ułożyli zbiór swych podań i ustalili swoją tradycję. Naród, który na rozkaz Cyrusa wracał do Jerozolimy, był z ducha i wiedzy zupełnie różny od narodu wziętego ongi do niewoli. Poznał on cywilizację. W rozwoju tego narodu szczególną rolę odegrał nowy rodzaj ludzi, prorocy, którym należy się osobny rozdział. Z nimi wchodzą do rozwoju społeczeństwa ludzkiego nowe, wybitne siły.

Podobne prace

Do góry