Ocena brak

Początki filozofii chrześcijańskiej - Mądrość i rozum

Autor /Frydolin Dodano /25.12.2012

Objawienie Starego Zakonu postawiło na poczesnym miejscu pojęcie mądrości.Zagadnieniu temu poświęcona jest osobna święta księga, przepiękna KsięgaMądrości, która głosi, że właśnie mądrość (aocpioc, sapientia) jest cenniejsza nadwszystkie skarby świata. Filozofia pogańska też czciła mędrców, filozofia (cpiAo-Gocpioc) oznacza przecież umiłowanie mądrości. Zauważmy jednak, iż gnozachciała wiarę zastąpić wiedzą i tajemnym objawieniem. Na tym tle, bardzo znamiennajest nauka św. Pawła o mądrości. Apostoł mówił, że nie jest to mądrość„tego świata", bowiem dla pogan szukających mądrości przyrodzonej, Bógukrzyżowany musiał być „głupstwem":

Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości bożej,spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących.Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimyChrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwemdla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów,jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą bożą i mądrością. To bowiem,co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabeu Boga, przewyższa mocą ludzi.

Dalej mówi Apostoł, że jedyne, prawdziwe poznanie Boga jest przez wiarę:

Aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy bożej. A j e d n a k głosimy mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tegoświata ani władców tego świata, zresztą przemijających. Lecz głosimytajemnicę mądrości bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekamiprzeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tegoświata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały.

U św. Pawła zarysowuje się wielki problem stosunku wiary do rozumu,Objawienia i teologii do filozofii. Zasadniczo mądrość chrześcijańska nie potrzebujerozumu, obchodzi się bez jego chwały i przejawia się w ludzkiej słabości.Chrześcijaństwo i głoszona przezeń prawda nigdy nie utożsamiają się z żadnąfilozofią czy tajemną wiedzą. Teologia ma prymat wobec filozofii. Zresztą i dla tej myśli można znaleźć genealogię w tradycji starożytnej, w której z czasemrozumienie wyrazu „filozofia" uzyskuje coraz bardziej etyczne znaczenie.Stoicy zastępują czysty racjonalizm przez mądrość, platonicy i neoplatonicy zaśprzez irracjonalizm różnych odmian. Przeciwstawia się też często filozofię sztukom.Ale nigdzie pytanie o mądrość nie znajduje tak głębokiego sensu jakw chrześcijaństwie. Daje ono odpowiedź, że nie ma mądrości tego świata, że teologiajest jedyną właściwą mądrością. Św. Paweł wydaje wyrok na filozofięgrecką twierdząc, że rozum musi być wspomagany przez wiarę.

Długo trzebabyło czekać, zanim chrześcijaństwo dojrzało do znalezienia harmonii międzywiarą i wiedzą. Z jednej strony skutkiem nauki Pisma Świętego była tendencjawyrażona przez św. Augustyna: „wierzę, aby zrozumieć" (credo, ut intelligam),który nawiązywał do tekstu Izajasza z Septuaginty: „jeśli nie uwierzycie, nie zrozumiecie"(nisi credideritis, non intelligetis). Z drugiej strony mamy znamiennesłowa św. Anzelma o wierze poszukującej zrozumienia (fides ąuaerens intellectum),opozycję między dialektykami i antydialektykami w XI w., a znaczniewcześniej myśl Tertuliana: „wierzę, bo to niedorzeczne" (credo, quia absurdum).W końcu określenie, które znajdujemy u Boecjusza: „filozofia służebnicą teologii"(philosophia ancilla theologiae), to także posiew nauki Pisma Świętego.

Św. Paweł pisze, że jest pewna dziedzina prawd wiary, w której ma głossam rozum, i nie każdy wysiłek czystego rozumu musi prowadzić do błędu.Przede wszystkim poznanie istnienia Boga było dostępne poganom i nie trzebabyło Objawienia, by znać nakazy prawa natury w porządku praktycznym.Objawienie dawało więc podstawę do odrzucenia sceptycyzmu i agnostycyzmu:można coś poznać i poznać to, co najważniejsze, istnienie Boga. Poznanieto wychodzi od zmysłowego poznania otaczającego nas, widzialnego świata. Poganiemieli także zapisane w swoich sumieniach prawo natury i zasady etykinaturalnej, dlatego nic nie usprawiedliwia ich nieznajomości Boga. Opierającsię na Księdze Mądrości (13, 5-9) Apostoł głosił:

To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich (pogan),gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jegoprzymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialnedla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy.

Te myśli Pawłowe zasilały wszystkie nurty humanizmu chrześcijańskiego:dobrzy i mądrzy poganie to prawie święci chrześcijanie (np. Sokrates), a cała mądrośćpogańska staje się własnością chrześcijan -anima naturaliter Christiana.

U św. Pawła napotykamy też podstawy historiozofii. Dzieje świata to j e denwielki, gigantyczny dramat w trzech aktach, którym odpowiadają trzy epokidziejów ludzkości. Pierwszą epokę rozpoczyna grzech Adama sprowadzającyśmierć, pod której władzą żyją ludzie, aż do zjawienia się Mojżesza. On tootrzymuje objawienie na górze Synaj.

Druga epoka zaczyna się od ogłoszenia przez Mojżesza dziesięciu przykazańi prawa. Prawo oznaczało świadomość grzechu, ale: „gdzie jednakwzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska"1 2 . Dlatego właśnieprawo Starego Zakonu, które spowodował grzech pierworodny (felix culpa),sprowadza Odkupiciela.

Trzecią epokę inauguruje Chrystus, który przynosi konieczną do wypełnieniaprawa łaskę. Chrystus, drugi Adam, stwarza nową, odkupioną ludzkość,swoje ciało mistyczne - Kościół. W trzeciej epoce są więc w świecie dwie społeczności:Kościół, czyli ci, którzy opowiedzieli się za łaską, i świat, czyli ludzie,którzy poszli za grzechem. Nowa odkupiona ludzkość (nowi ludzie) współżyjeze starą ludzkością adamową (stary człowiek) aż do końca trzeciej epoki, którejzakończeniem jest Sąd Ostateczny. Ta historiozofia św. Pawła wpłynęła decydującona całą filozofię historii, a przede wszystkim na traktat O państwie bożymśw. Augustyna. Następnie, oddziałała na nawiązujące do niej poglądy średniowieczne,a poprzez Bossueta na Comte'a i Hegla.

Wyliczyliśmy kilka najważniejszych grup zagadnień tkwiących w księgachobjawionych, i zachęcających mimo woli umysły żyjące Pismem Świętym dospekulacji filozoficznej. Filozofia chrześcijańska wzrastała w klimacie Biblii, zarównoStarego, jak i Nowego Testamentu, dlatego właśnie historyk filozofii musibyć po części teologiem.

Podobne prace

Do góry