Ocena brak

Pieśń XXV – Hymn (Czego chcesz od nas, Panie, za twe hojne dary...)

Autor /abbyLEE Dodano /11.03.2011

Pieśń ta powstała stosunkowo wcześnie, podczas pobytu autora w Paryżu. Kochanowski w swoich pieśniach często sięgał po tematykę religijną, tworzącą najbogatszy – obok antyku – zespół motywów, obrazów i problemów jego twórczości. Typowa dla poety, ulubiona konstrukcja wiersza sylabicznego (7+6), tworzy czytelną i klasyczną formę, podkreśloną czterowersową budową strofy, powtarzaniem niektórych zwrotów czy zespołów składniowych i przejrzystym, regularnym układem rymów (aabb). Budowa wersów zgodna jest z rozkładem zdania czy jego części (wiersz meliczny), lecz dla uniknięcia monotonii autor stosuje przerzutnie i zdania pytające oraz urozmaica wers zdaniami wtrąconymi. Modlitewny charakter pieśni podkreślają bezpośrednie zwroty do adresata, obejmujące niczym klamrą pięć środkowych strof wyliczających przykłady potęgi i dobroci Boga. Znamienne, że według Kochanowskiego Bóg jest nie tylko wszechwładny – jest także wszechobecny: ingerencję istoty boskiej dostrzec można nawet w najbłahszym przejawie życia na Ziemi. Następstwo dnia i nocy, granice mórz i lądów, zmienność pór roku, wegetacja roślin, życie zwierząt i ludzi – wszystko to są dowody na bliskość i łaskę Najwyższego. Głoszona przez poetę obecność Boga w każdej trawce, gwiazdce i kamyku mogłaby stać się powodem posądzenia go o nieco zbyt swobodne traktowanie dogmatów wiary. Przed zarzutem panteizmu broni jednak Kochanowskiego fakt, iż przyroda jest postrzegana przez niego jako dzieło Boga, a nie forma Jego bytu. Takie widzenie świata nie jest w istocie niczym nowym – właściwie bowiem stanowi dosłowne odczytanie testamentowej nauki. W Hymnie mamy do czynienia z przeniesieniem opisu genezyjskiego w czas obecny – stawanie się” świata rozgrywa się przed oczami poety wciąż na nowo, budząc jego zachwyt.

Radość poety ma jeszcze dodatkowe, poza estetycznymi, źródła: porządek, ład, harmonia świata jako boskiego dzieła przekonują go mianowicie o życzliwości, łasce Stwórcy. Bóg jest nie tylko potężny i wszechobecny, ale ponadto dobry, kocha świat i człowieka. Wiara w przychylność i opiekę boską daje podmiotowi-człowiekowi poczucie bezpieczeństwa. Jego wiara i miłość do Boga wzbogacone zostały zatem o uczucie pokory, oddania, przywiązania i wdzięczności. Podporządkowanie wynika tutaj nie z bezkrytycznego przyjęcia dogmatów czy wręcz strachu przed Bogiem, lecz z przekonania wyprowadzonego drogą logicznej analizy.

Jak widzimy, mimo pozornej różnicy, podmiot Hymnu to znany z wcześniejszych pieśni humanista, człowiek światły, reprezentant rozumu. Jego pokora wobec Boga nie jest rezygnacją z renesansowych ideałów, lecz kwestią świadomego wyboru; nie wypływa ze strachu i ślepego posłuszeństwa, lecz z poczucia pewności swego miejsca w świecie.

Jak już wcześniej mówiliśmy, Kochanowski sięgał w swoich pieśniach również po tematykę polityczną – zwłaszcza w twórczości okresu dworskiego znaleźć można liczne przykłady „wierszowanej publicystyki”. Niektóre pieśni mówią o konkretnych wydarzeniach, prezentując poglądy poety dotyczące aktualnej sytuacji państwa, inne znów – chociaż przez współczesnych odczytywane w kontekście bieżących wydarzeń – miały założenia bardziej ambitne i charakter uniwersalny.

 

Do góry