Ocena brak

Pierwszy okres wczesnego dzieciństwa: okres noworodkowy

Autor /Max123 Dodano /02.07.2011

Jako szczególnie ważny, choć trwający bardzo krótko, traktuje się okres okołoporodowy, kiedy to nie tylko dziecko musi przystosować się do radykalnie zmienionych warunków swego życia (inaczej teraz oddycha, inaczej jest karmione, jego oczy, uszy, nos, język, całe ciało w bezpośredni sposób “atakowane” są wieloma bodźcami naraz), ale także jego matka, ojciec, inni ludzie muszą się dostosować do niego. Zanim się narodziło wyobrażali je sobie jakoś, teraz widzą je, słyszą, mogą dotykać, podnosić. Nie zawsze obraz dziecka, jaki sobie stworzyli zgodny jest z tym, jakie jest i jak zachowuje się dziecko. Miało być spokojne, a często płacze, miało być podobne do ojca, a przypomina matkę lub babcię, jest takie małe, delikatne, wydaje się zupełnie bezradne i bezbronne. Czasami to rozminięcie się oczekiwań z rzeczywistością dotyczy także płci dziecka: ojciec czekał na syna - sukcesora, a przyszła na świat dziewczynka, matka kilku synów oczekiwała wreszcie córki, a tu pojawia się kolejny syn.

Czas po narodzinach jest czasem trudnym i dla dziecka i dla jego matki. Oboje muszą się do siebie na nowo przystosować, na nowo ustalić wzajemną relację, dostroić do siebie swoje rytmy funkcjonowania. Nie jest to trudne zadanie, jeżeli to właśnie matka jest najbliżej dziecka, jeżeli to ona jest głównym Opiekunem. Znają się przecież dobrze, bo przez kilka miesięcy żyli razem w dużej bliskości i w zgodnym rytmie, w harmonii. Trudny dla obojga okres - porodu (dla matki) i narodzin (dla dziecka) - zakłócił to współdziałanie i teraz oboje potrzebują nieco czasu i spokoju, by na nowo się odnaleźć.

Problemy – dla obu stron – pojawiają się wtedy, gdy obraz dziecka, jaki wytworzyła sobie matka jest znacząco różny od tego, jakie jest i jak się zachowuje dziecko. Szczególnie trudna sytuacja powstaje wtedy, gdy dziecko rodzi się z bardziej czy mniej widocznymi wadami, których rodzice (szczególnie matka) zupełnie nie byli świadomi i nie brali pod uwagę. Jeżeli jeszcze matka zostaje o takich wadach poinformowana w sposób nagły, przez kogoś niewrażliwego na jej stan i potrzeby, jeżeli nie doświadcza od razu wsparcia bliskiej sobie osoby to upłynie dużo czasu zanim będzie gotowa do dobrego, spokojnego, w pełni akceptującego kontaktu ze swym dzieckiem. W tym czasie dziecko albo zostaje na długie okresy czasu pozostawione samo sobie, albo też zajmują się nim zamiennie różne, nowe dla niego osoby, którym czasami trudno od razu rozpoznać jego specyficzne potrzeby. Oni też (np. ojciec, babcia, pielęgniarka, opiekunki) potrzebują czasu, by poznać dziecko i by właściwie odczytywać płynące od niego sygnały.

Z takiej perspektywy nietrudno pokazać, dlaczego to właśnie matka jest najlepszym opiekunem, a jeżeli to niemożliwe – to osoba, która jak najczęściej może z dzieckiem przebywać i to od jak najwcześniejszego okresu życia, tj. zaraz po narodzinach. Nietrudno też pokazać, dlaczego to właśnie matka ma przebywać jak najczęściej i jak najbliżej swego dziecka (pochylając się, patrząc, dotykając, głaszcząc, nucąc), gdy ze względów medycznych musi ono przebywać w inkubatorze.

Podobne prace

Do góry