Ocena brak

PIERWSZY OKRES FILOZOFII ŚREDNIOWIECZNEJ (WCZESNE ŚREDNIOWIECZE, DO XII W.)

Autor /Mati123 Dodano /31.05.2011

1. źródła i powagi starożytne. Wieki średnie swej kultury filozoficznej i naukowej nie budowały od początku, jak to czyniła Grecja, ale też nie przejęły jej w całości od po­przedzającej epoki: rozpoczęły od fragmentów filozofii i nauki starożytnej, przypadkowo ocalonych po upadku starożytnej kultury, po wiekach wrzenia i wędrówek narodów. I dopiero w XII i w XIII w. scholastycy odzyskali najważniejsze pisma starożytnych filozofów.

Kult filozofii starożytnej, cechujący średniowiecze, szedł tedy w parze ze znikomą jej znajomością. Tekstów greckich znano bardzo mało; zresztą pomogłyby niewiele, gdyż znajomość języka greckiego była rzadkością; ogół średniowiecznych uczonych mógł posługiwać się tylko łacińskimi przekładami. Oto co ze starożytnej filozofii znano i co jedynie mogło znaleźć się w najzasobniejszej nawet bibliotece średniowiecznej:

Z Arystotelesa, który niezupełnie słusznie uchodzi za ojca duchowego scholastyki, przed XFI wiekiem znano jedynie pisma logiczne, a i z tych jedynie najmniej ważne: De interpretatione (Hermeneutyka) i (od X w.) Kategorie, przechowane w przekładach Boecjusza. Znajomość logiki Arystotelesa w pierwszych stuleciach średniowiecza była uzupeł­niona tylko przez Isagogę Porfiriusza, przez Boecjusza komentarze do Arystotelesa i Por-firiusza oraz przez własne traktaty logiczne Boecjusza; ponadto posiadano wykład logiki w De dialectica Augustyna i w podręcznikach Marcjana Capelli i Kasjodora. Pozostałe części Organonu, przede wszystkim Analityki, zawierające teorię wnioskowania i dowodze­nia, poznano dopiero w XII w. w przekładzie dokonanym przez Jakuba z Wenecji w r. 1128. Dwa wcześniej znane traktaty odróżniano potem jako Logica vetus od pozosta­łych, które zwano Logica nova. Arystoteles był we wczesnym średniowieczu autorytetem je­dynie w rzeczach logiki. Jego prace przyrodnicze, metafizyczne i inne zaczęto poznawać dopiero w XII w., a przed XIII znajomość ich nie rozeszła się w Europie łacińskiej.

W innych działach filozofii, zwłaszcza w teologii i kosmologii, autorytetem był Platon. Wszelako bezpośrednia znajomość jego poglądów była niesłychanie uboga. Z pism jego znano długo tylko fragment Timaiosa, w przekładzie Cycerona i Chalcidiusa, chrześci­jańskiego pisarza z IV w. Więcej wiedziano o Platonie z pism Augustyna; ale to nie była czysta nauka Platona. Dopiero w XII w. pojawiły się przekłady Fedona i Menona.

Neoplatonizm znano głównie z Pseudo-Dionizego i Maksyma Wyznawcy, których pisma Jan Szkot Eriugena przełożył w IX w. I tu znajomość źródeł powiększyła się dopiero

Zainteresowanie grecką filozofią we wczesnej scholastyce ograniczało się do tych trzech doktryn: perypatetyckiej, Platońskiej i neoplatońskiej. Innych doktryn filozoficznych - epikurejczyków, stoików, sceptyków - bezpośrednio nie znano, a na podstawie wiado­mości pośrednich nie umiano się nimi przejąć. I tu przemiany dokonał wiek XII, który udostępnił pisma Lukrecjusza, Sekstusa Empiryka i innych.

Znano Cycerona i Senekę, ale traktowano ich raczej jako informatorów o starożyt­nych poglądach niż jako autorytety. Informatorami, pośrednikami między starożytnością a średniowieczem byli też eklektyczni pisarze łacińscy ze schyłku starożytności, jak Marcjan Capella, Kasjodor lub Chalcidius. Ale ważniejszym od nich wszystkich źródłem był Boecjusz. Był sam dla średniowiecza powagą, zwłaszcza w rzeczach formalnych: brano odeń zagadnienia, definicje, zasady rozumowania.

2. źródła i powagi chrześcijańskie. Obok starożytnych („filozofów") drugim źródłem byli pisarze chrześcijańscy patrystycznej doby („Ojcowie"). Znajomość Ojców również była ograniczona, zwłaszcza Ojców greckich. Z filozoficznie ważnych pism po­siadano w przekładzie główne dzieło Orygenesa. W swej późnej, definitywnej formie grecka patrystyka stała się dostępna Zachodowi dopiero w XII w., gdy przełożona została część dzieła Jana z Damaszku.

Łacińska patrystyka lepiej była znana. Przede wszystkim dobrze znane były dzieła Augustyna, który dla całego wczesnego średniowiecza był najobfitszym źródłem i niepo­równanie największą powagą. Z niego czerpano zarówno to, co było jego oryginalną myślą, jak to, co było platonizmem; brano zeń całą filozofię: teorię Boga i świata, psycho­logię, teorię poznania, etykę i filozofię historii.

3. pierwotna postać filozofii średniowiecznej. Zadanie średniowiecza wobec nauki ograniczało się w pierwszych jego stuleciach do ratowania i zbierania fragmentów dawnej nauki. Zamierzenia naukowe były encyklopedyczne. Encyklopedie zostawili trzej najsławniejsi pisarze Zachodu, żyjący w odstępach stuletnich i piszący w początkach VII, VIII i IX wieku: Izydor z Sewilli (ok. 570-636), Hiszpan, autor Origenesseu Etymologiae, Będą Venerabilis (672 - 735), Anglik, autor De rerum natura, i Hraban Maur (776-856), biskup moguncki.

De rerum naturis Hrabana, choć pisane w pomyślniejszych już nieco dla nauki czasach, nie wyszło w treści i charakterze poza encyklopedyczne prace Izydora i Bedy. Jest to teologia, która traktuje o Trójcy św., o Piśmie św., synodach, świętach i sakramentach; jest to antropologia, która zajmuje się naturą ciała i wszystkim, co dotyczy życia i śmierci; zoologia, która omawia węże i robaki, ryby, ptaki i pszczoły; jest to fizyka w starożytnym znaczeniu słowa, traktująca o atomach i żywiołach, niebie i świetle, Słońcu, Księżycu i gwiazdach, powietrzu, chmurach, piorunie i błyskawicy, wiatrach, burzy, śniegu, lodzie i rosie; po niej następuje geografia, która opisuje ziemię znaną naówczas, kraje i miasta wraz z tym, co się w nich znajduje; historia filozofii, która wspomina o platończykach, o nowej Akademii, perypatetykach, stoikach i cynikach, epikurejczy­kach i cyrenaikach; określa prawdziwą filozofię w myśl Ojców kapadockich; w końcu przychodzą traktaty o geologii i mineralogii, o wagach, miarach i liczbach; o muzyce i medycynie, o gospodarstwie rolnym, o sztuce wojskowej i wod­nej, o rzemiosłach i o pokarmach.

- Jest to dzieło kompilatora starożytności, który cytuje Owidiusza, Wergilego i innych poetów łacińskich, Lukrecjusza, Cycerona, Senekę i starszego Pliniusza, a zarazem dzieło chrześcijanina, który poszukuje sensu mistycznego w twierdzeniach autorów duchownych i świeckich i miesza idee starożytne z ideami chrześcijańskimi. To uchodziło wówczas za filozofię; brano dosłownie staro­żytne (stoickiego pochodzenia) określenie filozofii, że jest „poznaniem rzeczy ludzkich i boskich"; filozofia, teologia, nauka - nie były wówczas rozgraniczone. rozkwity filozofii we wczesnym średniowieczu. A) W pierwszych stuleciach średniowiecza nauka się nie rozwijała: umiano wówczas tylko biernie konserwować odzie­dziczone fragmenty dawnej nauki; stulecia te stanowią lukę między okresem rozwoju nauki starożytnej a okresem rozwoju średniowiecznej. Pierwszy rozkwit kultury umysło­wej średniowiecza nastąpił dopiero na przełomie VIII i IX wieku, za Karolingów, gdy Karol Wielki, pełen zrozumienia dla znaczenia wiedzy, gromadził uczonych na swym dworze, zakładał szkoły, popierał naukę.

Duszą ówczesnego ruchu umysłowego był Alkuin, spełniający funkcje jakby mi­nistra oświaty za Karola Wielkiego; pozostał po nim traktat teologiczny (Defide), etycz­ny (De virtutibus et vitiis), logiczny (De dialectica), psychologiczny (De animae ratione). Od niego wywodzili się inni uczeni owego czasu, jak ów Hraban Maur, jak Servatus Lupus, dzielny humanista, Fredegisus, który upamiętnił się skrajnie realistycznym poglądem w logice, Paschasius Radbert, autor traktatu o stosunku poznania i wiary, Gottschalk, który wzniecił spór teologiczny o predestynację. Okres ten wydał jednego filozofa dużej miary: Jana Szkota Eriugenę.

Wówczas, na schyłku VIII wieku rozpoczął się rozwój filozofii średniowiecznej, który w XIII w. doprowadził ją do szczytu. Rozwój ten nie był jednak ciągły. Niespokojne czasy w drugiej połowie IX i w X w. spowodowały upadek, a przynajmniej zastój w dziele Karola Wielkiego.

B) Dopiero pod koniec XI w., za Grzegorza VII, wznowiło się życie umysłowe i odżyła kultura teologiczno-filozoficzna. Odżyła mniej więcej razem z kulturą artystyczną: scho­lastyka wytworzyła się razem z gotykiem. I w wieku XII szybko postępowała naprzód. Po stuleciach stagnacji przyszła w połowie XII w. generacja wybitnych uczonych: mniej więcej jednocześnie żyli Bernard z Clairvaux, Hugon od św. Wiktora, Abelard, Gilbert de la Porree, Piotr Lombard. Wiek XII był to wiek bujny, wiek różnorodnych zaintere­sowań, filozoficznych, teologicznych, humanistycznych, wiek zbierania materiałów, od­szukiwania starożytnych wzorów, wyrabiania metody i terminologii; wiek wytwarzania i ścierania się nowych koncepcji. Jednakże był okresem pączkowania, nie kwitnięcia: pełnej koncepcji filozoficznej nie stworzył; ale przygotował rozkwit i umożliwił to, że w XIII wieku system średniowiecznej filozofii powstał od razu gotowy i skończony.

Najpierw przełom VIII - IX wieku, a potem XII wiek są we wczesnym średniowieczu doniosłymi dla filozofii okresami.

5. środowiska filozoficzne. Schroniskiem kultury umysłowej w pierwszych latach średniowiecza były Wyspy Brytyjskie. Później, od Karola Wielkiego, ośrodkiem kultury stała się Francja. Była nim zwłaszcza w XII w., który był w ogóle okresem wielkiego roz­kwitu tego kraju. Z całej Europy zjeżdżano tu na studia: Alkuin, organizator nauk za Karola Wielkiego, był Anglikiem, Jan Szkot, pierwszy samodzielny filozof średniowiecza - Irlandczykiem, św. Anzelm, jeden z twórców scholastyki - Włochem, Hugon od św. Wiktora, wielki reprezentant mistyki - Niemcem; ale wszyscy zamieszkiwali Francję, uczyli się i nauczali w szkołach francuskich.

Cały słynny spór o uniwersalia we wczesnym średniowieczu toczył się między Francuzami. Najbardziej ożywione stosunki naukowe łączyły Francję z Anglią. Hraban, praeceptor Germaniae, rozszerzył studia i na ziemie niemieckie. Wąskim, ale stałym korytem płynęło życie umysłowe we Włoszech, zwłaszcza południowych.

Główne szkoły, pochodzące z czasów Karolingów, były we Francji: w Tours, Orleans, Reims, Corbie, Chartres; dalej na wschód były w St. Gallen, Reichenau, Fulda. W XI w. kwitła szkoła w Bęc w Normandii, w XII w. szczególniej w Chartres i Laon. W XII w. dokonał się proces skoncentrowania życia umysłowego w Paryżu. We Włoszech stały nau­kowo najwyżej: Salerno i benedyktyński klasztor w Monte Cassino.

6. szkoły były w rękach duchownych. Były to bądź szkoły klasztorne (z nich do X w. najważniejsze były benedyktyńskie; w XI i XII w. znaczenie klasztorów było mniejsze), bądź też szkoły biskupie, katedralne i kapitulne, spotykane od VIII w., w których pier­wotnie wykładał sam biskup i najwybitniejsi członkowie kapituły, potem specjalni „nau­czyciele" (magistri). A nawet szkoły „pałacowe", dostępne również dla świeckich, były kierowane przeważnie przez duchownych; najsławniejsza z nich była na dworze francuskim. Szkoły były nie tylko czynnikami nauczania, ale i nauki; tu były biblioteki, tu jako nauczy­ciele zbierali się uczeni i tworzyły się środowiska naukowe.

Tok nauczania był taki: stopień niższy stanowiły nauki świeckie, stopień zaś wyższy teologia. Nauki świeckie nosiły nazwę „sztuk" (artes, odpowiednik greckiej „techne"); w szkołach uczono siedmiu tzw. „sztuk wyzwolonych" (artes liberales lub saeculares), których wykaz i program wieki średnie odziedziczyły po chrześcijańskich pisarzach z ostat­niej epoki rzymskiej, Boecjuszu i innych. Sztuki wyzwolone dzieliły się na 2 grupy: grupa trzech (trivium) sztuk humanistycznych (artes triviales, sermonicales lub rationales) składała się z gramatyki, retoryki i dialektyki, a grupa czterech (quadrivium) sztuk matematyczno-przyrodniczych, realnych (artes quadriviales lub reales) składała się z aryt­metyki, geometrii, astronomii i muzyki. Na tym kończył się zasób nauk świeckich (które tylko w niewielu szkołach miały zakres bardziej rozległy) i - następowała teologia. Studia świeckie były pojmowane jako propedeutyka do teologii. Wśród nauk wyzwolonych prze­wagę miało trivium, w trivium zaś dialektyka.

7. stanowisko filozofii. Filozofia nie stanowiła odrębnego działu studiów. Od IX wieku przestała być li tylko encyklopedią nauk, ogólnikowym poznaniem rzeczy ludzkich i boskich (choć jeszcze w XII w. zespół sztuk wyzwolonych nazywano czasem „filozofią"); zaczęła odzyskiwać swe właściwe tematy: logiczne, kosmologiczne, psychologiczne. W XII w. większość zagadnień została odzyskana, tylko jeszcze nie ułożona w system. Wszakże stary program szkół nie został zmieniony: zagadnienia metafizyczne, psychologicz­ne i etyczne były traktowane w związku z teologią, logiczne zaś - w trivium jako dialektyka. Ta ostatnia była uosobieniem świeckiej filozofii i jeśli filozofię przeciwstawiano teologii, to w sensie dialektyki i logicznego traktowania zagadnień, przeciwstawionego objawieniu. Koncepcję odrębną filozofii wytworzył dopiero następny okres średniowiecza.

Formy nauczania, a także formy literackie średniowiecza zostały wytworzone nie od razu. Właśnie wczesne średniowiecze jest okresem wyrabiania tych form; wytworzyło je i przekazało następnemu okresowi. Samo natomiast w formach było indywidualne, nie znało schematów. Było okresem ustalania nie tylko form: ustaliło także program i meto­dę średniowiecznej nauki. Ten program i ta metoda, zwane scholastycznymi, opracowa­ne zostały dopiero na przełomie XI i XII w.; do tej chwili nauka była przedscholastyczna.

8. kierunki filozoficzne wczesnego średniowiecza były bardzo różnorodne. Więc najpierw istniał zarówno kierunek panteistyczny, jak i kierunek stojący na stano­wisku dualizmu Boga i stworzenia. Pierwszy miał w starożytnej filozofii gotowe wzory i przeto wybił się wcześnie; już w pierwszym rozkwicie w IX wieku znalazł głównego na wieki średnie przedstawiciela; drugi wytwarzał się powoli i skrystalizował się dopiero w drugim rozkwicie wczesnego średniowiecza. Pierwszy został rychło uznany za heterodoksalny, niezgodny z nauką Kościoła; drugi był dziełem filozofii ortodoksalnej.

Filozofia ortodoksalna rozwijała się znów w dwóch kierunkach: scholastycznym i mistycznym. Te dwa kierunki nie wykluczały się wzajem, przeciwnie, u niektórych myśli­cieli łączyły się i uzupełniały; scholastyka dążyła spekulatywnym, a mistyka kontemplacyj­nym sposobem do poznania prawdy. Obie znalazły wybitnych przedstawicieli od początku XII w.

Obok tych kierunków, które wiązały najściślej filozofię z teologią, były inne, traktujące ją względnie samodzielnie lub w łączności ze „sztukami". Był to bądź kierunek humanis­tyczny, odnawiający starożytną wiedzę, bądź też specjalne studium dialektyki, które kwitło szczególniej w XI i początkach XII w. Omówić tedy wypada kolejno:

1) Panteistów, szczególniej najwybitniejszego ich przedstawiciela, Jana Szkota Eriugenę.

2) Scholastyków, szczególniej Anzelma Kantuareńskiego.

3) Mistyków, szczególniej Bernarda z Clairvaux.

4) Twórców syntezy między scholastyką a mistyką, szczególniej Hugona od św. Wiktora.

5) Dialektyków, szczególniej Abelarda.

6) Humanistów, zgrupowanych szczególniej w szkole w Chartres.

Wszyscy ci filozofowie wyszli ze środowiska o kulturze łacińskiej. To środowisko nie było wszakże naówczas jedyne: filozofia rozwijała się jednocześnie i wśród Arabów. Filo­zofia arabska stanowi zjawisko równoległe do łacińskiej i musi tu być także omówiona.

Podobne prace

Do góry