Ocena brak

PIECHOTA, podstawowy rodzaj broni, żoł. walczący pieszo

Autor /Bartosz123 Dodano /14.06.2013

W okresie wojen napoleońskich nastąpiły istotne zmiany zarówno w organizacji tego rodzaju wojsk, jak też ich taktyki działań w polu. Najwcześniej wprowadzono je w armii franc., na której wzorowały się najpierw armie sprzymierzone (np. wojsko poi., formacje państw niem. i wł.), a potem armie wrogich koalicji.

Do 1791 w armii franc. obowiązywała taktyka działań przejęta z armii prus. Fryderyka Wielkiego, polegająca na wymyślnych zwrotach i manewrach wymagających doskonale wymusztrowanych żoł. Ponieważ zawodowych żoł. zastąpili ochotnicy i poborowi, nie można już było prowadzić tego rodzaju skomplikowanych działań. W pierwszych rewolucyjnych kampaniach nastąpiły też zasadnicze zmiany organizacyjne ku coraz dalej posuniętej specjalizacji. Pułki (półbryg.) p. dzieliły się więc na liniowe i lekkie. Te ostatnie przeznaczone były głównie do działań rozpoznawczych i osłonowych. W ramach batalionów, złożonych przede wszystkim z komp. fizylierskich, wyodrębniono komp. grenadierskie i woltyżerskie.

W armii franc. wprowadzono szyk liniowy, zwany en bataille. Bataliony rozwijały się szerokim 280-metrowym frontem głębokości trzech rzędów. Dzięki temu powstawał rozległy front ogniowy, bo teoretycznie wszyscy żoł. mogli strzelać do nieprzyjaciela. W praktyce trzeci szereg zajmował się tylko nabijaniem broni i podawaniem jej pierwszemu i drugiemu szeregowi. Od bitwy pod Lipskiem, kiedy Napoleonowi brakowało już p., w armii franc. stosowano tylko front dwurzędowy.

Atak „plutonami” polegał na stworzeniu takiej kolumny, w której rozwinięte komp. szły jedna za drugą. Komp. woltyżerska posuwała się tyralierą przed frontem, pozostałe 5 komp. (4 fizylierskie i grenadierska) tworzyło ugrupowanie o szerokości 40 m (45 żoł.) i głębokości 15 szeregów (po 3 z każdej z 5 komp.).

Atak można było prowadzić także „dywizjonami”, czyli dwukrotnie szerszym frontem. Na lewym skrzydle kolumny stawała rozwinięta komp. wol-tyżerów, a na prawym komp. grenadierów. Za każ-dąz nich stawały po 2 komp. fizylierskie. Taka kolumna miała szerokość 80 m (90 żoł.), a głębokość już tylko 9 szeregów.

Ponieważ ugrupowanie bat. w kolumny zmniejszało front ogniowy (tylko niewielu żoł. mogło strzelać w czasie ataku), Napoleon stosował w skali pułku szyk mieszany. Na lewym skrzydle bat. szedł w kolumnie „dywizjonami”. Podobnie było z trzecim bat. na prawym skrzydle. W środku natomiast drugi bat. rozwijał się en bataille, tworząc front szerokości 270 m w trzech szeregach. W ten sposób mogło strzelać jednocześnie 360 żoł. z pierwszego i trzeciego bat. oraz 560 żoł. z drugiego.

Francuzi szli do natarcia w rytmie wybijanym przez doboszy w tempie 76 kroków na minutę. Tuż przed uderzeniem wprowadzano tzw. podwójny krok - 100 stąpnięć na minutę.

W początkowej fazie ataku żoł. szli z karabinami na ramionach, z bagnetami nasadzonymi na karabiny. Zbliżając się ku nieprzyjacielowi, na komendę, zmieniali położenie broni i ustawiali ją w pozycji „do ataku”. Na krótko przed zderzeniem z przeciwnikiem musieli wytrzymać jego ogień salwowy. Potem dochodziło do starcia wręcz i walki na bagnety, kolby, pięści Jeśli oczywiście słabszy psychicznie przeciwnik nie rzucił się do ucieczki. Ostatnia faza ataku kolumnami rozstrzygała często o wyniku bitwy. Widok kolumny najeżonej bagnetami, miarowo posuwającej się w rytmie werbli, przerażał niejednokrotnie słabo wyćwiczoną p. prus. czy austr., która wycofywała się z pola walki.

Bardzo skuteczną obroną p. przed atakiem kawalerii były formowane trzyszeregowe czworoboki, bardzo trudne do przełamania uderzeniami frontalnymi.

Podobne prace

Do góry