Ocena brak

Pelikan

Autor /Hon Dodano /30.05.2013

Legenda o pelikanie (pelicanus, onocrotalus, ne)xxdv) pojawia się dopiero w chrześcijaństwie. Starożytni przyrodnicy mówią oczywiście o tym ptaku, ale nie przypisują mu żadnego szczególnego znaczenia. Najstarsze symboliczne ujęcie tej legendy podaje Fizjolog (II w.).

Czytamy w nim, że pelikan wyróżnia się wielką miłością do swych piskląt. Gdy jednak dorastają i uderzą skrzydłem rodziców w głowę, wtedy i one mogą uderzyć skrzydłem tak mocno, że ciosy te okazują się śmiertelne dla małych pelikanów. Rodzice żałują tego, co uczynili, i na trzeci dzień matka (we-dług innych przekazów — ojciec) otwiera swój bok, a krew spływa na martwe ich ciała i przywraca im życie. Podobnie Bóg odrzucił łudzi po ich upadku i wydał ich śmierci. Potem jednak ulitował się nad nimi jak matka, umarł za nich na krzyżu i swoją krwią obudził ich do życia wiecznego. 

Inne przekazy, które można znaleźć w nielicznych greckich rękopisach, mówią, że młode pelikany giną od ukąszenia węża, szczególnie zaciętego ich wroga. W wężu tym widzi się obraz owego węża, który uwiódł w raju Adama i Ewę.

Pisarze kościelni różnie interpretują tekst Fizjologa, jednak zachowują zasadniczą jego myśl.

W średniowiecznych utworach poetyckich podaje się jeszcze inną wersję tej legendy. Nie mówi się już o śmierci młodych pelikanów, opowiada się natomiast, że stare pelikany tak długo karmią swe pisklęta własną krwią, aż wycieńczone same umierają — symbol Chrystusa, który ofiarował za nas swe życie.

W późnym średniowieczu, gdy zbyt daleko posuwano się w 'wynajdywaniu symboli maryjnych, widziano w Matce Bożej „gniazdo niebieskie”, z którego wylatuje pelikan (Chrystus) i do którego znów powraca.

W chrześcijańskiej sztuce średniowiecza pelikan jako symbol Chrystusa i Eucharystii stał się bardzo popularny: przedstawiano go często zarówno na krucyfiksach (por. Znak krzyża), jak i na portalach kościelnych, paramentach i sprzętach liturgicznych.

W wigilię Wielkanocy liturgia grecka zanosi do Chrystusa modlitwę: „Podobnie jak pelikan, który rani swoją pierś, Ty, o Logosie, ożywiłeś swoje martwe dzieci, skraplając je kroplami życiodajnego źródła.” Również w hymnie (rhythmus) na cześć Najświętszego Sakramentu Adoro te, przez długi czas przypisywanym św. Tomaszowi z Akwinu, przedostatnia strofa brzmi:

„G tkliwy pelikanie dusz, Jezu mój, Chryste,

Krwią swoją — serce moje z win obmyj nieczyste:

Wszak jedna jej kropelka w tak wielkiej jest cenie,

Źe zdoła przynieść światu całemu zbawienie!” 

Podobne prace

Do góry