Ocena brak

Pelargonia pachnąca

Autor /Radomir Dodano /25.01.2012

Pelargonia pachnąca sprzedawana jest również pod nazwą P.radula. Jest wiele pachnących gatunków pelargonii o różnych nazwach - tę stosuje się, w kuchni i w potpourri. Aby mieć pewność, że kupujemy właściwą roślinę, sprawdźmy najpierw, czy opisano ją zarówno nazwą rodzajową, jak i gatunkową.   

Pelargonium radens ma długie, wąskie liście z wystającymi, ząbkowanymi segmentami. Pokryte włoskami liście są często pozwijane i mają zagięte brzegi. Fiołkowo różowe kwiaty mają na dwóch górnych płatkach czerwone kropki, co daje wrażenie, jakby roślina była usiana małymi kokardkami. Jest to rekompensata, za niewielkie rozmiary tej rośliny w porównaniu z bardziej efektownymi przedstawicielami całego rodzaju. Zapach jej liści opisuje się rozmaicie - raz jako balsamiczny, innym razem jako różanocytrynawy. Liście można wkładać na czas pieczenia pod ciasta biszkoptowe (należy usunąć je po upieczeniu, ale przed podaniem) lub wmieszać do robionej w domu galaretki jabłkowej przed zdjęciem jej z ognia.

W zimie pelargonia będzie nieustannie rosła, jeśli zapewnimy jej 10-15°C. W lecie wskazane są wysokie temperatury - do 21°C. Na okres lata można roślinę wystawić na zewnątrz domu, ale dopiero wtedy, kiedy minie już zagrożenie przymrozkami. W domu P.radens wymaga odpowiedniej wentylacji bez przeciągów, by nie zapadła na choroby grzybowe.

Pelargonium radens lubi jasne światło, a nawet pełne słońce. Słaba produkcja kwiatów to efekt braku światła. Okazy, które zostały wyniesione w lecie na dwór, chronimy przed silnymi wiatrami i przeciągami.

Podlewamy obficie i regularnie, najlepiej od dołu, gdyż woda pozostawia plamy na liściach. Nawadniamy wówczas, gdy powierzchnia podłoża jest sucha. W zimie ograniczamy ilość podawanej roślinie wody, by mogła odpocząć.

Pelargonia nie lubi wilgotnego otoczenia. Uważajmy, by na włochate liście nie dostała się woda.

Nawozimy P.radens standaryzowaną odżywką, co 7-10 dni. Podajemy nawóz aż do zakończenia kwitnienia (albo nawet do jesieni).

Sadzimy w ziemi na bazie gliny do glinianej doniczki. Przesadzamy na wiosnę, usuwając zmarniałe liście. Zbyt wyrośnięte okazy można przyciąć do 7-14 cm.

W domu i w ogrodzie ustawiamy pelargonie w taki sposób, by przechodzące osoby - ocierając się o nie - wyzwalały ich aromat.

GDY ZAUWAŻYSZ

Choroby wirusowe mogą pojawić się na wiosnę w formie żółtawych kręgów i nacieków na liściach. Chore rośliny palimy. Zwalczamy też wszelkie szkodniki żywiące się sokiem, gdyż roznoszą one choroby.

Podobne prace

Do góry