Ocena brak

Pedagogika - zabawy

Autor /weronika Dodano /16.03.2011

Zabawa jest wrodzoną potrzebą i spontaniczną tendencją człowieka. Jednak zabawy, która jest zdrowa fizycznie, psychicznie i moralnie, trzeba się uczyć. Taka zabawa nie jest ani czymś łatwym ani spontanicznym. Wymaga ona samodyscypliny a także pomocy wychowawczej. Wsparcie wychowawcze okazuje się szczególnie potrzebne w wieku rozwojowym. Dzieci i nastolatkowi przeżywają bowiem typowe dla tego okresu konflikty, napięcia emocjonalne, kompleksy, niepokoje, zaciekawienia, które spontanicznie mogą stymulować szkodliwe formy zabawy, np. w postaci agresywności, przemocy słownej, fizycznej czy psychicznej, w postaci zaburzonych form kontaktu, jak zabawa w wojnę, w oszukiwanie czy kradzież.

Pewne formy aktywności, które wcześniej były niemal synonimem zabawy i rekreacji, stały się obecnie symbolem poważnego zagrożenia dla dzieci i młodzieży. Przykładem są tu dyskoteki, w których dochodzi do sięgania po alkohol, narkotyki i inne substancje uzależniające a także do agresji i przemocy, w tym również do przemocy seksualnej. Podobnie kibicowanie przestaje być formą zabawy i rekreacji a coraz częściej okazuje się formą prymitywnego odreagowania, okrucieństwa i przestępczości a także miejscem tworzenia patologicznych subkultur. Niektóre formy "zabawy" są w rzeczywistości przejawem somatyzacji a nawet zamaskowanym wyrazem depresji czy stanów samobójczych. Do takich "zabaw" należy np. sięganie po alkohol, papierosy, leki psychotropowe, zaburzone zachowania seksualne czy "zabawy" samochodowe, polegające na bardzo ryzykownej jeździe.

Coraz częściej kryterium doboru zabawy okazuje się szukanie doraźnej przyjemności albo ulgi w cierpieniu. Skrajnym przykładem tego typu "zabaw" jest zabijanie ludzi dla rozrywki, np. poprzez wypchnięcie z pociągu czy pobicie kijem bejsbolowym. Istnieją zatem takie formy "zabawy" i spędzania wolnego czasu, które nie tylko naruszają normy moralne i podstawowe wartości ale wprowadzają ich uczestników w świat patologii i przestępczości. Nowym zagrożeniem w tym względzie są zabawy i gry komputerowe. Czasami już sama ich forma lub treść powoduje poważne szkody psychiczne i moralne. Ponadto istnieje duże prawdopodobieństwo popadnięcia w uzależnienie od komputera. Zabawa zamienia się wtedy w chorobę. Podobne zagrożenie powoduje wielogodzinne i bezkrytyczne oglądanie telewizji.

Właściwie zorganizowana zabawa powinna uczyć i rozwijać a nie szkodzić czy uzależniać. Powinna być ekologiczna, czyli taka, która nie zatruwa środowiska wewnętrznego człowieka: jego zdrowia fizycznego, psychicznego, moralnego czy społecznego. Powtórzmy raz jeszcze: taka zabawa nie jest ani łatwa ani spontaniczna. Właśnie dlatego dzieci i młodzież potrzebują obecności i wsparcia ze strony dorosłych. Potrzebują ich pomocy wychowawczej w odniesieniu do form i treści zabaw. Już sama obecność odpowiedzialnego wychowawcy stymuluje u wychowanków szukanie zdrowszych i dojrzalszych form zabawy i rekreacji. Wychowanie to oczywiście nie tylko kontrolowanie i zabranianie, chociaż taka forma oddziaływania bywa czasem konieczna. Wychowanie to przede wszystkim proponowanie i promowanie zachowań i kompetencji pożądanych, np. zabaw opierających się na myśleniu, na posługiwaniu się książkami, słownikami, na malowaniu, śpiewaniu, na rozwijaniu różnych form kreatywności. Moi znajomi z Mediolanu zbudowali w ogrodzie mini teatrzyk dla ich sześcioletniego synka. Oni sami i ich znajomi z zapałem oglądają wszystkie premiery, które przygotowuje Matteo. Gdy któreś dziecko nie ma talentu, np. do śpiewu czy określonej gry, to można mu wyznaczyć we wspólnej zabawie rolę słuchającego czy bijącego brawo. Pewien nauczyciel muzyki zapisał następującą uwagę w dzienniczku ucznia: "Marek świetnie uczestniczy we wspólnym śpiewie poprzez aktywne i radosne słuchanie."

Żyjemy w czasach gwałtownych przemian społecznych, ekonomicznych i obyczajowych. Czasy przełomu niosą ze sobą nie tylko określone szanse lecz także konkretne zagrożenia. W naszym społeczeństwie jest wiele osób, rodzin i całych środowisk, które przeżywają kryzys. A gdy człowiek przeżywa kryzys, wtedy także wszelkie formy jego aktywności są naznaczone kryzysem i wypaczone. Dotyczy to także sfery zabawy i rozrywki, która w czasach kryzysu może przemieniać się w sferę cierpienia, krzywdy i zaburzeń. Warto przypominać samemu sobie i wszystkim wychowankom tę podstawową prawdę, iż życie przynosi prawdziwą radość wtedy, gdy się nim nie bawimy. Gdy traktujemy je na serio, czyli z miłością i odpowiedzialnością. Miłość i odpowiedzialność to coś bardzo poważnego. Ale to właśnie odpowiedzialna miłość (ku zaskoczeniu wielu!) przynosi tę jedyną radość, która jest prawdziwa: radość nieoczekiwaną i trwałą. Takiej radości nie możemy sobie zagwarantować żadną zabawą, gdyż jest ona konsekwencją dojrzałego stylu życia.

Trwała satysfakcja płynie z radości życia a nie z rozrywki czy zabawy. Istnieje zatem istotna analogia między życiem i zabawą a miłością i seksualnością. Można być szczęśliwym bez seksualności ale nie można być szczęśliwym bez miłości. Ludzie, którzy potrafią dojrzale żyć, potrafią też radośnie się bawić. Natomiast najradośniejsza nawet zabawa nie może zastąpić radości życia. Ludzie, których życie dotknięte jest kryzysem, nie bawią się wcale. Albo ich zabawy stają się niebezpieczne i smutne.

 

Podobne prace

Do góry