Ocena brak

Pedagogika rodziny - Uszkodzenia rodziny współczesnej: Niszczenie słowem

Autor /Wasyl Dodano /06.09.2011

Stosowane nie tylko w domu, ale i np. szkole. Nierzadko słyszeliśmy w szkole jak nauczyciel gnębił słowami jakiegoś ucznia. Częste napaści słowne, których przedmiotem jest wygląd dziecka, jego inteligencja, umiejętności czy też wartość jako istoty ludzkiej są bardzo znieważające.

Obraźliwe słowa, nadmierny krytycyzm, poniżające uwagi skierowane w kierunku dziecka mogą mu wyrządzić dalekosiężną krzywdę. Dziecko bowiem wierzy i przyjmuje do siebie to, co mówią dorośli. Słowna tyrania jest nierzadko skrywana pod maską opiekuńczości, usprawiedliwiana jest chęcią pomocy, troską - przez co dziecku ciężko jest zrozumieć destrukcyjny wpływ tego rodzaju krytyki. Nierzadko zdarza się, że rodzic jest przerażony kiedy jego dziecko staje się coraz bardziej dojrzałe, piękne, kompetentne.

Toksyczny rodzic odczuwa potrzebę rywalizacji z własnym dzieckiem, chce być mądrzejszy, piękniejszy, we wszystkim lepszy. Wysyłają więc komunikaty typu: „nie możesz być szczęśliwszy ode mnie”, „nigdy nie osiągniesz większego sukcesu niż ja” itp. A ta rywalizacja staje się dla dziecka ciężarem ponad jego siły. Komunikaty jakie dziecko często słyszy, stają się nierzadko samospełniającym się proroctwem. To co dziecko słyszy w domu ma ogromny wpływ na to jakie będzie w przyszłości.

Innym źródłem werbalnych ataków jest oczekiwanie, iż dziecko będzie doskonałe. Jednak najokrutniejszym atakiem jest stwierdzenie „żałuję, że w ogóle się urodziłeś”, dziecko odbiera komunikat bardzo dosłowny, że jest niechciane. W rezultacie nawet wiele lat później próbuje popełnić samobójstwo lub nieustannie żyje „na krawędzi”.

Podobne prace

Do góry