Ocena brak

Pedagogika osób odmiennych somatycznie - Zaburzenia wzrostu

Autor /Lechoslaw Dodano /01.09.2011

Wzrost jest taką właściwością, którą cechuje niezbyt duże zróżnicowania w grupie rówieśniczej, toteż zarówno ci, którzy są bardzo wysocy, jak i prze­de wszystkim te dzieci, które są bardzo niskie, stają się obiektem uwagi in­nych. W zachodniej kulturze niski wzrost rodzi szczególnie wiele proble­mów, gdyż właśnie ten element budowy ciała ujęty jest we wzorcach atrakcyjności fizycznej mężczyzny bardzo rygorystycznie. W wypadku dziewcząt z kolei bardzo wysoki wzrost stanowi odmienność stwarzającą wiele przykrych przeżyć i trudnych sytuacji społecznych.

Chociaż różna jest etiologia zaburzeń wzrostu, niemniej z punktu widze­nia terapeutycznej roli pedagoga istotny jest efekt w postaci niskorosłości, gdyż ten właśnie fakt jest źródłem negatywnych emocji i zakłóceń w interakcjach społecznych. Elementem powiązanym z czynnikiem etiologicznym i wyznaczającym zakres problemów psychologicznych pozostaje jednak ro­kowanie co do dalszego rozwoju dziecka i jego szans na uzyskanie normal­nego wzrostu. Z tego punktu widzenia dzieci charakteryzujące się bardzo niskim wzrostem należą do trzech grup:

a) najczęstszej niskorosłości, spowodowanej przyczynami konstytu­cjonalnymi, gdy niskie dziecko prezentuje opóźnienie wieku kostne­ go, późne dojrzewanie płciowe, ale normalny wzrost w dorosłości. Dzieci te przeżywają różne trudności emocjonalne, lecz wymagają za­ zwyczaj jedynie psychicznego wsparcia przed osiągnięciem ostatecz­nego wzrostu.

b) grupy przypadków wymagających leczenia, takich jak zespoły nie­ doboru hormonu wzrostu, niedoczynności tarczycy, zaburzenia wchłaniania. Dzieci te, jeśli leczone są wcześnie, mają szansę na osiąg­nięcie normalnego wzrostu. Ze względu na świadomość choroby oraz uczestniczenie w wielu stresujących sytuacjach związanych z proce­ sem leczenia wymagają opieki psychopedagogicznej, a przynajmniej współdziałania lekarza z pedagogiem.

c) grupy dzieci z zaburzeniami wzrostu uwarunkowanymi genetycz­nie, które pozostaną niskorosłymi. Dzieci te, a także ich rodziny, wy­magają wczesnej i szerokiej interwencji psychopedagogicznej (Hoey, 1992).

Aby pomoc pedagogiczna, czy wsparcie ze strony innych profesjona­listów, były adekwatne i efektywne, należy zastanowić się nad psycho­społecznymi konsekwencjami niskorosłości dziecka.

Badacze stwierdzają wyraźne różnice osobowościowe skorelowane ze wzrostem dzieci. W opisywanych przez Hoeya badaniach stwierdza się, że dzieci wyższe są bardziej pewne siebie, bardziej dojrzałe, cieszą się większą popularnością wśród rówieśników, częściej bywają przywódcami grup, ma­ją większe poczucie humoru i są bardziej zrelaksowane. W porównaniu z ni­mi dzieci niskie są niepewne i zdominowane przez innych, co kompensują dużym zapałem, ambicją oraz aktywnością werbalną. Wobec rodziców dzie­ci niskie częściej buntują się, co może być wyrazem sprzeciwu wobec faktu, że muszą one podporządkowywać się rówieśnikom.

Współczesne badania podkreślają fakt, że dzieci z zaburzeniami wzrostu mają znacznie więcej problemów w szkole, takich jak: powtarzanie klas oraz trudności w społecznym funkcjonowaniu i interakcjach z innymi dziećmi. Potwierdzają one tezę, że sama w sobie niskorosłość nie jest przyczyną za­burzeń zachowania i trudności emocjonalnych, ale poprzez sytuacje społecz­ne i kulturowe, a zwłaszcza stygmatyzację, może stać się źródłem proble­mów psychicznych.

Biorąc pod uwagę skutki psychologiczne, jakie mogą pojawić się w związku z zaburzeniami wzrostu, pożądana byłaby wobec dzieci niskorosłych, oprócz opieki lekarskiej, pomoc pedagogiczna. Zasadniczym jej celem pozostanie redukowanie lęku i innych negatywnych emocji u dziecka oraz jego rodziców, jak też budowanie pozytywnego obrazu siebie i samooceny.

Pedagog może i powinien:

pomóc rodzicom wyciszyć własny niepokój związany z zaburzeniem dziecka, poprzez edukowanie ich w zakresie problematyki niedoboru wzrostu i prowadzonego leczenia;

przekonać rodziców do tego, by temat wzrostu dziecka nie był „tabu" w rodzinie;

stworzyć taką atmosferę, by dziecko ujawniało swoje napięcie emocjonalne i negatywne przeżycia wobec swoich bliskich, którzy powinni stworzyć mu poczucie bezpieczeństwa i akceptacji;

wskazać rodzicom konieczność traktowania dziecka niskorosłego zgodnie z wiekiem, a nie wyglądem, a więc nieograniczania jego aktywności i stwarzanie szansy na samodzielne radzenie sobie z włas­nymi trudnościami;

zachęcać nadopiekuńczych rodziców, by starali się stawiać dziecku za­ dania i oczekiwania zgodne z wiekiem i zachęcali je do działań ambit­nych i przystających do możliwości rozwojowych;

namawiać rodziców, aby stymulowali rozwój społeczny dziecka po­ przez organizowanie jego aktywności w gronie rówieśników, bazując na zainteresowaniach i uzdolnieniach dziecka, np. w zespole muzycz­nym, plastycznym, sportowym itp.;

ukazywać różne zalety i talenty dziecka oraz budować jego ocenę własną na podstawie pozytywnych cech, a nie niedoboru wzrostu;

wskazać dziecku możliwości, jakie daje niski wzrost przy wykonywa­niu niektórych czynności np. jeździe konnej, wioślarstwie (sternik);

wyposażać dziecko w psychologiczne mechanizmy radzenia sobie ze złośliwymi uwagami ze strony innych, przygotowując określone stra­tegie zachowań, takie jak: ignorowanie, sarkazm lub odwoływanie się do poczucia humoru;

przekonać rodziców, by poprzez strój czy fryzurę zmienili wygląd dziecka tak, aby czuło się doroślej i bardziej dojrzale;

zachęcać rodziców, by nawiązali kontakt z nauczycielami dziecka i wspólnie podjęli działania wymagające partnerstwa oraz współpracy wszystkich rówieśników;

w przypadku bardzo poważnych problemów psychicznych skłonić ro­dziców do korzystania z porad psychologa klinicznego czy psychoterapeuty.

Sądzić można, że bardzo wysoki wzrost dziewcząt nie jest problemem tak poważnym, jak niskorosłość u chłopców. Po pierwsze dlatego, że jest to niekie­dy zjawisko przemijające, związane z wcześniejszym dojrzewaniem. Po drugie, w standardach określających ideał kobiecej urody eksponuje się raczej harmo­nijną, szczupłą sylwetkę niż ściśle wyznaczoną wysokość ciała, a po trzecie, jest to zjawisko znacznie rzadziej występujące w populacji niż niedobór wzrostu.

Podobne prace

Do góry