Ocena brak

Pedagogiczne problemy funkcjonowania i opieki osób w starszym wieku - Problemy życiowe osób w starszym wieku i możliwości ich rozwiązywania

Autor /Beniamin Dodano /02.09.2011

Na temat problemów życiowych doświadczanych przez ludzi w star­szym wieku napisano już bardzo wiele. W tym miejscu nie jestem w stanie szczegółowo omówić całości tej problematyki. Ograniczę się zatem do wska­zania i krótkiego scharakteryzowania tych problemów, które najczęściej wy­mieniane są w różnych opracowaniach gerontologicznych. Zaliczam do nich: a) problem utraty sprawności organizmu, b) problem samotności, c) problem godziwych warunków życia, d) problem poczucia niepełnowar-tościowości, e) problem przewlekłych chorób somatycznych i psychicznych oraz f) problem świadomości nadchodzącej śmierci.

Pragnę zaznaczyć, że kolejność wymienionych potrzeb nie świadczy o tym, że jedne z nich są ważniejsze od innych. Nie jest to też wyczerpująca lista problemów życio­wych osób w starszym wieku. Można by do niej dopisywać problemy dal­sze, równie dokuczliwe i trudne do rozwiązania.

Problem utraty sprawności fizycznej i psychicznej dotyka ludzi, którzy przestają być młodzi. Już osoby znajdujące się w średnim wieku nie dyspo­nują taką szybkością, siłą i skocznością, jaką posiadali w okresie młodości. Pojawiają się także, chociaż niewielkie, kłopoty z widzeniem i słyszeniem. Uszkodzeniu mogą ulegać zmysły węchu i smaku. Obniżeniu mogą ulegać podstawowe zdolności poznawcze i wykonawcze - zmniejsza się czas re­akcji, obniża się wytrzymałość na wysiłek psychiczny, słabnie funkcjonowa­nie pamięci świeżej, pojawiają się ograniczenia w zdolności uczenia się itd. U osób w starszym wieku wymienione zmiany mogą być jednak nasilone w takim stopniu, że będą one w istotny sposób utrudniały wykonywanie nor­malnych zadań życiowych. Tę tendencję można zilustrować następującymi danymi.

J. K. Belsky (1984) podaje, że 24% osób w wieku 45-66 lat przyznaje się do ograniczenia własnej aktywności z powodu zmniejszonej sprawności organizmu. Dla osób w wieku 67-74 lata wartość ta wynosi już 42%, a dla osób w wieku powyżej 75 lat jest jeszcze wyższa (56%). Dane te wskazują, iż utrata normalnej sprawności fizycznej i psychicznej może prowadzić do za­niechania wykonywania normalnych czynności, gdy pojawiają się jakieś utrudnienia. Chodzi oczywiście o to, żeby osoby w starszym wieku nie re­agowały na ten typ frustracji biernością i wycofywaniem się z życia. Poprzez zintensyfikowanie działań zmierzających do utrzymania sprawności organi­zmu można zachować funkcjonalną sprawność, niezbędną do wypełniania większości z dotychczasowych zadań życiowych lub podejmować inne, za­stępcze. W kształtowaniu odpowiednich nawyków zdrowotnych u dzieci i młodzieży ważną rolę mogą odegrać nauczyciele, a w odniesieniu do osób w starszym wieku - odpowiednio przygotowani - pedagodzy specjalni.

Problem samotności może być odczuwany z różną intensywnością przez osoby w starszym wieku. Przyjmuje on najtrudniejszą formę w sytuacji śmierci współmałżonka. Częściej doświadczają go kobiety niż mężczyźni. Z racji dłuższego czasu życia kobiet, trzykrotnie częściej zostają one wdowa­mi niż mężczyźni wdowcami. Poza tym, z tych samych powodów (duża licz­ba kobiet w starszym wieku i jednocześnie mała liczba mężczyzn), a także większej akceptacji społecznej, mężczyźni powtórnie żenią się, a więc nie są l już samotni (Myers, 1985). Także związki z najbliższą rodziną (dziećmi) dają j nich: a) problem utraty sprawności organizmu, b) problem samotności, c) problem godziwych warunków życia, d) problem poczucia niepełnowar-tościowości, e) problem przewlekłych chorób somatycznych i psychicznych oraz f) problem świadomości nadchodzącej śmierci. Pragnę zaznaczyć, że kolejność wymienionych potrzeb nie świadczy o tym, że jedne z nich są ważniejsze od innych. Nie jest to też wyczerpująca lista problemów życio­wych osób w starszym wieku. Można by do niej dopisywać problemy dal­sze, równie dokuczliwe i trudne do rozwiązania.

Problem utraty sprawności fizycznej i psychicznej dotyka ludzi, którzy przestają być młodzi. Już osoby znajdujące się w średnim wieku nie dyspo­nują taką szybkością, siłą i skocznością, jaką posiadali w okresie młodości. Pojawiają się także, chociaż niewielkie, kłopoty z widzeniem i słyszeniem. Uszkodzeniu mogą ulegać zmysły węchu i smaku. Obniżeniu mogą ulegać podstawowe zdolności poznawcze i wykonawcze - zmniejsza się czas re­akcji, obniża się wytrzymałość na wysiłek psychiczny, słabnie funkcjonowa­nie pamięci świeżej, pojawiają się ograniczenia w zdolności uczenia się itd. U osób w starszym wieku wymienione zmiany mogą być jednak nasilone w takim stopniu, że będą one w istotny sposób utrudniały wykonywanie nor­malnych zadań życiowych.

Tę tendencję można zilustrować następującymi danymi. J. K. Belsky (1984) podaje, że 24% osób w wieku 45-66 lat przyznaje się do ograniczenia własnej aktywności z powodu zmniejszonej sprawności organizmu. Dla osób w wieku 67-74 lata wartość ta wynosi już 42%, a dla osób w wieku powyżej 75 lat jest jeszcze wyższa (56%). Dane te wskazują, iż utrata normalnej sprawności fizycznej i psychicznej może prowadzić do za­niechania wykonywania normalnych czynności, gdy pojawiają się jakieś utrudnienia.

Chodzi oczywiście o to, żeby osoby w starszym wieku nie re­agowały na ten typ frustracji biernością i wycofywaniem się z życia. Poprzez zintensyfikowanie działań zmierzających do utrzymania sprawności organi­zmu można zachować funkcjonalną sprawność, niezbędną do wypełniania większości z dotychczasowych zadań życiowych lub podejmować inne, za­stępcze. W kształtowaniu odpowiednich nawyków zdrowotnych u dzieci i młodzieży ważną rolę mogą odegrać nauczyciele, a w odniesieniu do osób w starszym wieku - odpowiednio przygotowani - pedagodzy specjalni.

Problem samotności może być odczuwany z różną intensywnością przez osoby w starszym wieku. Przyjmuje on najtrudniejszą formę w sytuacji śmierci współmałżonka. Częściej doświadczają go kobiety niż mężczyźni. Z racji dłuższego czasu życia kobiet, trzykrotnie częściej zostają one wdowa­mi niż mężczyźni wdowcami. Poza tym, z tych samych powodów (duża licz­ba kobiet w starszym wieku i jednocześnie mała liczba mężczyzn), a także większej akceptacji społecznej, mężczyźni powtórnie żenią się, a więc nie są l już samotni (Myers, 1985).

Także związki z najbliższą rodziną (dziećmi) dają j więcej satysfakcji kobietom w porównaniu do mężczyzn. Należy jednak zdawać sobie sprawę i z tego, że mężczyźni czują się bardziej samotni w in­nym wymiarze. Kobiety znacznie łatwiej utrzymują w swoim środowisku kontakty towarzyskie i przyjacielskie. Mężczyźni mają z tym więcej kłopo­tów. Ich krąg towarzyski łączył się najczęściej z miejscem pracy. Po przejściu na emeryturę bardzo trudno jest utrzymać te znajomości i równie trudno jest nawiązać nowe. W likwidowaniu tego problemu mogą odgrywać dużą rolę grupy samopomocowe osób w starszym wieku. Taką funkcję pełniły w Pol­sce kluby seniora. Niestety, w ostatnich kilkunastu łatach ich aktywność znacznie podupadła. Częściowo została ona zastąpiona prze Uniwersytety Trzeciego Wieku. Za właściwe opracowanie programów działania tych in­stytucji, a potem ich efektywną realizację powinni przejąć odpowiedzialność w większym stopniu pedagodzy specjalni specjalizujący się w problematyce geriatrycznej.

Problem zapewnienia godziwych warunków życia dla osób w starszym wieku jest sprawą, którą należy rozpatrywać przynajmniej w dwóch aspek­tach.

Po pierwsze, wiele osób może nie posiadać wystarczających zasobów fi­nansowych, niezbędnych do utrzymania siebie na przyzwoitym poziomie. Brak możliwości zarobkowania skazuje ich na obniżenie standardu życia, do którego byli przyzwyczajeni, a niekiedy do życia w skrajnym ubóstwie. Jest to ciągle temat społecznie wstydliwy. Nie ulega jednak wątpliwości, że lu­dzie w starszym wieku często odczuwają niepewność i lęk o przyszłość z powodu braku pieniędzy na opłacenie mieszkania, na wyżywienie i odzież. Lęk ten może być neutralizowany poprzez stosowanie odpowiednich leków lub alkoholu, prowadzącego do uzależnienia. W skrajnych przypadkach może on prowadzić do decyzji samobójczych.

Po drugie, w wyniku małej samodzielności osób w starszym wieku oraz braku opieki ze strony osób bliskich, niezbędne staje się umieszczenie ich w domach pomocy społecznej. Mimo wielu starań, ciągle warunki życia w ta­kich domach nie są najlepsze.

Pensjonariusze mieszkają w pokojach wielo­osobowych; pieniądze, którymi dysponują, są symboliczne, brakuje facho­wej opieki medycznej, personel tych placówek w niewystarczającym stopniu liczy się z poglądami pensjonariuszy itd. Wydaje się, że w istniejącej sytuacji społeczno-ekonomicznej Polski problem godziwych warunków życia można rozwiązywać tylko poprzez intensyfikowanie działalności społecznych or­ganizacji samorządowych i organizowanie pomocy opartej na idei wolontariatu (Kowalik, 1996). W tej dziedzinie rola pedagogów specjalnych jest wy­jątkowo duża. Do ich zadań powinna należeć organizacja rehabilitacji społecznej na terenie domów pomocy społecznej. W znacznym stopniu nale­żałoby wykorzystać ich kompetencje fachowe w organizowaniu odpowiedniej sieci wsparcia społecznego w środowisku. Wreszcie bardzo ważnym za­daniem jest dobre przygotowania woluntariuszy do pracy z osobami w star­szym wieku.

Problem poczucia niepełnowartościowości ludzi w starszym wieku do­brze ilustruje cytat z jednej z prac A. Kępińskiego. Pisze on: We współczesnym świecie naukowo-technicznym obowiązuje zasada użyteczności -człowiek jest dobry, póki jest użyteczny. Jest to zasada identyczna do tej, którą stosuje się wobec tworów technicznych - rzeczy niepotrzebne idą na złom. Zasada ta godzi przede wszystkim w ludzi starych, oni nie nadążają za tempem współczesnego życia, nie mają sił, aby sprostać różnego rodzaju obowiązkom i rolom, jakie to życie narzu­ca, gubią się w chaosie informacji itd." (Kępiński 1974, s. 36).

Poczucie niepełnowartościowości łączy się szczególnie z zakończeniem pracy zawodowej. Utrata tej roli społecznej może doprowadzić do utraty prestiżu społecznego nie tylko w wymiarze ogólnospołecznym, ale także wśród najbliższych członków rodziny. Nadmiar czasu wolnego może powo­dować poczucie zbędności społecznej. W tej sytuacji osoby w starszym wie­ku mogą „uciekać" w przeszłość - pogrążać się we wspomnieniach, tęsknić za dawnymi czasami, przeglądać albumy rodzinne, porządkować różne sta­re przedmioty itd. Innym typem reakcji może stać się dążenie do pozosta­wienie czegoś po sobie.

Zachowaniu poczucia pełnowartościowości sprzyja świadomość posiadania dzieci i wnuków, możliwość przekazania w spadku określonych dóbr materialnych, podjęcie twórczości artystycznej (malar­stwo, poezja, wspomnienia), aktywność społecznikowska itd. Nie wszystkie osoby w starszym wieku potrafią jednak samodzielnie poradzić sobie z tym problemem. Wydaje się, że w okresie przechodzenia na emeryturę należało­by przygotowywać fachowo te osoby do nowej sytuacji życiowej. Przede wszystkim należałoby uczyć ich właściwego organizowania sobie czasu wolnego. Pedagog specjalny także mógłby odegrać w tym procesie znaczącą rolę. Realnie patrząc na polską rzeczywistość gminną lub powiatową, na­leżałoby przede wszystkim rozpocząć od wzbudzenia świadomości tych zagadnień wśród władz lokalnych, które uznałyby sens tworzenia odpo­wiednich placówek kulturalno-oświatowych, ukierunkowanych także na aktywizowanie ludzi w starszym wieku.

Problem utraty zdrowia i przeżywania chorób przewlekłych może być kolejnym źródłem cierpienia dla osób w starszym wieku. Pogarszający się stan zdrowia można uznać za zjawisko dość typowe dla osób w tym wieku. Według szacunków amerykańskich aż 86% osób powyżej 65. roku życia cierpi na jakieś choroby przewlekłe (Butler, Lewis, 1982). Można je podzielić na somatyczne i psychiczne. Większości z chorób somatycznych towarzyszą chroniczne bóle, które w zasadniczym stopniu mogą wpływać na ogranicze­nie aktywności życiowych ludzi w starszym wieku. Osoby te wymagają od powiędnie] pielęgnacji w domu, a niekiedy także okresowej hospitalizacji. Właściwa opieka lekarska oraz rehabilitacja mogą w znacznym stopniu ograniczyć dolegliwości chorobowe.

Niesłychanie trudnym zagadnieniem jest pomoc osobom w starszym wieku z organicznymi uszkodzeniami mózgu, wywołanymi przez takie cho­roby, jak: choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane i inne. Wszystkie te schorzenia mogą doprowadzić do takiej degradacji psy­chicznej, że musi być sprawowany nad tymi pacjentami ciągły nadzór. W wyniku wystąpienia tych chorób dochodzi do stopniowo nasilającej się demencji: zaniku pamięci, utraty świadomości miejsca i czasu, trudności w posługiwaniu się językiem, labilności emocjonalnej, braku motywacji do ja­kiegokolwiek działania itd. Szacuje się, że osób z zaawansowanymi zmiana­mi dementywnymi w przedziale wiekowym 65-69 lat jest 2,1%. Odpowie­dnio dla osób w wieku 70-74 lata wartość ta wynosi 3,3%, dla wieku 75-79 lat wynosi 8,0% i dla osób powyżej 80 lat wynosi aż 17,7% (Miller, Morris, 1993).

Jeszcze do niedawna wydawało się, że nie ma możliwości udzielania pomocy pacjentom z demencją. Jednak w ostatnich latach opracowano wiele interesujących programów usprawniania tej kategorii osób. Między innymi moje własne doświadczenia związane z rehabilitacją tych osób obalają kolej­ny mit dotyczący osób w starszym wieku. Powstające na terenie wielu gmin ośrodki terapii zajęciowej stwarzają organizacyjną możliwość pracy z osoba­mi z zaawansowaną demencją. Bardzo przydatni w tej pracy są pedagodzy specjalni. Odpowiednio prowadzony przez nich proces rehabilitacji społecz­nej może powstrzymać na pewien czas rozwój objawów chorobowych, a w pewnych przypadkach nawet je ograniczyć.

Problem uświadamiania sobie nadchodzącej śmierci przez osoby w starszym wieku jest zagadnieniem wyjątkowym. Ludzie dopiero teraz za­czynają sobie zdawać sprawę z tego, że nie zostało im już zbyt wiele czasu na życie. Świadomość ta może wpływać na podejmowanie prób wypełnienia pozostałego czasu w bardziej intensywny sposób niż dotychczas. Uznają, że wiele spraw należy szybko załatwić. Są zniecierpliwieni, jeśli załatwienie to odwleka się w czasie. Wszystko musi być zrobione zaraz.

Taką postawą wy­wołują zniecierpliwienie u najbliższych, którzy nie rozumieją powodów tego gwałtownego pośpiechu. Jednocześnie osoby w starszym wieku znajdują czas na dokonanie bilansu własnego życia. Oceniają je jako dobre lub złe, pełne lub puste, wartościowe lub bez wartości. Ta refleksyjna postawa wo­bec życia ujawnia się również w postaci pogłębionych zainteresowań kwe­stiami religijnymi lub filozoficznymi. Wydaje się, że usensownienie własnego życia w obliczu śmierci niesie ludziom ulgę, ogranicza lęk przed tym, co ma nastąpić (Susułowska, 1989). Niekiedy śmierć może być spostrzegana ja­ko wybawienie wobec cierpień, których doświadczamy na co dzień lub jako nagroda za dobrze wypełnione życie. W naszej kulturze takie rozumienie śmierci jest coraz rzadziej spotykane.

Znacznie częściej śmierć wywołuje w nas lęk przed tym, co nas czeka i żal za tym, co stracimy. Bliskość innych osób oraz odpowiednie wsparcie społeczne mogą w znaczący sposób ogra­niczyć przeżywanie tych negatywnych emocji (Kalish, 1985). Praktycznie także tutaj może włączyć się pedagog specjalny w proces udzielania pomo­cy. Powstaje coraz więcej zespołów opieki paliatywnej, w których jednak brakuje dobrze przygotowanych ludzi do pomocy osobom chorym terminal-nie. Ważnym zadaniem jest również szkolenie w tym zakresie służb medycz­nych i pracowników domów pomocy społecznej dla osób w starszym wieku.

Do góry