Ocena brak

Państwa Sudanu w XVI w.

Autor /Salwin Dodano /03.05.2012

 

Państwo Mali ze stolicą tej nazwy, powstało w XIII w. na gruzach istniejącego wcześniej państwa Ghana, zajmując obszar od rzeki Se­negal do obecnej Nigerii. Nie znamy dokład­niej dziejów państwa Mali poza tym, że lud­ność zajmowała się rolnictwem, że główną ga­łęzią rzemiosła było tkactwo bawełniane, a kraj pozostawał w bliskich stosunkach z Maghrebem — architekci arabscy na przy­kład rozbudowywali tu miasta — i Egiptem.

Mimo walk dynastycznych i napadów sąsied­nich plemion państwo Mali — znane jako bogaty kraj, o którym wieści docierały do Europy — dotrwało do około 1630 r.

Więcej mamy wiadomości o państwie Song­haj, którego kolebką były okolice średniego biegu rzeki Niger, skąd w XV stuleciu rozsze­rzyło się ono na całe dorzecze Nigru (poza dolnym biegiem rzeki), sięgając na północy po Saharę.

Stolicą jego było miasto Gao, liczące w XVI w. podobno aż 75 tysięcy mieszkań­ców, a dużą rolę odgrywały także inne miasta, jak Timbuktu i Dżenne. Ludność państwa Songhaj była podzielona na odrębne stany i klasy o różnej sytuacji społeczno-prawnej, przy czym równocześnie dużą rolę w produk­cji odgrywali niewolnicy.

Cechą charaktery­styczną tego niewolnictwa, podobnie jak w sąsiednich krajach afrykańskich, był jego przejściowy charakter niewolniczo-feudalny. Niewolnicy byli osadzani na działkach ziemi, a po paru pokoleniach stawali się zwykłymi poddanymi, obowiązanymi do określonych danin i posług.

Władca nadając ziemię, dawał ją łącznie z osiadłymi na niej niewolnikami, podobnie jak to się działo przy nadaniach dóbr z poddanymi w feudalnej Europie. Rol­nictwo w państwie Songhaj nastawione było głównie na produkcję ryżu oraz bawełny, co wiązało się z rozwiniętym rzemiosłem tkac­kim.

Panujący w początkach XVI stulecia w ok­resie największej potęgi państwa Songhaj, król Mahomet I (1493—1517) ugruntował je­go organizację wewnętrzną. Podzielił on pań­stwo na cztery prowincje; władzę centralną przy królu reprezentowała rada królewska (Bałam), a umacniała liczna armia. Jako gorli­wy mahometanin odbył w latach 1495—97 pielgrzymkę do Mekki, podczas której poro­zumiał się z kalifem i został jego namiestni­kiem (emirem) na Sudan.

Zbytnie wzmocnie­nie feudałów i wojska zemściło się jednak ostatecznie na władcy. W wyniku wojen do­mowych, Mahomet I został w 1517 r. obalony, a walki z sułtanem Maroka o źródła solne na Saharze i handel złotem doprowadziły monar­chię do katastrofy.

Wojska Songhaju, uzbro­jone w łuki i dzidy, nie zdołały obronić kraju przed uzbrojoną w broń palną i artylerię ar­mią marokańską, która zajęła Gao i inne mia­sta, podporządkowując sobie większość ob­szaru Songhaju. Stan zależności od Maroka, mimo stałych walk o przywrócenie niezale­żności, trwał do 1618 r.

Odmiennie kształtowały się dzieje powsta­łego w Afryce Środkowej państwa Kongo, w którym od końca XV w. do 1665 r. dużą rolę odgrywali Portugalczycy, a ściślej mówiąc ich oddziały zbrojne, oraz chrześcijaństwo.

Państwo Kongo obejmowało pas wybrzeża wokół ujścia rzeki Kongo i dalej na południe. Pań­stwo było podzielone na prowincje, posiadało zorganizowaną administrację, której przed­stawiciele dbali m. in. o należyte utrzymanie dróg i mostów.

Było to związane z ożywioną wymianą wewnętrzną, która obejmowała tka­niny, wyroby z miedzi, sól, później kość sło­niową i niewolników. Handel wewnętrzny ułatwiało również wyznaczenie osobnych miejsc na targi i dni targowych.

Rozwój han­dlu był możliwy dzięki znacznie rozwiniętemu rzemiosłu, które obok garncarstwa i tkactwa obejmowało wyroby z metalu i to nie tylko z łatwiejszego do obróbki złota czy miedzi, ale i żelaza, wymagającego przy wytopie i obróbce poważniejszych umiejętności.

Mimo rozwiniętego rzemiosła i wymiany, w Kongo, podobnie jak w wielu innych pań­stwach Sudanu i Afryki Środkowej, podsta­wowym zajęciem ludności było rolnictwo. Zajmowały się.nim głównie kobiety i niewol­nicy, których zatrudniano również w kopal­niach.

Niewolnikami zostawali pochodzący z wypraw wojennych jeńcy i niewypłacalni dłu­żnicy, ich los jednak w ramach patriarchalnej jeszcze wspólnoty był na ogół podobny do pozostałych jej członków, różniąc się głównie położeniem prawnym, gdyż niewolnika mo­żna było sprzedać, a także zabić, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności.

Podobne prace

Do góry