Ocena brak

Orkiestra symfoniczna

Autor /lolekbocian Dodano /16.04.2012

Korzystając z pomocy komputera, jeden muzyk może odtworzyć grę całej orkiestry. Nie ma jednak nic bardziej porywającego niż możliwość usłyszenia i zobaczenia setki muzyków grających unisono.

Słowo „orkiestra" było oryginalnie używane przez Greków do określenia fragmentu teatru, znajdującego się przed proscenium (przednią częścią sceny), na którym występował chór i tancerze. Dzisiaj „orkiestra" oznacza dużą grupę muzyków grających na instrumentach smyczkowych, wzbogaconych o sekcję dętą drewnianą, dętą blaszaną i perkusyjną. Zwykle - zwłaszcza w przypadku sekcji smyczkowej - każda partia utworu grana jest przez więcej niż jednego muzyka. Jako że współcześnie duża orkiestra składa się z 70 do 100 artystów, jest ona w stanie sprostać najbardziej ambitnej formie muzycznej - symfonii - lub też służyć jako akompaniament soliście w czasie dużego koncertu symfonicznego.

Nowe instrumenty

Pierwotnie kompozytorzy układali swoje utwory na dowolne instrumenty. Orkiestra rozwinęła się jako tło muzyczne do oper na terenie XVII-wiecznych Włoch. Po mniej więcej 1750 r. orkiestra uległa większej standaryzacji i w jej skład zaczęły wchodzić określone grupy instrumentów.

Wiele niegdyś popularnych instrumentów, jak na przykład wiola, poszło w zapomnienie. Wprowadzono natomiast nowe, takie jak klarnet. Jakość instrumentów była systematycznie ulepszana, tak by łatwiej można było delektować się ich charakterystycznym brzmieniem. Kompozytorzy szybko nauczyli się wykorzystywać je do kreowania swoistych emocji lub znaczeń - na przykład flet do przywoływania uczuć radosnych i wzniosłych, albo fagot do budowania melancholijnej atmosfery.

Do początków XIX w. wielcy kompozytorzy , tacy jak Haydn, Mozart czy Beethoven udoskonalili szukę łączenia dźwięków, wytwarzanych przez instrumenty, na które pisali. Podstawowe elementy orkiestry zostały ustalone i rodzaj wykorzystywanych przez nią instrumentów w ciągu reszty stulecia prawie się nie zmienił. Jednak ze względu na zwiększającą się ilość instrumentów każdego z rodzajów (zwłaszcza skrzypiec), orkiestry stawały się coraz większe, co było możliwe dzięki mecenatowi władców którzy wspierając kompozytorów, fundowali własne orkiestry.

Jednym z powodów tej tendencji była także konieczność głośniejszego grania. Brzmienie orkiestry musiało wypełnić wielkie sale koncertowe, takie na przykład jak londyńska Royal Albert Hall, wybudowane dla publiczności, która płacąc za wstęp przejęła wkrótce funkcję dawnych mecenasów. W XX w. zjawisko rozrastania orkiestry zostało częściowo odwrócone, jednak najważniejsze jej elementy pozostały. We współczesnej orkiestrze są to cztery „rodziny" instrumentów: instrumenty smyczkowe, dęte drewniane, dęte blaszane i perkusyjne.

Sekcja smyczkowa

Smyczki stanowią największą część orkiestry, a ich liczba równa się dwóm trzecim liczby wszystkich instrumentów. Najbardziej liczne są skrzypce - zwykle 30 bądź więcej, podzielone na dwie grupy: pierwsze i drugie skrzypce.

Skrzypce, altówki, wiolonczele i kontrabasy tworzą wspólnie podstawę całej orkiestry. Dlatego też pierwszy skrzypek jest najważniejszym jej członkiem.

Kiedy mówimy o sekcji smyczkowej, bądź „smyczkach", mamy na myśli zespół instrumentów, których dźwięk jest otrzymywany poprzez prowadzenie smyczka po strunie lub jej szarpanie, a następnie rezonowany wewnątrz drewnianego pudła. Obydwie metody wydobywania dźwięku są możliwe na prawie wszystkich instrumentach smyczkowych, jednak większość partii wykonuje się przy ubyciu smyczka. Szarpanie jest efektem specjalnym, zwanym pizzicato, od włoskiego pizzicare - szczypać. Odpowiednią wysokość dźwięku otrzymuje się poprzez zmianę długości drgającej części struny, przyciskając ją we właściwym miejscu palcami lewej ręki. Wyjątkiem jest harfa, która nie jest wyposażona w pudło rezonansowe, i z której dźwięk wydobywa się jedynie za pomocą szarpania strun.

Ekspresyjni soliści

Skrzypce i wiolonczela nie tylko stanowią podstawę większości symfonii - są także często wykorzystywane jako instrumenty solowe. Posiadają one brzmienie o właściwościach podobnych do głosu ludzkiego, głównie dzięki temu, że mogą utrzymać wysokość danego dźwięku równocześnie zwiększając lub zmniejszając jego natężenie. Skrzypkowie tacy jak Yehudi Menuhin czy Nigel Kennedy są jednymi z najbardziej uznanych światowych muzyków. Koncertują z najwspanialszymi orkiestrami na całej kuli ziemskiej, grając takie klasyczne utwory jak Koncert skrzypcowy Beethovena czy Cztery pory roku Vivaldiego. Także wiolonczela ma swoich wirtuozów, do których zaliczają się Pablo Casals, Jacquelin Du Pre czy Mścisław Rostropowicz.

Instrumenty dęte, które wydają brzmienia pod wpływem dmuchania, podzielone są na dwa rodzaje - drewniane i blaszane. Kryterium tego s podziału był do niedawna rodzaj materiału z jakiego wykonany jest dany instrument. Sytuacja nieco się skomplikowała od kiedy flety zaczęto produkować z metalu, a klarnety z ebonitu -wulkanizowanego kauczuku - co nie zmieniło faktu, że dalej zalicza się je do instrumentów drewnianych.

Podstawową cechą instrumentów dętych drewnianych jest to, że różnej wysokości dźwięki uzyskuje się zamykając i otwierając rozmieszczone wzdłuż ich rur otwory. Dokonuje się tego, albo opuszkami palców, albo przyciskając przeznaczone do tego celu klapy. Wydłuża to, bądź skraca, drgający słup powietrza, który wytwarza brzmienie. Na flecie i pikolo gra się dmuchając w ustnik, pozostałe instrumenty drewniane wyposażone są w stroik - jeden bądź dwa cienkie kawałki metalu lub trzciny, które pod wpływem dmuchania powodują drganie powietrza.

Instrumenty dęte drewniane

Instrumenty dęte drewniane mają długą historię i produkowane były w wielu różnych kształtach i rozmiarach. Niemniej jednak, wszystkie instrumenty drewniane, jakie znalazły się w składzie orkiestry (za wyjątkiem fletu) zostały wynalezione dopiero w XVII i XVIII w. Orkiestry dla których komponowali Mozart i Beethoven miały zaledwie osiem instrumentów drewnianych - dwa flety, dwa oboje, dwa klarnety i dwa fagoty.

Później, w XIX wieku, w celu wzbogacenia brzmienia do sekcji tej dołączono nowe instrumenty. Były to: pikolo - który jest wyższy od fletu; obój altowy (rożek angielski) - którego brzmienie jest niższe niż oboju; klarnet basowy i kontrafagot - obydwa niższe od swoich poprzedników. Tych dwanaście instrumentów nadal stanowi standardowe wyposażenie sekcji instrumentów dętych drewnianych.

Przy pomocy sekcji instrumentów dętych blaszanych wyrażane są przede wszystkim uczucia radości i triumfu. Instrumenty te tradycyjnie związane były z wojną i polowaniem. Trąbki, tuby, waltornie i puzony to najogólniej mówiąc metalowe tuby, zakończone z jednej strony lejowatym bądź kociołkówatym ustnikiem, w którym drgają usta grającego - im bardziej są one zwarte, tym wyższy jest wydobyty dźwięk.

Przez wieki ograniczało to ilość różnej wysokości dźwięków, jakie mogły być grane na instrumentach blaszanych. Dopiero w XIX wieku wprowadzono wentyle, które pozwoliły grającemu na dowolne regulowanie wysokości uzyskanego dźwięku. Osobliwym instrumentem w tej sekcji jest puzon, który ten sam efekt co inne przy pomocy wentyli, uzyskuje dzięki specjalnemu suwakowi. Rodzaj dźwięku zależy również od szerokości i kształtu instrumentu. Następną grupą jest sekcja instrumentów perkusyjnych. W jej skład wchodzą instrumenty, w które uderza się, celem uzyskania dźwięku. Najbardziej znanymi instrumentami perkusyjnymi są bębny, rozpowszechnione w wielu kulturach na całym świecie i kojarzące się zarówno z tańcem, jak i z marszem wojennym.

Spośród bębnów najbardziej wyszukany jest kocioł, zbudowany ze skóry naciągniętej na miedzianą misę. Grający na nim może przy pomocy specjalnego pedału napinać bądź luzować skórę i w ten sposób zmieniać dźwięk instrumentu. Bęben basowy (wielki) jest prostszy od kotła, ale jego donośne, głębokie brzmienie jest równie imponujące. Składa się z obręczy i naciągniętej na nią z obydwu stron skóry (membrany). Jego mniejszy odpowiednik - werbel - używany był kiedyś jako instrument przygrywający maszerującym żołnierzom. Do instrumentów perkusyjnych zaliczamy talcże talerze, trójkąty, tamburyna, gongi, ksylofony, kastaniety i dzwonki.

Fortepian

Chociaż fortepian nie jest instrumentem należącym do ścisłego składu orkiestry, wielu kompozytorów wykorzystywało go w swojej muzyce. Jako instrument solowy, z powodzeniem rywalizuje on o popularność i znaczenie ze skrzypcami. Do słynnych pianistów zaliczali się wielcy kompozytorzy, tacy jak Beethoven, Chopin i Liszt, jak również dziesiątki innych bardzo utalentowanych interpretatorów klasycznego repertuaru. W czasach kiedy jeszcze nie było płyt gramofonowych oraz tylu co dziś koncertów, większość ludzi poznawało wielkie dzieła muzyczne w formie orkiestrowych wersji, zaaranżowanych na fortepian, które mogli odgrywać w swoich własnych domach.

Przed fortepianem

Do XVIII w. wiodącym instrumentem klawiszowym był klawikord. Przyciskając jego klawisze powodowało się szarpanie strun znajdujących się wewnątrz instrumentu. Zasada działania fortepianu, który pojawił się na początku XVIII stulecia, była podobna, z jedną istotną różnicą - dźwięk wydobywano przez uderzanie o struny niewielkimi młotkami, nie przez szarpanie. To, jak również obecność pedału przedłużającego długość i zmieniającego jakość dźwięku, sprawiło, że fortepian okazał się instrumentem bardziej wszechstronnym, donośniejszym i silniej oddziaływującym niż klawikord. Posiadał on rozległą skalę i możliwość płynnej gradacji dźwięku, dlatego do końca wieku całkowicie wyparł klawikord.

Współcześnie, jako że orkiestra rozrosła się do wielkich rozmiarów, a komponowane symfonie są bardzo złożone, zadanie skoordynowania wszystkich elementów orkiestry stało się bardzo trudne. Rozwiązaniem tego problemu zajmują się dyrygenci. Do XIX w. taka funkcja w ogóle nie istniała. Co najwyżej siedzący kompozytor podawał takt, wymachując w powietrzu batutą, bądź zwiniętym w rulon egzemplarzem dzieła.

W XX w. obserwuje się powrót zainteresowania starymi instrumentami (takimi na przykład jak wiola) oraz wejście do użycia nowych instrumentów (jak choćby syntezator). Różnice pomiędzy rodzajami muzyki (klasyczna, rockowa, jazzowa) stają się mniej wyraźne, ze względu na eksperymenty przeprowadzane we wszystkich kierunkach. Niemniej jednak, orkiestra symfoniczna, ze swoim bogatym dziedzictwem muzycznym, nadal znajduje się w rozkwicie.

■ Przed koncertem muzycy ocieplają, a następnie stroją swoje instrumenty. Dźwiękiem, do którego dostrajają się, jest A podane przez obój.

■ Skrzypce zrobione przez Antonio Stradivariego należą do najlepszych i najdroższych na świecie. Jeden Stradivarius został w 1990 r. sprzedany w Londynie za prawie milion funtów (1, 7 miliona dolarów).

■ Niektóre dzieła orkiestrowe wymagają dodatkowo różnych dziwnych „instrumentów", na przykład takich jak maszyny do pisania, butelki, łańcuchy, pistolety czy zegary z kukułką.

DYRYGENT

Prawdopodobnie najważniejszym członkiem orkiestry jest kierujący wykonaniem utworu dyrygent. Stojąc naprzeciw muzyków, dyrygent trzyma zwykle w dłoni batutę, używając jej do wskazania tempa, z jakim utwór powinien być grany. Przy pomocy dłoni i wyrazu twarzy przekazuje orkiestrze swoje wyobrażenie o tym, jak ma brzmieć wykonywane dzieło. Kompozytor Jean-Baptiste Lully (1632-87) w tym celu uderzał o ziemię laską. Niestety, pewnego dnia trafił w swoją nogę i skaleczył się, następnie w ranę wdała się gangrena, w wyniku której kompozytor zmarł. Za pierwszego dyrygenta, który użył batuty uznaje się niemieckiego kompozytora Louisa Spohra (1820). Pokolenie później, Hans von Bulow został pierwszym zawodowym dyrygentem. Tak jak późniejsi wielcy dyrygenci, był on orędownikiem wykonywania muzyki kontrowersyjnych kompozytorów, którymi w jego czasach byli Liszt i Wagner.


Podobne prace

Do góry