Ocena brak

ORIENTACJA FENOMENOLOGICZNO - HUMANISTYCZNA W PSYCHOLOGII KLINICZNEJ - Terapia Gestalt Fredericka Perlsa

Autor /Gawel Dodano /09.09.2011

Terapię Gestalt zwykło się także zaliczać do nurtu psychologii humanis­tycznej i orientacji fenomenologicznej, choć jest ona znacznie bardziej złożona i niejednolita, co pokazują współczesne badania z zakresu historii myśli psychologicznej. Wynika to pewnie -podobnie jak przy innych teoriach - z biografii autora i jego własnych doświadczeń. Krótką informację na ten temat podano w poniższym bloku rozszerzającym.

Mimo nazwy terapia Gestalt nie opiera się tylko na twierdzeniach psycho­logii postaci, choć czerpie wiele pomysłów z tego nurtu. W tej koncepcji odzwierciedla się także przetworzona psychoanaliza. Jak wynika z pierwszego wykładu Perlsa - a do podstawowych jego tekstów należą właśnie cztery wykłady - przywiązywał on największą uwagę do problemu czasu, czasu teraźniejszego. Wszystko, co ma znaczenie psychologiczne, ma miejsce w czasie teraźniejszym. Pisał „dla mnie nie istnieje nic poza teraźniejszością - teraz = doświadczenie = świadomość = rzeczywistość". Po­nadto Perls uznawał, podobnie jak inni psychologowie humanistyczni, że motorem ludzkiego działania jest dążenie do samoaktualizacji i swobodnego rozwoju oraz tendencja do zamknięcia postaci, dokończenia spraw. Osobo­wość i otoczenie stanowią pole wzajemnych oddziaływań. Zdrowa osoba w swoim polu życiowym zwraca nieprzerwanie uwagę na bodźce ważne dla jej samorealizacji i w pełni uczestniczy w interakcji ze światem. Posiada pojęcie samej siebie i ma dostęp do wszystkich swoich procesów umoż­liwiających wykorzystanie potencjałów.

Człowiek świadomy własnych do­znań rozpoznaje swoje potrzeby i pobudzenia, podejmuje działanie i w ten sposób pozostaje w kontakcie z otoczeniem. Świadome doznania tworzą całość, stanowią wyodrębnioną figurę z tła. Identyfikacja kolejnych figur wyodrębniających się z tła wpływa na działanie i na kontakt z rzeczywistością zewnętrzną i wewnętrzną. Ten proces świadomego doznawania, który stanowi też podstawowe zadanie terapeutyczne - nie jest introspekcją, gdyż w intro-spekcji dzielimy Ja na doznające i obserwujące, co wymaga wysiłku i kon­centracji. Natomiast w procesie awarness całe Ja spontanicznie doświadcza. Ważne jest także, aby stale zachodziła pełna wymiana między jednostką a otoczeniem. Zagrożenie dla zdrowia występuje wówczas, gdy nie uwolniona energia zostaje w ciele i jest powodem chronicznego napięcia mięśniowego, tzw. trzymaniem mięśniowym i może powodować bóle w różnych częściach ciała. Zwrócenie energii na siebie zamiast na zewnątrz Perls nazwał retrofleksją.

Patologia została przez tego autora opisana pod postacią różnych mecha­nizmów. Polega ona na zaburzeniach wymiany między Ja a światem. Jednym z tych mechanizmów jest introjekcja, tj. włączenie do Ja części obcych, niezasymilowanych (poglądów, przekonań) i czynienie siebie odpowiedzial­nym za coś, co jest częścią otoczenia. Gdy natomiast na granicy Ja-świat powstaje zjawisko rzutowania w świat zewnętrzny cech nieuświadamianych i nie akceptowanych występuje znane już zjawisko projekcji.

W procesie neurotycznym mamy też do czynienia z odrzucaniem własnego Ja i unikaniem kontaktu z naszym doświadczeniem. U osób tych kształtuje się Ja powinnościowe Ja-Pan, które realizuje tylko oczekiwania społeczne i powinności ze szkodą dla własnych potrzeb i pragnień; z kolei Ja-Poddany broni się i czasem oszukuje. Ta gra między nieautentycznymi potrzebami naszego Ja jest ucieczką od siebie i prowadzi do zaburzeń w rozwoju osobowości. Według Perlsa człowiek jest całością psychocielesną. Zaprze­czanie Ja i emocjom powoduje też zaburzenia w funkcjonowaniu struktur cielesnych.

Celem terapii jest więc usunięcie „bloków" napięć, „zafałszowań" i ubyt­ków w człowieku, i dotarcie do autentycznego Ja. Odbywa się to za pomocą badania kontinuum świadomości, poszerzenia świadomości doznaniowej, dotarcia do potrzeb i pragnień. Perls opracował wiele bardzo specyfi­cznych procedur terapeutycznych, wykorzystał szeroko techniki psychodramy i pracy z jednym klientem na tle grupy.

W toku tej terapii dochodzi do uwolnienia napięć, silnych reakcji emoc­jonalnych, ale zachodzi także proces domykania otwartych figur i nie załat­wionych spraw. Istotną rolę w terapii odgrywa własna decyzja klientów i ich poczucia odpowiedzialności.

David Laing - terapeuta brytyjski jest autorem pojęcia rozszczepionego Ja i scenariuszy rodzinnych. Jego koncepcja - wyjaśniająca zaburzenia schizofreniczne - mieści się na pograniczu psychologii humanistycznej i ujęć systemowych. Oczekiwania i normy społeczne sprawiają, że człowiek, aby nawiązać kontakt z innymi ludźmi musi ukrywać swoje prawdziwe Ja i przy­swoić sobie Ja fałszywe, czyli przywdziać maskę. Człowiek zdrowy jest świadom tych masek w kontaktach społecznych, czuje się przez nie ograni­czany, ale ma zdolność dotarcia przez nie do Ja-prawdziwego. Służy temu eksperymentowanie swoimi uczuciami w sytuacji akceptacji. W schizofrenii u podłoża przeżyć patologicznych leży lęk, który powoduje, że Ja fałszywe stanowi twierdzę odgraniczającą od bolesnych przeżyć. Człowiek chory może się bronić jedynie przez ucieczkę w szaleństwo, doznając rozszczepienia 118 między Ja-prawdziwym a Ja-fałszywym, przy czym doświadcza lęku przed wchłonięciem i depersonalizacją. Terapia polega na towarzyszeniu osobom z rozszczepionym Ja; bliski, bezpieczny kontakt z terapeutą i towarzyszenie w psychotycznych przeżyciach przy ujawnianiu lęku pomaga chorym odzys­kać poczucie ontologicznej pewności.

Na orientację fenomenologiczno-egzystencjalną składa się -jak widzieliś­my - kilka bardzo całościowych i rozbudowanych koncepcji przedstawiają­cych osobowość człowieka, mechanizmy zdrowia i patologii oraz oryginalne założenia terapii. Wszyscy twórcy uznają jednak, że dla rozwoju Ja i osobowości ważne są fenomeny świadomości.

Do góry