Ocena brak

Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ)

Autor /motorola Dodano /04.05.2012

Organizacja Narodów Zjednoczonych, założona przez rządy wyczerpanych wojną państw, miała w założeniu służyć utrzymaniu pokoju i wspierać rozwój społeczny i gospodarczy. Chociaż zakres jej władzy jest w praktyce ograniczony, odniosła kilka ważnych sukcesów.

Historia ludzkości pełna jest konfliktów i niesprawiedliwości. Próby rozwiązania ich, tak w wieku dwudziestym, jak i w poprzednich stuleciach, nie zawsze kończyły się sukcesem. Jednak w ostatnich dziesięcioleciach sama tylko siła niszcząca współczesnej broni i skala wojen sprawiły, że jakaś organizacja zajmująca się utrzymaniem pokoju na świecie stała się bardziej potrzebna niż w przeszłości.

Punktem zwrotnym była pierwsza wojna światowa. Pochłonęła ona ogromną liczbę ofiar i powszechnie uważano, że nie powinno się to nigdy powtórzyć. Także rządy poszczególnych państw podzielały tę opinię, twierdząc, że prowadzą „wojnę, która ma zakończyć wszystkie wojny". Kiedy Stany Zjednoczone włączyły się do konfliktu, w jednym z czternastu punktów ogłoszonych w styczniu 1918 roku przez prezydenta Woodrowa Wilsona zaproponowano zorganizowanie „ogólnego zgromadzenia narodów", którego zadaniem byłoby pokojowe rozwiązywanie konfliktów.

W rezultacie, niedługo po zakończeniu wojny, w 1919 roku założono Ligę Narodów. Liga zdawała egzamin w akcjach humanitarnych, ale nie zdołała zapobiec agresji i utrzymać pokoju światowego. Jej prestiż od początku został obniżony przez nieobecność w organizacji Stanów Zjednoczonych, których izolacjonistycznie nastawiony Kongres sprzeciwił się polityce Wilsona. Później we Włoszech, w Niemczech i w Japonii doszły do władzy militarystyczne reżimy. Wyrażały otwarcie pogardę dla organizacji międzynarodowych, a ponieważ mocarstwa demokratyczne chciały uniknąć nowej wojny, Liga nie mogła zrobić zbyt wiele, by ukarać Japonię za agresję na Chiny lub Włochy za napaść na Etiopię (w 1935 roku). Kiedy Niemcy Adolfa Hitlera rozpoczęły politykę ekspansji, Wielka Brytania i Francja najpierw szły na ustępstwa (1936-39), a potem wypowiedziały im wojnę bez odwoływania się do Ligi.

W czasie światowego konfliktu, który potem nastąpił, alianci przedstawiali siebie jako rycerzy pokoju, wolności i sprawiedliwości walczących przeciwko faszystowskim barbarzyńcom. W roku 1941, po spotkaniu Winstona Churchilla i Franklina Delano Roosevelta na pokładzie okrętu wydano tzw. Kartę Atlantycką zawierającą postanowienia później uznane przez wiele innych państw. W miarę jak do wojny przeciw państwom osi przystępowały coraz to nowe kraje, zaczęto w stosunku do nich używać czasem określenia „narody zjednoczone", a pod koniec wojny nazwę tę przyjęła organizacja, która miała zastąpić Ligę Narodów.

W lutym 1945 roku Roosevelt, Churchill i Stalin ustalili czas i miejsce konferencji założycielskiej organizacji. W kwietniu tego roku rozpoczęła się w San Francisco konferencja, w czasie której tworzono ogólny zarys Karty Narodów Zjednoczonych, a 24 października 1945 roku narodziła się Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Do jej celów zapisanych w Karcie należały zakończenie wojny i praca na rzecz przestrzegania praw człowieka, tolerancji oraz postępu społecznego i gospodarczego. Cele te oraz podstawy struktury organizacyjnej ONZ pozostały praktycznie niezmienione od roku 1945. Rolę instytucji ustawodawczej pełni w ONZ Zgromadzenie Ogólne, w którym reprezentowane jest każde państwo członkowskie i każdy kraj posiada jeden głos. Z wyjątkiem sytuacji nadzwyczajnych, Zgromadzenie zbiera się tylko raz w roku, a większość prac prowadzona jest za pośrednictwem organizacji wyspecjalizowanych i komisji. Jego uchwały mają formę tzw. rezolucji.

Rada Bezpieczeństwa

Państwa członkowskie często ignorowały rezolucje, które zawierały potępienie ich działań. O wymuszeniu zastosowania się do rezolucji decydować może organ zwany Radą Bezpieczeństwa. Składa się ona z pięciu stałych członków (Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Chiny i Rosja) oraz 10 członków niestałych wybieranych na dwuletnią kadencję spośród państw członkowskich. Gdy powstają problemy o charakterze czysto prawnym, spory między członkami ONZ rozsądza Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości z siedzibą w Hadze.

Członkowie Zgromadzenia Ogólnego i Rady Bezpieczeństwa reprezentują własne państwa, lecz istnieje też Sekretariat, w którego skład wchodzą urzędnicy pracujący bezpośrednio dla ONZ i podlegający przede wszystkim tej organizacji. Na ich czele stoi Sekretarz Generalny, wybierany przez Zgromadzenie Ogólne. Można go uznać za szefa ONZ - podróżuje on ciągle do obszarów klęsk na całym świecie, aby badać sytuację, negocjować lub przygotowywać raporty.

W skład struktur ONZ wchodzi też wiele komisji i organizacji wyspecjalizowanych związanych z nadzorującą ich prace Radą Gospodarczo-Spo-łeczną. Wśród najlepiej znanych są UNESCO (Organizacja do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury), UNICEF (Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom) i WHO (Światowa Organizacja Zdrowia). Te i inne organizacje, pracowały nieprzerwanie przez dziesiątki lat, zajmując się najróżniejszymi problemami, w tym pomocą uchodźcom, zwalczaniem chorób, rozdziałem pomocy humanitarnej, walką z analfabetyzmem i zatrudnianiem dzieci, propagowaniem idei praw człowieka, a od niedawna także ekologii. Osiągnięcia ONZ w tych dziedzinach łatwo jest przeoczyć, szczególnie że nowe problemy wydają się mnożyć szybciej, niż znikają stare.

O wiele więcej uwagi poświęcano zawsze roli ONZ jako organizacji zajmującej się utrzymaniem pokoju i pod tym względem oceniano ją zwykle surowo. Od 1945 roku nie było wojny o zasięgu światowym, jednak na całym świecie szalały konflikty lokalne, a arsenały mocarstw zapełniły się straszliwą bronią zdolną zniszczyć życie na całej planecie. ONZ pełniła rolę mediatora w wielu konfliktach, jednak zazwyczaj nie była w,stanie ich rozwiązać, wobec czego pojawiały się głosy, że nie wypełnia ona swego głównego zadania.

Nie powinno być to właściwie zaskakujące. ONZ nie ma ani własnych funduszy, ani sił zbrojnych; „siły pokojowe ONZ" to oddziały wojsk państw członkowskich, których składki (często płacone z dużym opóźnieniem lub wcale) pozwalają finansować działalność organizacji. ONZ może więc zrobić tylko tyle, na ile zgodzą się państwa członkowskie. Przez większość okresu jej istnienia między członkami istniały zaś głębokie podziały.

Największe konflikty interesów wywołała zimna wojna. Rywalizacja między dwoma blokami o powiększenie stref wpływów odbywała się na całym świecie. Niewiele było spraw, w których możliwa była współpraca. W tej sytuacji działanie Rady Bezpieczeństwa było sparaliżowane, ponieważ według obowiązujących w niej zasad decyzja podjęta przez większość mogła być zawetowana przez jednego ze stałych członków.

Jedna z wyjątkowych sytuacji miała miejsce, gdy reprezentant ZSRR opuścił Radę Bezpieczeństwa. Chciał on w ten sposób zaprotestować przeciwko temu, że Chiny wciąż reprezentował w Radzie przedstawiciel nacjonalistów Czang Kaj-szek, podczas gdy krajem tym, za wyjątkiem wyspy Tajwan, rządzili już komuniści. Jednak w rezultacie opuszczenia Rady przez ZSRR, kiedy w roku 1950 komunistyczna Korea Północna zaatakowała Koreę Południową, zdominowana przez sojuszników USA Rada Bezpieczeństwa autoryzowała międzynarodową akcję wojskową mającą na celu powstrzymanie agresji. Siły ONZ, składające się głównie z oddziałów amerykańskich, wyparły komunistów z Południa, jednak potem wkroczyły na terytorium Korei Północnej. Działanie to wyglądało bardziej na kontratak amerykański niż operację pokojową ONZ. Nie udało się ponadto osiągnąć celu operacji, ponieważ uderzenie sprowokowało Chiny do włączenia się do wojny, która ciągnęła się jeszcze przez dwa lata i zakończyła sytuacją patową. To wydarzenie stanowiło zawód dla tych, którzy mieli nadzieję, że ONZ stanie się arbitrem w sporach międzynarodowych.

Niespełnione oczekiwania

Przez jakiś czas większość członków ONZ była sojusznikami USA, później, w miarę postępów de-kolonizacji, państwa Trzeciego Świata często popierały działania bloku komunistycznego i to Stany Zjednoczone wetowały rezolucje, na przykład dotyczące rozwiązania kwestii bliskowschodniej. Tymczasem ONZ była bezsilna wobec aktów agresji, takich jak na przykład krwawe stłumienie powstania węgierskiego (1956) i przerwanie reform „praskiej wiosny" (1968) przez wojska radzieckie. Z drugiej strony nie podejmowano działań przeciwko dyktaturom niekomunistycznym ponieważ Zachód obawiał się przejęcia władzy w tych państwach przez komunistów.

Nawet jeśli między supermocarstwami istniała zgodność w pewnych kwestiach, możliwości działania sił ONZ były ściśle ograniczone. Uważano zgodnie, że nie powinna mieć miejsca aktywna interwencja w sprawy wewnętrzne państw członkowskich, nawet jeśli ich rządy stosowały represje. Siły pokojowe ONZ mogły użyć broni jedynie w obronie własnej. Ograniczenia budżetowe i inne sprawiały, że liczba żołnierzy w siłach pokojowych była mała, a państwa których oddziały wchodziły

w ich skład pragnęły ze zrozumiałych względów uniknąć ciężkich strat w walkach. W praktyce operacje pokojowe kończyły się powodzeniem tylko, jeśli obie strony konfliktu chciały pozostać rozdzielone. Kiedy siły tureckie wkroczyły do zamieszkanej przez Greków strefy Cypru (1974), oddziały ONZ strzegące linii granicznej mogły jedynie obserwować wydarzenia; a za każdym razem gdy wybuchał konflikt między Indiami a Pakistanem, siły pokojowe w Kaszmirze pozostawały równie bezradne, aż pojawiła się możliwość negocjowania zawieszenia broni.

Innymi słowy, w świecie suwerennych i niepodległych państw, ONZ nie mogła mieć decydującego wpływu na wydarzenia. „Zawiodła" ona tylko w takim sensie, że nie spełniała nierealistycznych oczekiwań. Z bardziej praktycznego punktu widzenia ONZ mogła zrobić niewiele, by zapobiec fundamentalnym konfliktom, ale za to stwarzała okazje i warunki do prowadzenia negocjacji i bezustannie starała się zapobiegać antagonizmom, ograniczać je lub kończyć.

Oczekiwania znów wzrosły w późnych latach 80., wraz z upadkiem komunizmu i końcem zimnej wojny oraz podziału świata na dwa antagoni-styezne bloki. Wydarzenia te miały ważne skutki - upadek systemów monopartyjnych i dyktatorów, którym antykomunistyczna polityka nie gwarantowała już poparcia ze strony USA, koniec wsparcia supermocarstw dla stron w wojnach domowych.

W rezultacie nastąpił gwałtowny wzrost aktywności ONZ w negocjowaniu rozejmów i nadzorowaniu wyborów. Wybory w Namibii, uprzednio administrowanej przez RPA wbrew rezolucjom ONZ, doprowadziły do uzyskania przez ten kraj niepodległości w roku 1990. W tym samym roku zaczął się demontaż rasistowskiego systemu apartheidu w RPA; w 1991 r. dzięki ONZ wprowadzono amnestię, która pozwoliła emigrantom politycznym powrócić do kraju, został również zniesiony zakaz utrzymywania stosunków z RPA dotyczący sportu i kultury. Obiecujące, choć kruche porozumienia, osiągnięte zostały w rozdzieranych wojnami Angoli, Mozambiku, Salwadorze i Kambodży. Wreszcie w czasie kryzysu w Zatoce Perskiej w latach 1990-91 społeczność międzynarodowa wykazała zdolność do zdecydowanego działania.

„Nowy porządek"

W czasie wojny w Zatoce prezydent amerykański George Bush często mówił o „nowym porządku światowym", a niektórzy stwierdzili, że ONZ mogłaby się przekształcić w coś w rodzaju światowego rządu. Jednak w tym optymistycznym poglądzie nie wzięto pod uwagę szczególnych okoliczności, w których prowadzona była wojna w Zatoce Perskiej, gdzie Zachód miał niezwykle silne motywy do obrony własnych interesów siłą.

Ograniczenia dla możliwości działania ONZ stały się widoczne podczas wojny domowej w byłej Jugosławii. By zapewnić ochronę mniejszościom narodowym, wysłano tam siły ONZ, podjęto też inne cenne inicjatywy. Zarówno Stany Zjednoczone, jak Unia Europejska, choć gotowe były do przeprowadzenia uderzeń lotniczych, powstrzymywały się od bezpośredniej interwencji w niebezpieczny konflikt trzech stron.

W latach 90. rozwój sytuacji w Angoli, na Haiti, w Liberii i innych miejscach także ilustrował trudności w realizowaniu decyzji ONZ. W grudniu 1992 roku oddziały amerykańskie wysłane zostały do Somalii jako forpoczta ONZ, ryzykując jednak przy tym wplątanie się w wojnę z lokalnymi kacykami. Po wycofaniu sił ONZ w czerwcu 1995 roku w kraju wciąż trwały walki. Podczas swej kadencji jako Sekretarza Generalnego Butrus Butrus Ghali (1992-96) wysunął śmiałe propozycje wzmocnienia organizacji, wśród nich stworzenie stałych sił zbrojnych ONZ i zwiększenie funduszy. Jednak nie udało się przeprowadzić reform.

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości ONZ zrobił ważny krok, organizując trybunał do spraw badania zbrodni wojennych w byłej Jugosławii (1993) i Ruandzie (1995). Jednakże niemożność aresztowania podejrzanych należących do wyższej kadry oficerskiej i piastujących wysokie urzędy polityczne osłabia jego wiarygodność.

POSTACI HISTORYCZNE - Butrus Butrus Ghali

Butrus Butrus Ghali piastował stanowisko Sekretarza Generalnego ONZ w latach 1992-96. Urodzony w 1949 roku w aktywnej politycznie rodzinie egipskiej został profesorem prawa na Uniwersytecie Kairskim. Kariera uniwersytecka i dyplomatyczna zapewniły mu w końcu miejsce w rządzie egipskim (1977). B. Butrus Ghali brał udział w rozmowach pokojowych między Egiptem a Izraelem w 1979 roku. Był pierwszym Sekretarzem Generalnym pochodzącym z Afryki. Zaprojektował on zakrojoną na szeroką skalę reformę ONZ i wysunął kilka inicjatyw mających na celu zwiększenie jej roli.

Podobne prace

Do góry