Ocena brak

Ontologiczny i aksjologiczny prymat prawa nad państwem

Autor /bomberman Dodano /11.04.2011

Zjawiska prawne w ujęciu socjologicznym, choć współcześnie są powiązane genetycznie z państwem, to istnieją niezależnie od konkretnej organizacji politycznej, społecznej czy militarnej, posługującej się przymusem i wydającej rozkazy.

Aby w naszym umyśle zrodziło się przekonanie, że jesteśmy do czegoś uprawnieni, zaś inni ludzie mają obowiązek nasze uprawnienie respektować, nie musi istnieć żadna władza oficjalna (np. państwowa). Każda przecież rodzina, w której panują najbardziej egalitarne stosunki, jest skomplikowanym układem uprawnień i powinności. Nawet z domowym psem łączą członków rodziny stosunki o charakterze prawnym.

Mają oni, bowiem poczucie, że pies ma pewne „prawa", z których jedne są „uprawnione", i te należy respektować, a także ma takie roszczenia, które są „nieuprawnione" (np. sypianie na kanapie), i te można nie tylko ignorować, lecz także ograniczać. Poza tym nie tylko zwierzętom, lecz również zmarłym, bóstwom, a nawet przedmiotom materialnym przypisujemy pewne uprawnienia i czujemy się wobec nich w jakiś sposób zobowiązani, czemu niejednokrotnie dajemy wyraz swoim postępowaniem.

Podobne prace

Do góry