Ocena brak

Ogólniki

Autor /abbyLEE Dodano /11.03.2011

Wiersz ten otwiera najbardziej znany cykl utworów Cypriana Nor­wida Vade-mecum i pełni funkcję wprowadzenia do całego tomu (pełny zapis tytułu: Za wstęp. Ogólniki). Tytuł cyklu oznacza w języku łaciń­skim Pójdź za mną i kojarzy się z nakazem kierowanym przez Chrystusa do Jego przyszłych uczniów. Zaproszenie do wspólnej wędrówki, kiero­wane do czytelnika, stawia poetę w roli duchowego przewodnika zarów­no wobec jemu współczesnych, jak też w stosunku do późniejszych od­biorców dzieła. Vade-mecum składa się ze 100 ogniw, przedmowy prozą, wiersza Ogólniki „za wstęp” oraz jako epilogu – listu poetyckiego Do Walentego Pomiana Z. [...].17 Poeta zamieścił tu utwory z lat 1847-1866. Mimo starań, nie udało mu się wydać tego zbioru. Ukazał się w całości dopiero w 1947 r. w Warszawie staraniem Wacława Borowego. Cykl ten charakteryzuje się swobodą wersyfikacyjną, formą dostosowaną do idei konkretnego utworu, odejściem od wcześniej panującej w poezji skłon­ności do opisu, precyzją myśli, kondensacją refleksji.

Wiersz Ogólniki odsyła czytelnika do przykładu – jak można mówić o tej samej rzeczy lub sprawie, zależnie od postawy i dojrza­łości osoby wypowiadającej się (poety lub mówcy). W dwu pierw­szych spośród trzech zwrotek utworu podmiot liryczny zestawia sposób ujmowania rzeczy przez człowieka młodego (z wiosną życia), skłonnego do ogólników, uproszczeń, spontaniczności (1) z relacją przedstawioną przez osobę dojrzałą (ukazaną „jesienią życia”), ostrożną i dokładną, dbającą o rzetelność wypowiedzi (2). Za każdym razem opinia dotyczy naszej planety: Ziemia – jest krągła jest kulista!” (1) oraz „U biegu­nów – spłaszczona – nieco...” (2). Pierwsze zdanie zostało wypowiedzia­ne stanowczo, kategorycznie, bez cienia wątpliwości – zakończono je wykrzyknikiem, drugie zaś, bliższe rzeczywistości, jak gdyby jest otwar­te na dalsze, jeszcze lepiej oddające prawdę, treści.

W trzeciej strofie następuje komentarz oparty na tych dwu, w gruncie rzeczy prawdziwych, ale nie tak samo precyzyjnych, sądach:

 

 

Ponad wszystkie wasze uroki,

Ty! Poezjo, i ty, Wymowo,

Jeden – wiecznie będzie wysoki:

****************

Odpowiednie dać rzeczy – słowo!

 

Celem i zadaniem poezji oraz retoryki jest służba prawdzie. Zesta­wienie obu dziedzin, których tworzywem jest język, na jednym po­ziomie podnosi do wysokiej rangi również krasomówcę, polityka, przywódcę zwracającego się do narodu. Taka nobilitacja jednak zobowiązuje do odpowiedzialności za słowo, do właściwego doboru wyrazów. Nie tyle forma i uroda stylu są celem przemawiającego, ile treści, które przekazuje. Na twórcach literatury i autorytetach u­znawanych w społeczeństwie (naukowcach, politykach, dziennikarzach) ciąży moralna odpowiedzialność za publikowane wypowiedzi. Ogólni­kowe opinie przystoją jedynie młokosom, wiek i doświadczenie zobo­wiązują do samokontroli i pielęgnowania prawdy, do rzetelności w uka­zywaniu rzeczywistości, choćby trudnej i niepokojącej.

Wiersz składa się z trzech zwrotek napisanych dziewięciozgło­skowcem o rymach okalających (1) i przeplatanych (2, 3). Metafo­ryczne obrazy w dwu pierwszych zwrotkach (skłonność do ogólni­ków w młodości i rozważne posługiwanie się językiem w wieku dojrzałym) stanowią podstawę do refleksji podsumowującej, podkreślonej przez autora rozstrzelonym drukiem i oddzielonej gwiazdkami: Odpo­wiednie dać rzeczy – słowo! Odpowiednie – to znaczy zgodne z prawdą i wiedzą mówiącego na dany temat, adekwatne do przedmiotu refleksji. Temu nadrzędnemu zadaniu podporządkowane są wszystkie inne – właściwe danym formom wypowiedzi. Moralnym obowiązkiem człowieka jest również przyznanie się do pomyłki lub nie­ścisłości i weryfikacja dotychczasowej opinii.

 

Podobne prace

Do góry