Ocena brak

Ogólne wskazania ograniczające zasięg oddziaływań podkultur oraz sekt na młode pokolenie

Autor /Oskar Dodano /02.09.2011

Zapewne niektóre wskazania w zakresie likwidacji uwarunkowań deter­minujących przynależność młodego pokolenia do podkultur oraz sekt nasu­wają się same w trakcie studiowania przyczyn współdecydujących o uczest­nictwie młodzieży w tych grupach. W szczególności, że pomimo wielu rozbieżności, jawią się też pewne podobieństwa - w kwestiach etiologii i fenomenologii podkultur młodzieżowych oraz sekt. Zarówno bowiem pod-kultury, jak i sekty cechuje wiele odrębności odróżniających je od pozosta­łych grup społecznych, chociaż podkultury tworzy sama młodzież, naśladu­jąc w nich pewne zachowania dorosłych. Sekty zaś najczęściej tworzą dorośli, stymulując młodzież do uczestnictwa w nich.

Trudno jednoznacznie określić, w których grupach tkwią większe zagro­żenia dla optymalnego rozwoju młodzieży. Jednak przyznać należy, że psy­chospołeczne uwarunkowania przynależności do podkultur oraz sekt mło­dzieży zakotwiczone są przede wszystkim w sposobach i jakości oddziaływań socjalizacyjno-wychowawczych, uniemożliwiających młode­mu pokoleniu zaspokajanie podstawowych potrzeb, dążeń, pragnień, a tak­że utrudniających bądź wręcz burzących jego prawidłową adaptację oraz samorealizację w aktualnej rzeczywistości społecznej. Zatem w celach ograniczenia zasięgu wpływów podkultur oraz sekt na młodzież, szczególna uwaga winna być skierowana na następujące aspekty oddziaływań:

1. Należy przede wszystkim minimalizować nieprawidłowości oddziały­wań socjalizacyjno-wychowawczych na młode pokolenie poprzez uświado­mienie osobom i instytucjom odpowiedzialnym za te oddziaływania rangi i znaczenia tych oddziaływań, a także konsekwencji, jakie z sobą niosą;

2. Należy ukazywać rodzicom i innym osobom wychowującym młode pokolenie ogrom odpowiedzialności, jaki na nich spoczywa, poprzez uzmy­słowienie faktów, iż żadna sytuacja w otoczeniu nie jest obojętna dla rozwo­ju i kształtowania osobowości młodego pokolenia;

3. Należy eliminować z potencjalnych wpływów na młode pokolenie osoby dorosłe, które swoją niefrasobliwością bądź negatywnymi postawami mogą burzyć prawidłowe oddziaływania socjalizacyjne;

4. Należy przygotować przyszłych i aktualnych rodziców do wypełniania najważniejszych ról, którymi są rola matki bądź ojca wraz z uwzględnieniem szczególności ich wypełniania w poszczególnych etapach życia ich potomstwa;

5. Należy w doborze kadry pedagogicznej, która po środowisku rodzin­nym stanowi jedno z najważniejszych środowisk wychowawczych młodego pokolenia, stosować szczególne kryteria z uwzględnieniem predyspozycjiosobowościowych i eliminować z kadry osoby przypadkowe, które absolut­nie nie powinny pełnić ról nauczycieli i wychowawców;

6. Należy też w środkach masowego przekazu, zwłaszcza w telewizji, eli­minować różne formy agresji oraz nagradzania negatywnych zachowań, a także ograniczać przedstawianie działalności podkultur i podawanie goto­wych recept, jak mogą postępować uczestnicy tych grup oraz ukazywać za­ grożenia płynące z uczestnictwa w sektach.

Nie są to jednak jedynie wskazania, uznać bowiem należy, iż zasada kształtowania korzystnych dominant emocjonalnych wypracowana na gruncie pedagogiki specjalnej winna być stosowana we wszystkich inter­akcjach społecznych i oddziaływaniach na dzieci i młodzież. Poza tym, by zapobiegać możliwościom uczestnictwa w podkulturach i sektach młodzie­ży, należy tworzyć dorastającemu pokoleniu warunki rozwoju, w których ich potrzeby i pragnienia byłyby pełniej uwzględnione i zaspokajane, a zwłaszcza:

  • ukierunkowywać samorealizację młodzieży na zachowanie twórcze, a zarazem akceptowane społecznie;

  • wdrażać i rozszerzać możliwości korzystania z dorobku i osiągnięć kultury globalnej oraz alternatywnej;

  • tworzyć instytucje spędzania czasu wolnego dostępne dla ogółu młodzie­ży, a zarazem wnoszące w życie młodzieży nowe wartości i przeżycia;

  • modyfikować działalność różnych typów i rodzajów szkół, w szcze­gólności eliminować przestarzałe formy i sposoby nauczania, konser mechaniczne naśladownictwo, ślepe posłuszeństwo i poddanie woliinnych;

  • brak umiejętności samodzielnego podejmowania decyzji;

  • nieraz rozwiązłość seksualna bądź zupełna powściągliwość w tym względzie, próby samobójcze, czy nawet zbiorowe akty samounice­stwienia, sięganie po środki odurzające itp. (por. Wardecki, 1997,s. 108-132; Cz. Cekiera, T. Sołtysiak, 1999, s. 161-162).

Przy czym wymienione zagrożenia mają swoje koneksje z dążeniami do uzyskania nad młodymi ludźmi w sektach kontroli, a w szczególności kon­troli ich umysłów (por. Zwoliński, 1996).

Terminkontrola umysłu" stosowany jest zamiennie z kontrolą świado­mości, a potocznie określany jest jako „pranie mózgu". Kontrola umysłu sto­sowana jest poprzez:

  • kontrolę zachowań;

  • kontrolę myślenia;

  • kontrole działania;

  • kontrole informacji (S. Hassan, 1997, s. 89 i dalsze).

Kontrola umysłu obejmująca wymienione komponenty kontroli może być stosowana przy pomocy różnych metod i technik, w tym poprzez do­kładne rozplanowanie każdej godziny, czyli ścisły harmonogram zajęć z wy­tycznymi w zakresie mieszkania, ubioru, sposobu odżywiania, podejmowa­nie wszelkich działań. Rzecz ważna, że działania w sektach podejmowane są nie indywidualnie, a w grupie, co skłania do naśladownictwa pewnych za­chowań, wypowiadania pewnych zwrotów w odpowiednich okoliczno­ściach, a także mobilizuje do pracy nad sobą, by osiągnąć dalszy etap samo-rozwoju itp., zwłaszcza że grupa w tym wyjątkowo pomaga, wspiera, udziela rad.

Przy czym w początkowym etapie przynależności do sekty ste­rowanie przez grupę jest bardzo subtelne i delikatne, a później przybiera bardziej drastyczne formy w przypadku braku subordynacji. Najczęściej na początku czynione są starania przez członków sekty, by młody człowiek wierzył, iż sam pragnie tak żyć i postępować. Działania te służą więc do przejmowania przez jednostkę nowych przekonań, a w konsekwencji zmie­rzają do ubezwłasnowolnienia człowieka do tego stopnia, by spełniał wszel­kie żądania i życzenia sekty i dokładnie realizował jej założenia, stąd m.in. jawi się tak wielkie zaangażowanie na rzecz krzewienia idei sekt przez członków i innych działań (Pawłowicz, 1995, s. 29-57).

Można uznać, że kontrola umysłu zmierza do zniszczenia dotychczaso­wej tożsamości młodego człowieka i niemalże tworzenia zeń innej nowej istoty, a ściślej przeobrażonej w różnych sferach osobowości. Zważywszy na atuty atrakcyjności przyciągające do sekt młodzież, często nie zdaje sobie ona sprawy z tych podejmowanych w sektach wobec niej działań i nie wy­twarza żadnych mechanizmów obronnych. Właściwie bezwiednie współ-

  • watywne metody postępowania nauczycieli, uatrakcyjniać przyswoje­nie wiedzy wraz z wdrażaniem do samodzielności i twórczego, kon­struktywnego myślenia w procesach przyswajania wiedzy;

  • tworzyć klimat w szkole, w której uczniowie chcieliby przebywać i zdobywać wiedzę;

  • upowszechniać organizacje przyciągające młodzież atrakcyjnymi me­todami działania, umożliwiające jej prawidłową samorealizację;

  • skierować uwagę Parlamentu i partii rządzących na problemy mło­dzieży, nie tylko w akcjach doraźnych (np.: w czasie wyborów) czy sy­tuacji, gdy zabijani są przez członków sekt inni ludzie, ale przez całyczas uwzględnić jej problemy, a także w podejmowaniu decyzji na rzecz młodzieży brać pod uwagę zdanie młodzieży.

Wszystkim działaniom i poczynaniom społeczno-wychowawczym win­na towarzyszyć odpowiedzialność moralna osób dorosłych za losy dorasta­jącego pokolenia.

Odpowiedzialność za młode pokolenie spoczywa na barkach całego spo­łeczeństwa dorosłych, bo każdy dorosły w różny sposób pośredni bądź bez­pośredni, trwale czy czasowo ma mniej lub bardziej liczne sploty powiązań i kontaktów z młodym pokoleniem. Stąd realizacja tych z pozoru prostych wskazań w praktyce życia codziennego nie jest łatwa ani prosta. W realiach trudnej i skomplikowanej rzeczywistości społecznej część osób dorosłych jest zagubiona i nie radzi sobie z własnymi problemami, stąd trudno im pra­widłowo oddziaływać na młode pokolenie. Pewna część dorosłych osób uważa, że ma panaceum na wszystko i najlepiej wie, jak pokierować mło­dzieżą, nie znosi żadnych protestów i sprzeciwów zwłaszcza młodych, gdyż oni niczego przeżyli, nie doświadczyli, powinni więc tylko słuchać i wyko­nywać polecenia dorosłych.

Pewna też część dorosłych w pogoni za różnymi wartościami zapomina o młodym pokoleniu, bądź nie dostrzega znaczenia problemów życiowych dorastających jednostek lub też je bagatelizuje.

Nieodosobnione są też przypadki, że dorosłym łatwo jest potępiać człon­ków sekt oraz podkultur, narzekać na młodzież, „natomiast o wiele trudniej jest stworzyć społeczeństwo do którego młodzi ludzie żarliwie pragnęliby się dostać" (C.N. Parkinson, 1970).

Podobne prace

Do góry