Ocena brak

Ofiarny charakter Eucharystii - Nowotestamentowe pojęcia ofiary – „samoofiarowanie się”

Autor /Mietek Dodano /25.04.2011

Dlaczego istnieje tyle kontrowersyjnych opinii – bezsensownych?

Właściwe problemy wynikają z lekceważenia podstawowej zmiany pojęcia ofiary i kultowego pojęcia jakie zakłada Nowy Testament. Kto wychodzi z ogólnego pojęcia ofiary uzyskanego przez religijno – historyczne porównania i odnosi je do śmierci Jezusa, a głównie do Eucharystii w ten sposób popełnia nieunikniony błąd. Na ile według Listu do Hebrajczyków Jezus jest kapłanem, a Jego czyn ofiarny? Według starotestamentowego porządku Jezus był przecież laikiem. Nie należał do kapłańskiego pokolenia Lewiego. List do Hbr wyjaśnia, jak Jezus rozbija myśl, która poczyna się już w niewoli babilońskiej. Jeszcze na długo przed kultem świątynnym przybiera kształt idei męczeństwa zastępczego samoofiarowanie się Sługi Bożego. Podczas tego „ofiarowania” nikt nie składa żadnej zwierzęcej krwi.

Tu On daje swoją krew, siebie samego, jako dar i ofiarę. (Ef 5,2)  i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu. Innymi słowy, Jego ofiara krwawa jest oddaniem swojego życia w miłości, a Jego kapłaństwo w tym ofiarowaniu ma swoją podstawę i swój kształt. Myśl kultowa uosabnia się tu całkiem jednoznacznie – życie jest kultem, śmierć staje się służbą Bogu. Postępować po kapłańsku – narażać siebie samego całkowicie. Tradycyjne rozróżnienie między kapłaństwem i ofiarą, darem i ofiarą zostaje zniesione. On jest kapłanem i darem ofiarnym.

To, co ostatecznie cechuje Jego życie znajduje kulminacyjny punkt na krzyżu. On sam czyni siebie darem. Darem dla kogo? Czyim? Bardzo istotnego punktu tej teologii ofiary i nowotestamentowej zmiany pojęcia ofiary nie określano dotąd. Kiedy mówimy o ofierze w sensie religijnym – kierujemy od nas do Boga. Zasadnicza nowotestamentowa wypowiedź o ofierze, o ofiarowaniu się Jezusa Chrystusa wygląda odwrotnie. On (Bóg), który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby nam wraz z Nim i wszystkich nie darować? (Rz 8,32). Ofiarowanie się Jezusa jest wyrazem udzielania się Boga.

Pierwszą podstawową wypowiedzią jest: Bóg sam działa. On obdarowuje. On jest inicjatorem tej ofiary, w której darowane jest pojednanie. On wyraża swoją miłość ku nam w zupełnym oddaniu Jezusa aż do całkowitego samoofiarowania się nam. Jeśli zatem mówi się o ofierze na krzyżu, albo w Eucharystii, to idzie o to, aby uznać ofiarowanie idące od Boga ku nam, przyjąć je i za nie dziękować. Trzeba dostrzec też zwrócenie się Jezusa do Ojca, Jego bezgraniczne zaufanie, a zatem też zwrócenie się Jezusa ku Bogu, Syna Człowieka ku swojemu Ojcu, w pewnej mierze jest ono już odpowiedzią, przyjęciem i zwróceniem się człowieka ku Bogu.

To wzajemne zwrócenie się ku sobie posiada uzasadnienie w personalizacji rozumienia ofiary. Przez ofiarę rozumie się samoofiarowanie, realizację miłości, połączenie w miłości Boga i człowieka. W takim wydarzeniu pozwala nam uczestniczyć Eucharystia.

Do góry